Policja urządza polowania dronami na rowerzystów. Jaki mandat za przejechanie przez pasy?

Rowerzyści przestali być świętymi krowami. Policjanci przestali udawać, że nie widzą ich wyczynów. Skutek? Dziś coraz chętniej wyciągają nowego asa z rękawa. Przy użyciu dronów monitorują ruch na skrzyżowaniach i obserwują zachowania cyklistów.

O karach dla wszystkich użytkowników ruchu drogowego opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Rowerzyści są typowymi uczestnikami ruchu drogowego. Dotyczą ich przepisy, mają określone uprawnienia, ale też muszą stosować się do obowiązków. Taka lista jest jednak martwa? Martwa, bo przecież nikt nie kontroluje ich zachowań? Błąd i to poważny. Policjanci coraz chętniej przyglądają się zachowaniom cyklistów.

Zobacz wideo Policja z użyciem dronów wyłapuje łamiących przepisy cyklistów i pieszych. W kilka chwil wpadło 14 rowerzystów

Policjanci polują na rowerzystów dronami. Niewidoczna i niezwykle groźna broń

To oczywiście nie oznacza, że funkcjonariusze czają się w krzakach przy ścieżkach rowerowych i czekają, aż rowerzysta popełni jakieś wykroczenie. Oni stosują dużo bardziej cywilizowane, żeby nie powiedzieć XII-wieczne, metody. Zaledwie kilka dni temu policja w Piasecznie postanowiła wybrać się z dronem na jedno ze skrzyżowań. "Zawiesili" niewielki pojazd powietrzny nad jezdnią i patrzyli, jak zachowują się cykliści.

Na tym właśnie skrzyżowaniu na wykroczeniach wpadło aż 14 rowerzystów. I to w kilka chwil. Każdy został zatrzymany przez funkcjonariuszy i ukarany mandatem. Najczęstsze wykroczenie? Tym było oczywiście przejeżdżanie po przejściu dla pieszych. I podobną pułapkę na rowerzystów można spotkać nie tylko w Piasecznie. Funkcjonariusze stosują ją również w innych miastach. Cykliści powinni mieć się zatem na baczności. Powinni też uważniej miarkować swoje zachowania drogowe.

Czemu rowerzysta nie może przejechać rowerem po pasach?

Przypomnijmy zatem główne zasady. Kiedy rowerzysta może przejechać po przejściu dla pieszych? Prawie nigdy! Wyjątek dotyczy cyklisty, który ma mniej niż 10 lat. W głos przepisów jest bowiem traktowany jak pieszy. Pozostali rowerzyści muszą albo jechać po przejeździe dla rowerzystów, albo zejść z roweru i przeprowadzić pojazd przez pasy. Przepisy nie przewidują innej możliwości.

No dobrze, ale możecie zacząć się zastanawiać nad tym, co tak właściwie jest złego w przejeżdżaniu rowerem przez pasy. Pamiętajcie jednak, że kierowca może się was zupełnie nie spodziewać. Zbliża się w końcu do przejścia dla pieszych, po którym chodzić mogą tylko piesi. Nie zakłada więc, że może na nie wjechać rowerzysta. Oczywiście powinien dokładnie się rozejrzeć przy skręcie, ale warto mu pomóc, stosując się do przepisów.

Ile wynosi mandat za przejechanie przez pasy rowerem?

Znamy już typologię wykroczenia. Czas zatem na wskazanie wartości grzywny. Za naruszenie zakazu jazdy wzdłuż po przejściu dla pieszych kierowcy grozi od 50 do 100 zł grzywny. Tak, kara na tle mandatów przygotowanych dla kierowców wydaje się symboliczna. Pamiętajcie jednak o tym, że funkcjonariusz po zatrzymaniu rowerzysty do kontroli, może dopatrzeć się również innych wykroczeń czy np. braków w wyposażeniu roweru. Sprawdzi również trzeźwość kierującego. "Rachunek" ostatecznie wystawiony po kontroli może się zatem okazać dużo bardziej bolesny.

Jazda rowerem, który nie posiada wymaganego przepisami oświetlenia, kosztuje już dla przykładu od 20 do 3000 zł. Utrudnienie ruchu pieszego idącego chodnikiem lub zbyt szybka jazda chodnikiem to czyny, które oznaczają po 300 zł mandatu.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.