Śmierć nadjedzie po cichu. Bojowy rower Stalker zadebiutował na targach w Kielcach

Stalker Carnivore to bojowy rower elektryczny do zadań specjalnych. Pomysł wydaje się absurdalny, ale gdy poznacie jego parametry i zastosowanie, zaczyna nabierać sensu. Firma twierdzi, że to najmocniejszy e-bike na Ziemi.

Bojowy rower Stalker Carnivore może rozpędzić się do prędkości 78 km/h i przejechać do 60 km. Takie osiągi są możliwe dzięki silnikowi elektrycznemu o mocy 1 kW, momentowi obrotowemu wynoszącemu 220 Nm i akumulatorowi litowo-jonowemu o poj. 30 Ah (1,44 kWh) i masie 6 kg. Przy pomocy dwóch kompletów baterii łatwo uzyskać zasięg 120 km, jeśli weźmiemy pod uwagę wymianę po wyczerpaniu się pierwszego.

Więcej wiadomości o jednośladach znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Jej ładowanie trwa 4,5 h, jeśli skorzystamy z gniazdka 230 V. W wyposażeniu są też specjalne panele fotowoltaiczne, które przy idealnej ekspozycji pozwolą uzupełnić energię nawet w 3 h. Jednak najważniejszą cechą Stalkera Carnivore jest możliwość przetransportowania żołnierza razem z ekwipunkiem w trudnym terenie szybko i niemal bezgłośnie.

Bojowy rower ma służyć do zadań specjalnych. Bazowa konstrukcja przypomina fat bike ze wzmocnioną ramą wyposażony w silnik elektryczny przy suporcie, oświetlenie diodowe, dwa solidne bagażniki oraz przyczepkę o ładowności ćwierć tony.

Jeśli weźmiemy pod uwagę jego cechy i parametry, nawet masa własna, która wynosi 36-37 kg (43 kg z kompletem wyposażenia) nie wydaje się przesadna, chociaż jazda po wyczerpaniu akumulatorów musi stanowić wyzwanie.

Ciekawymi cechami tego jednośladu jest napęd przenoszony na koło paskiem wzmacniany włóknem węglowym, który jest cichy i nie wymaga smarowania, a także pękate opony 26 x 4,8 cala pozwalające na jazdę po grząskim terenie, piasku i śniegu.

Przykładowa droga dla rowerówResort infrastruktury miał "po cichu" zmienić jeden przepis. Rowerzyści stracili pierwszeństwo

 

Rower Stalker Carnivore można obejrzeć na MSPO w Kielcach

Rower Stalker Carnivore został zaprezentowany na odbywającym się właśnie (6-9 września) w Kielcach Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego. Sprzedażą nietypowego jednośladu zajmuje się francuska firma Stalker Tactical & Defense, która jest częścią Global Web Market Group S.A.S. Wiedza techniczna, która posłużyła do jego skonstruowania, pochodzi przede wszystkim z Chin. To samo dotyczy produkcji, ale część podzespołów pochodzi od międzynarodowych dostawców, renomowanych firm.

Koncepcja elektrycznego roweru bojowego rzeczywiście jest nietypowa, ale nie do końca pozbawiona sensu. Dowodem na to jest choćby stosowanie przez ukraińskich żołnierzy różnych nietypowych, a czasem zaimprowizowanych środków transportu żołnierzy i sprzętu w realnych warunkach bojowych.

Od rozpoczęcia przez Rosję wojny w Ukrainie było wiele takich udokumentowanych przypadków. Dzięki nietypowej taktyce walki można zaskoczyć przeciwnika. Transport ręcznej wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych przez żołnierza na zelektryfikowanym rowerze, wcale nie brzmi absurdalnie.

Rower Stalker Carnivore jest oparty na cywilnym modelu Carnivore firmy Stalker Mad Bikes, którego cena we Francji to 8390 euro (około 40 tys. zł). Ceny wojskowej wersji nie znamy, ale z pewnością będzie znacznie wyższa.

Rower Stalker CarnivoreRower Stalker Carnivore fot. Stalker Tactical & Defence

Więcej o: