Jaki mandat dla motocyklistów za zaginanie tablicy?

Motocykl z zagiętą tablicą rejestracyjną jest skuteczną bronią na zdjęcie z fotoradaru. Niestety w naturze bywa tak, że drapieżnik sam może się stać ofiarą. Zagięta tablica będzie zatem powodem surowego mandatu w czasie kontroli drogowej. Nie tylko mandatu zresztą.

O przepisach dotyczących kierowców szerzej opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Zaginanie tablicy rejestracyjnej jest popularnym zabiegiem wśród motocyklistów. Co daje? Sprawia, że numer rejestracyjny zapisany na niej staje się mniej czytelny. Dla fotoradarów często nawet nieczytelny. W efekcie kierujący może uniknąć kary. Ale tylko w razie wykonania zdjęcia przez urządzenie zamontowane przy drodze. W razie zatrzymania motocyklisty przez patrol policji, kary uniknąć się już nie da.

Zobacz wideo Zwrócił uwagę policji, bo miał niezapięte pasy. Okazało się, że jest pod wpływem, nigdy nie posiadał prawa jazdy, a auto ma kradzione tablice rejestracyjne

Ile wynosi mandat za zagiętą tablicę w motocyklu?

W sytuacji, w której funkcjonariusze np. podczas rutynowej kontroli drogowej ujawnią zagiętą tablicę rejestracyjną w motocyklu, z pewnością uznają ten fakt za złamanie zapisu art. 60 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Ten wyraźnie zabrania "zakrywania świateł oraz urządzeń sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych wymaganych tablic albo znaków, które powinny być widoczne". To oznacza z kolei uruchomienie trzech typów konsekwencji. Te pojawią się jednocześnie.

Po pierwsze kierowca dostanie mandat karny. Taryfikator w przypadku zakrywania tablic rejestracyjnych (bo tak będzie zakwalifikowane wykroczenie), przewiduje grzywnę o wysokości 500 zł. Choć podstawę do jej wlepienia stanie się art. 97 ustawy Kodeks wykroczeń. To oznacza, że kara skrajnie może sięgnąć nawet 3000 zł. Po drugie do konta kierowcy w bazie CEPiK dopisanych zostanie aż 8 punktów karnych.

Czy za zagiętą tablicę w motocyklu kierowca straci dowód rejestracyjny pojazdu?

Trzeci typ sankcji dotyczy dowodu rejestracyjnego. Działając w oparciu o art. 132 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy Prawo o ruchu drogowym funkcjonariusze odbiorą kierującemu dowód rejestracyjny. Pojazd w takim stanie zagraża bowiem porządkowi ruchu. Tak właściwie to pewnie nie odbiorą go fizycznie, a dokonają blokady w bazie CEPiK. Jak odzyskać dowód? Motocykl musi przejść przegląd techniczny. I w jego czasie tablica rejestracyjna powinna mieć prawidłowy kształt.

Prostowanie tablicy niewiele pomoże. Nadal będzie widać na niej miejsce po zagięciu. To oznacza, że jest trwale uszkodzona. Kierujący przed wizytą w stacji SKP powinien zdobyć wtórnik tablicy. Ten uzyska w referacie komunikacji po złożeniu wniosku i opłaceniu kwoty na poziomie 52,50 zł. 40 zł to opłata za nową tablicę. Do tej dokupić trzeba jednak również nalepki legalizacyjne za 12,5 zł.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.