Miała być przebudowa Zakopianki w Libertowie, a jest walka wykonawców

GDDKiA wybrała wykonawcę. I choć umowa jest prawie gotowa, nie można jej podpisać. Jeden z oferentów odwołał się bowiem od wyniku przetargu do KIO. Kierowcy poczekają zatem dłużej na przejazd przebudowanym odcinkiem.

O drogach w Polsce szerzej opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

GDDKiA ogłosiła przetarg na zaprojektowanie i przebudowę drogi w Libertowie. Chęć pracy na Zakopiance zgłosiło w sumie sześć firm. Ostatecznie dyrekcja wybrała jednak najkorzystniejszą ofertę przedsiębiorstwa IBM-Podbeskidzie. I w tym punkcie wszystko miało już pójść gładko. Projekt, pozwolenia i rozpoczęcie prac. Ale tak gładko nie pójdzie, bo jeden z oferentów skorzystał z prawa do odwołania się od decyzji GDDKiA. To niestety wydłuża cały proces.

Zobacz wideo Zlekceważył opadające zapory. Mandat 3000 zł i 15 punktów karnych

Przebudowa Zakopianki w Libertowie się opóźnia. Oferent odwołał się od wyniku przetargu

Odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej zgłosiła firma Budimex. Teraz KIO musi przyjrzeć się jej wnioskowi i przeanalizować wskazane argumenty. Teoretycznie izba ma na to 15 dni. To jednak często termin pozorny. Pracownikom KIO nie grożą bowiem żadne konsekwencje za jego przekroczenie. Dwa tygodnie to niewiele? To prawda. Poważniejszy problem pojawi się jednak w sytuacji, w której argumenty Budimexu zostałyby uwzględnione. To mogłoby bowiem oznaczać unieważnienie przetargu. W tym przypadku remont na Zakopiance mógłby zostać odciągnięty w czasie nawet o kilka miesięcy.

Co w tej sytuacji może zrobić GDDKiA? Tylko jedno. Wstrzymać postępowanie, zamrozić przygotowania do podpisania umowy z wykonawcą i czekać na rozstrzygnięcie Krajowej Izby Odwoławczej. W tym przypadku w żaden sposób nie da się pójść na skróty. Takie jest prawo.

Zakopianka w Libertowie. Zniknie jedno skrzyżowanie i dwa zjazdy

Prace na Zakopiance w Libertowie mają charakter dość kluczowy. Chodzi o usprawnienie ruchu na S7, a jednocześnie zapewnienie okolicznym mieszkańcom węzła komunikacyjnego. Plan zakłada likwidację skrzyżowania Zakopianki z ul. Góra Libertowska i ul. Świetlistą, czyli miejsca, gdzie trasa często się korkowała. Skrzyżowanie zostanie zamienione na zjazd w prawo i tunel o długości 52 m pod zakopianką, umożliwiający przejazd między wschodnią a zachodnią częścią Libertowa. Budowla zostanie zlokalizowana niespełna kilometr na południe od likwidowanego skrzyżowania.

Dodatkowo planuje się też likwidację skrętów w prawo z zakopianki do ul. Wesołej w Libertowie (w kierunku Krakowa) oraz ul. Parkowej w Gaju (w kierunku Myślenic). Wyjazd z tych ulic na DK7 nie będzie już możliwy, a odcięte drogi gminne zostaną połączone z równoległymi drogami łącznikowymi wzdłuż Zakopianki.

Ile będzie kosztować przebudowa Zakopianki w Libertowie?

Szeroki zakres prac sprawił, że firma IBM-Podbeskidzie ma 39 miesięcy na wykonanie przebudowy, ale od momentu podpisania umowy i po odliczeniu okresu zimowego (między 16 grudnia do 15 marca). To oznaczałoby, że prace na tym odcinku zakończą się w pierwszej połowie roku 2027. O ile postępowanie przed KIO nie będzie się przedłużać. Wartość kontraktu? IBM-Podbeskidzie wyceniła prace na 150 mln zł.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.