Funkcjonariusze wrocławskiej drogówki pełniąc służbę w ramach grupy Speed zwrócili uwagę na mężczyznę poruszającego się po jezdni elektryczną hulajnogą. Kierujący przemieszczał się z wyraźnie zbyt wysoką prędkością. Dodatkowo, jak czytamy w komunikacie prasowym, użytkownik jednośladu nie stosował się do obowiązku korzystania z wyznaczonego wzdłuż ulicy chodnika.
Policjanci przy użyciu urządzenia zainstalowanego w nieoznakowanym radiowozie, zmierzyli prędkość dynamicznie przemieszczającego się kierującego. Wtedy okazało się, że mężczyzna pędzi aż 54 kilometry na godzinę. Mundurowi dokonali zatrzymania. Funkcjonariusze opisując interwencję poinformowali, że 45-latek swoje postępowanie tłumaczył spieszeniem się do przedszkola po odbiór dziecka.
Policjanci powołując się na art. 20 ust. 6 pkt. 4 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, który mówi o tym, że dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h, w związku z popełnionym wykroczeniem ukarali mężczyznę. 45-latek otrzymał mandat w wysokości 800 zł w związku z przekroczeniem prędkości o 34 km/h oraz 100 zł za niestosowanie się do obowiązku jazdy chodnikiem przebiegającym wzdłuż ulicy.
Elektryczna hulajnoga na drodze dla rowerów może jechać maksymalnie 20 km/h, a modele wprowadzone do sprzedaży w 2022 r. muszą mieć ograniczoną prędkość maksymalną do tej określonej przepisami. W przypadku przekroczenia tej prędkości obowiązuje taryfikator mandatów. W przypadku jazdy po chodniku, prędkość musi być zbliżona do prędkości pieszych, czyli ok. 4-6 km/h. Za jej przekroczenie mandat wyniesie 300 zł. Więcej artykułów na temat niebezpiecznych zachowaniach zmotoryzowanych znajdziesz na Gazeta.pl.