Hulajnogi w mieście obowiązują inne przepisy. Czy trzeba mieć kask?

Przepisy dość dokładnie opisują zasady jazdy hulajnogami. Co mówią na temat używania kasków ochronnych? Jest zapis, który reguluje tę kwestię. Choć warto uzupełnić go pewną dozą rozsądku. W końcu chodzi o bezpieczeństwo.

Porady w zakresie bezpieczeństwa jazdy na różnych typach pojazdów znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Dokładnie do 20 maja 2021 roku hulajnogi, w tym te elektryczne, były całkowicie wyjęte spod prawa. Przepisy drogowe "nie widziały" takiego pojęcia. To oznaczało jedno. Kierujący nimi byli traktowani jak piesi. Tego dnia to się jednak zmieniło. Przepisy zaczęły dostrzegać nowe typy pojazdów i określiły zasady ich ruchu.

Zobacz wideo Hulajnogą pod prąd na trasie szybkiego ruchu. 45-latka próbowała jeszcze uciekać przed policją pieszo

Czy kask ochronny jest obowiązkowy na hulajnodze?

Zasady jazdy na hulajnogach elektrycznych, urządzeniach transportu osobistego i urządzeniach wspomagających ruch stały się jasne. Kierujący nimi mają obowiązek ustępowania pierwszeństwa pieszym i nieutrudniania im ruchu. Poza tym mogą poruszać się chodnikiem przy zachowaniu szczególnej ostrożności oraz z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego. Co jednak z kaskiem ochronnym. Czy ten na mocy nowych przepisów stał się obowiązkowy? To pytanie, które często zadają użytkownicy.

Odpowiedź płynie wprost z art. 40 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zapis ten wskazuje listę pojazdów i ich użytkowników, w przypadku których kask ochronny jest obowiązkowy. I mówi on jedynie o kierujących motocyklem, czterokołowcem lub motorowerem oraz o pasażerach przewożonych tymi środkami transportu. Nie ma tu słowa o hulajnogach elektrycznych, UTO czy UWR.

Kask ochronny to nie gadżet. On często ratuje życie!

Kask ochronny w przypadku osoby kierującej hulajnogą nie jest zatem obowiązkowy. Za jego brak nie można też dostać mandatu karnego. Jednocześnie przepisy nie zabraniają jego stosowania. To zatem indywidualna kwestia każdego użytkownika tego typu pojazdu. Ale zakup kasku i jego używanie warto poważnie przemyśleć. Kierujący hulajnogami są szczególnie narażeni na urazy głowy. Kask oznacza zatem wyższe bezpieczeństwo jazdy. A wręcz w razie uderzenia w przeszkodę, kolizji z samochodem czy po prostu przewrotki, może uratować życie.

Pamiętajcie o tym, że użytkownika hulajnogi, podobnie jak rowerzysty czy motocyklisty, w razie wypadku nie chroni żaden element karoserii czy pasy bezpieczeństwa. Czasem wystarczy, że kierujący takim pojazdem wjedzie w dużą dziurę w chodniku i straci panowanie nad torem jazdy. Podczas wywrotki trudno zachować kontrolę, a nawet lekkie uderzenie głową w asfalt może grozić poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi.

Oczywiście są też hulajnogi elektryczne wynajmowane na minuty. Tu ciężko, żeby użytkownik chodził po mieście z własnym kaskiem. Wynajmując taki pojazd, mimo wszystko warto dbać o bezpieczeństwo. Należy przede wszystkim jechać z małą prędkością i zachować szczególną ostrożność we wszystkich tych miejscach, w których ruch hulajnogi będzie się przecinać z ruchem samochodów.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.