Centaur Ducati do pary z Minotaurem Lamborghini. Powstały na zamówienie tej samej osoby

O co chodzi w krótkiej serii motocykli Ducati Streetfighter V4 Lamborghini Speciale Clienti? O to, aby podnieść motoryzację do rangi sztuki. Najnowszy egzemplarz tego motocykla nazwany "Centauro" można oglądać w galerii razem z czterokołowym kuzynem.

Włoski producent motocykli doskonale wie, jak budować ekskluzywną markę. Od momentu przejęcia firmu z Bolonii przez Audi (a właściwie grupę Volkswagena) zacieśnia się współpraca Ducati z producentem sportowych samochodów Lamborghini. Dzięki temu partnerstwu powstają coraz bardziej unikalne maszyny. Są dla klientów, dla których cena nie gra roli, a najważniejsza jest chęć wyróżnienia się z tłumu.

Zobacz wideo Ducati Scrambler Next-Gen Icon - coś więcej, niż motocykl [autopromocja]

Każdy egzemplarz Ducati Streetfighter V4 Lamborghini Speciale Clienti jest wyjątkowy

Historia motocykla, który został zaprezentowany 1 lutego 2024 r. w Galerii Cavour w Bolonii zaczęła się od modelu Ducati Streetfighter V4. Potem powstała ograniczona do 630 egzemplarzy seria tych motocykli zaprojektowana we współpracy z Lamborghini. Jeszcze później Włosi pomyśleli o krótkie, bo liczącej tylko 63 sztuki serii Ducati Streetfighter V4 Lamborghini Speciale Clienti. Ich przyszli właściciele uczestniczą w procesie tworzenia unikalnych maszyn osobiście w Ducati Centro Stile. Właśnie na bazie jednej z takich maszyn powstało Ducati Streetfighter V4 Lamborghini Speciale Clienti "Centauro".

"Centaur" jest spełnieniem marzenia posiadacza unikalnego modelu sportowego Lamborghini Huracan EVO "Minotauro", samochodu, którego karoserię pomalował ręcznie włoski artysta Paolo Troilo. Właściciel zapragnął mieć motocykl, który do niego pasuje, dlatego włoski malarz znany ze unikalnej techniki hiperrealistycznego malowania palcami, użył Ducati zamiast płótna.

 

"Centaur" Ducati to jedyny taki motocykl na świecie, ale nie jest tylko na pokaz

Ducati Streetfighter V4 Lamborghini Speciale Clienti "Centauro" został zaprezentowany razem z autem w trakcie wydarzenia kulturalnego "Art of Creating Myths", w którym wzięło udział 200 gości na czele z dyrektorami generalnymi obu zaangażowanych w to przedsięwzięcie firm: Claudiem Domenicali (Ducati) i Stephanem Winkelmannem (Lamborghini). Chętnie mogli oglądać oba motoryzacyjne dzieła sztuki do 5 lutego 2024 roku. Później trafią do właściciela.

Pod względem technicznym Ducati Streetfighter V4 Lamborghini Speciale Clienti "Centauro" nie różni się specjalnie od produkowanych seryjnie egzemplarzy tego wyjątkowego motocykla klasy naked. W jego ramie umieszczono czterocylindrowy widlasty silnik o poj. 1103 cm3 oraz przerażającej mocy 208 KM. Sportowy jednoślad bez owiewek ma na pokładzie mnóstwo elektroniki, a do jego skonstruowania użyto dużej ilości włókna węglowego oraz najlepszych podzespołów, m.in.: półaktywnych amortyzatorów Ohlins, hamulców Brembo i układu wydechowego Akrapovic.

Dzięki temu osiągi Ducati Streetfighter V4 są fantastyczne, ale w tym konkretnym egzemplarzu chodzi o coś zupełnie innego. Założę się, że egzemplarz Lamborghini Speciale Clienti "Centauro" będzie większość czasu spędzał w garażu, a właściciel na podziwianiu jego wyglądu. A jeśli nim gdziekolwiek pojedzie, to najprędzej na zlot miłośników motocykli tej marki.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.