Czy można używać bezprzewodowych słuchawek bluetooth w czasie jazdy skuterem?

Ładna pogoda, miasto, skuter i muzyka płynąca ze słuchawek. Tak przygotowany kierujący może mknąć ulicami, omijając jednocześnie kolejne korki. Tylko czy słuchawki podczas jazdy skuterem są legalne? Co na to polskie przepisy?

Jazda skuterem w mieście oznacza sporą wygodę i szybszą podróż. Kierujący może dosłownie przeciskać się w korku. Czy jednak ma szansę uprzyjemnić sobie podróż muzyką emitowaną przez słuchawki wciśnięte do ucha? Albo czy może prowadzić za ich pomocą rozmowę telefoniczną?

Zobacz wideo Pościg za pijanym kierowcą. Wydmuchał ponad 3 promile

Czy podczas jazdy skuterem można używać słuchawek bezprzewodowych?

Przepisy tak właściwie nie stoją tu na przeszkodzie. Bo jedynym elementem wyposażenia motocyklisty który precyzują, okazuje się kask ochronny. Nie wskazują na żadne inne zakazy dotyczące stroju kierującego. Powiem więcej, przy użyciu słuchawki bluetooth kierujący może legalnie prowadzić rozmowę telefoniczną. Oczywiście motocyklista powinien zachować rozwagę. Bo zbyt głośno słuchana muzyka sprawi, że nie usłyszy np. zbliżającej się karetki czy klaksonu ostrzegawczego innego auta.

Słuchawki bluetooth są zatem dopuszczone przepisami. Nie ma z nimi prawnego problemu. Jest natomiast praktyczny. Bo np. takie z pałąkiem nad głową nie zmieszczą się w kasku. Żadnym. Odpadają zatem w przedbiegach. Słuchawki na skuter powinny być więc jak najmniejsze. Tak, aby udało się je ukryć pod kaskiem i tak, aby docisk kasku do słuchawki nie powodował dyskomfortu wyczuwalnego w uchu. To szczególnie ważne w przypadku kasku typu orzeszek albo jet (czyli bez szczęki).

Pozostaje jeszcze jedna kwestia. Gdy słuchawka będzie głęboko wciśnięta pod kask, będzie miała skutecznie zakryty mikrofon. Rozmówca nie usłyszy zatem słów motocyklisty. Nie nada się ona zatem do prowadzenia rozmów w czasie jazdy.

Słuchawki to połowiczne rozwiązanie. Dużo lepszy i wygodniejszy jest interkom

Dużo lepszym pomysłem jest zatem doinwestowanie pojazdu. Wystarczy, że kierujący zainwestuje kilkaset złotych i kupi interkom. Ceny urządzeń wahają się od 150 do ponad 2000 zł. Szczególnie drogie są zestawy dwóch interkomów, które pozwalają na słuchanie muzyki, prowadzenie rozmów telefonicznych i rozmowę między motocyklistą i jego pasażerem. Interkom składa się z części wewnętrznej z głośnikiem i zewnętrznej z jednostką sterującą z przyciskami i mikrofonem. Tą pierwszą montuje się pod wyściółkę kasku. Tą drugą na klips za krawędź kasku lub na zestaw montażowy do skorupy.

Interkomy motocyklowe dzielimy na przewodowe i bezprzewodowe. Bezprzewodowe są wygodniejsze. Korzystają z łączności przez bluetooth. Ich zasięg zazwyczaj sięga nawet do 1300 metrów. Wymagają jednak ładowania (warto sprawdzić czas pracy na baterii). Podczas zakupu interkomu kluczowe jest to, aby urządzenie było wodoodporne, pyłoodporne i dodatkowo wzmocnione. Tak, aby nie uszkodził się w razie wypadku lub uderzenia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.