Wjazd do Zakopanego doczeka się dwóch rond. Rozładują korki na wjeździe do stolicy Tatr?

To już pewne. Wjazd do Zakopanego doczeka się dwóch rond. Wykonawca prac został wyłoniony, plany są gotowe, nic tylko zacząć prace. Te potrwają nieco ponad rok. Dwa ronda będą kosztować ponad 10 mln zł.

O budowie dróg w Polsce piszemy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Zakopianka przez długie lata była chyba najbardziej zakorkowaną trasą w Polsce. Nieco ponad 100-kilometrowy odcinek między Krakowem a Zakopanem pojazdy pokonywały nierzadko w 4 czy 5 godzin. To był drogowy koszmar. Budowa dwupasmówki przy śladzie dawnej DK7 rozładowała nieco ruch. Na trasie pozostało jednak kilka wąskich gardeł. A jednym z nich jest sam wjazd do stolicy Tatr.

Zobacz wideo Skrzyżowanie zablokowane przez korki. Jeden z kierowców stracił cierpliwość i staranował pieszego

Dwa newralgiczne skrzyżowania zmienią się w ronda. Jedno będzie turbinowe

Jak wylicza GDDKiA, każdego dnia od strony DK47 do Zakopanego wjeżdża średnio 21 tys. pojazdów. W sezonie turystycznym wynik może być jednak kilkukrotnie wyższy. Jak zatem poradzić sobie z rozładowaniem tak dużego ruchu na trasie wjazdowej, która ma po jednym pasie w każdym kierunku? Generalna dyrekcja ma pewien pomysł. Postanowiła przebudować dwa newralgiczne skrzyżowania. W ciągu nieco ponad roku zamienią się one w ronda.

Pierwsze to skrzyżowanie DK47 (ul. Kasprowicza) z ul. Wojdyły. Drugie to skrzyżowanie ul. Kasprowicza z ul. Ustup.

W pierwszym przypadku założenia mówią o budowie nowoczesnego ronda turbinowego. To zdaniem GDDKiA ma pozwolić na płynny przejazd w trzech kierunkach – do centrum Zakopanego, do Poronina i na Olczę. Na tym jednak nie koniec, bo do ronda zostaną doprowadzone również dwa zjazdy indywidualne. Te będą prowadzić do okolicznych posesji. Drugie z rond ma usprawnić połączenie drogi krajowej nr 47 z Ustupem i Harendą. A na rondach inwestycja się nie kończy. GDDKiA ma w planach również trzy przejścia dla pieszych, budowę chodnika w ciągu DK47, budowę zatok autobusowych czy postawienie nowego oświetlenia i poprowadzenie odwodnienia.

Wykonawca rond w Zakopanem wybrany. Koszt prac to ponad 10 mln zł

Plany są. GDDKiA zdążyła nawet wyłonić budowniczego. Tym stanie się Podhalańskie Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe. Jego oferta okazała się najkorzystniejsza spośród wszystkich trzech złożonych. Teraz konkurenci mają 5 dni na złożenie ewentualnego odwołania. Jeżeli to nie wpłynie, podpisana zostanie umowa na realizację. Zaraz po tym fakcie wykonawca może przystąpić do prac. Te potrwają 12 miesięcy. 12 miesięcy, ale po odliczeniu przerw zimowych. Koszt? Realizacja inwestycji została wyceniona na 10,4 mln zł. Środki mają pochodzić z budżetu państwa.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.