Ile kosztuje teraz VW T-Roc? Taki bez haczyków. To ten model zdetronizował Golfa

Volkswagen T-Roc wcale nie jest rynkową nowalijką. Mimo wszystko samochód sprzedaje się na potęgę. To on zdetronizował Golfa w wynikach sprzedaży. Czemu tak się stało? Niby-terenowa forma to pierwszy z aspektów. Drugi może wynikać z cennika. Ile kosztuje nowy T-Roc?

Volkswagen T-Roc odniósł potężny sukces w Europie. W roku 2023 był trzecim najchętniej kupowanym modelem na Starym Kontynencie. W sumie salony marki opuściło ponad 206 tys. egzemplarzy. Z czego wynika tak duże zainteresowanie ze strony kierowców? I ile tak właściwie trzeba zapłacić za to auto?

Zobacz wideo Skoczek-nielot w BMW próbował przejechać rondo. Teraz grożą mu trzy lata więzienie

Co oferuje kierowcy Volkswagen T-Roc

Volkswagen T-Roc został zaprezentowany w 2017 r. Powstał na platformie MQB zapożyczonej z Golfa. Platformie, która najpierw została nieco skrócona przez inżynierów. Od premiery auta minęło 7 lat. Warto jednak dodać, że crossover wcale nie jest rynkowym emerytem. W 2021 r. otrzymał lifting. Modele po modernizacji dopiero w roku 2022 na dobre rozgościły się jednak na rynku. Powód? Początkowo na drodze ich popularyzacji stanęły popandemiczne problemy produkcyjne. Teraz T-Roc jest szeroko dostępny. I widać to po powyższych wynikach. A za auto trzeba zapłacić...

Volkswagen T-RocVolkswagen T-Roc fot. materiał promocyjny

Volkswagen T-Roc rozsądnie wypada w kwestii praktyczności. Ma kompaktowe i ułatwiające parkowanie rozmiary, a do tego stosunkowo przestronną kabinę. Bagażnik auta mieści od 445 do nawet 1290 litrów.

Ile kosztuje nowy Volkswagen T-Roc?

Cennik T-Roca startuje od 125 290 zł. Za tą kwotę kierowca może wybrać model Life. Model, który posiada czujnik deszczu, czujniki parkowania z przodu i z tyłu czy 16-calowe felgi aluminiowe. Za dopłatą wynoszącą symboliczne 800 zł, Volkswagen zaoferuje jednak wersję Special Edition. Na jej wyposażeniu znajdują się 17-calowe felgi, kamera cofania czy bezkluczykowy dostęp do auta i rozruch silnika.

Volkswagen T-RocVolkswagen T-Roc fot. materiał promocyjny

Kolejnym krokiem jest wybór silnika. 150-konny benzyniak 1.5 TSI sparowany z 7-biegową przekładnią automatyczną oznacza wzrost ceny do minimum 138 390 zł. Po dobraniu:

  • pakietu Comfort, zawierającego automatyczną klimatyzację, podgrzewane przednie fotele i radio z 8-calowym ekranem,
  • pakietu Tech, zawierającego instalację telefoniczną komfort z ładowarką indukcyjną, skórzaną kierownicą, aktywny tempomat i asystenta zmiany pasa ruchu,
  • reflektorów LED Plus z dynamiczną regulacją zasięgu,
  • cyfrowego kokpitu w wersji zaawansowanej i o wielkości 10,25-cala

kupujący zapłaci 154 580 zł. Diesel w T-Rocu? Tak, ten też jest dostępny. Silnik 2.0 TDI zaoferuje kierowcy 116 koni mechanicznych mocy i 6-biegową przekładnię ręczną. W tym przypadku cena identycznie wyposażonego auta sięgnie już 161 360 zł.

Cennik T-Roca wpisuje się w tendencje rynkowe

Czy T-Roc jest drogi? Zupełnie jak wszystkie inne crossovery segmentu B. Dziś nie ma już tanich samochodów. Poza tym Volkswagen wpisuje się w jeszcze jedną tendencję. W 2023 r. średnia cena fabrycznie nowego samochodu w Polsce przekroczyła 180 tys. zł. A w tę kwotę łapie się nie tylko rozsądnie wyposażony T-Roc, ale nawet wersja z ponadprzeciętną listą opcji i mocniejszymi motorami.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.