Volkswagen Transporter Sportline. GTI dla bardzo zapracowanych

Tunnerzy lubią przerabiać różnego typu auta na bardziej sportowe, nawet te, które wydaje się, że nie nadają się do takich modyfikacji. Tym razem sam producent z Wolfsburgu zdecydował o stworzeniu usportowionego Vana.

Volkswagen Transporter to idealne auto do wielu aktywności. Wykorzystywany, jako auto dostawcze, Van do transportu ludzi, ale także, jako camper. Volkswagen jednak zdecydował, że można jeszcze zrobić jedną inkarnację tegoż modelu – Transporter 6.1 Sportline.

Volkswagen Transporter 6.1 Sportline – co zmieniono?

Zazwyczaj jak jakiś producent chce wprowadzić bardziej usportowioną wersję jakiegoś swojego auta, to gdzieś maźnie czerwoną kreską, doda większe koła i dorzuci kilka naklejek z napisem „Sport". Volkswagen również coś takiego zrobił, ale także lekko zmodyfikował technicznie Transportera.

Volkswagen Transporter 6.1 SportlineVolkswagen Transporter 6.1 Sportline Volkswagen

Transporter Sportline został opuszczony o 30 mm. Zmieniono również przód auta i progi, aby bardziej wyglądał sportowo. Obowiązkowo również zainstalowano spojler dachowy i 18-calowe felgi w czarnym lakierze. Tyle, jeśli chodzi o zmiany zewnętrzne.

Wewnątrz natomiast T6.1 Sportline otrzyma siedzenia w skórze nappa, oczywiście podgrzewane z zamszowym wykończeniem. Z gadżetów technologicznych Volkswagen zastosował wirtualny kokpit, w standardzie znalazła się nawigacja i podrasowano system audio. Natomiast z systemów, które mają wspomagać kierowcę wykorzystano aktywny tempomat, automatyczny hamulec awaryjny, czujniki parkowania zarówno na przedzie, jak i na tyle oraz kamerę cofania.

Volkswagen już na wstępie proponuje jeszcze bardziej zmienioną wersję tego modelu, czyli Sportline Black Edition. Zmiany w jeszcze bardziej „sportowej" wersji są dosłownie kosmetyczne. Więcej czarnego koloru w postaci przyciemnianych szyb w wersji do transportu ludzi, inne felgi, lekko zmodyfikowana nawigacja i czarne, matowe listwy boczne.

Volkswagen Transporter 6.1 Sportline – co pod maską i jakie ceny?

Pod maską klienci niech nie spodziewają się modyfikacji. W standardzie znalazł się topowy silnik wysokoprężny 2.0 TDI generujący 204 KM mocy. Do jego obsługi wykorzystano 7-biegową skrzynię DSG, a Volkswagen deklaruje, że 100 km/h osiągnie w czasie 8,9 s.

T6.1 Sportline dostępny jest zarówno w wersji z długim i krótkim rozstawem osi i jego cena zaczyna się od 42.940 funtów, natomiast odmiana Sportline Black Edition jedynie dostępna jest z krótkim rozstawem osi i za niego trzeba zapłacić 49.450 funtów. Na ten moment nie ma informacji czy odmiany Sportline dla Transporterów będą dostępne w Polsce.

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.