Amerykański producent samochodów ostatecznie bankrutuje. Jego aktywa idą pod młotek

W poniedziałek wieczorem wbito ostatni gwóźdź do trumny Fiskera - amerykańskiego producenta, który wcześniej ogłosił już upadłość swojej filii w Europie. Firma złożyła wniosek o ochronę przed upadłością, żeby móc sprzedać swoje aktywa.

Fisker w poniedziałęk 17 czerwca dołączył do innych producentów aut elektycznych, takich jak Proterra, Lordstown i Electric Last Mile Solutions, które zbankrutowały w ciągu ostatnich dwóch lat z powodu wyczerpania rezerw finansowych, trudności w pozyskiwaniu funduszy oraz problemów z produkcją wynikających z globalnych zakłóceń łańcucha dostaw.

Założona przez projektanta samochodów Henrika Fiskera firma, już w lutym sygnalizowała wątpliwości co do swojej zdolności do dalszego funkcjonowania. Miesiąc później, nieudane próby pozyskania inwestycji od dużego producenta samochodów zmusiły ją do ograniczenia działalności.

Podobnie jak inne firmy w branży pojazdów elektrycznych, napotkaliśmy różne trudności rynkowe i makroekonomiczne, które wpłynęły na naszą efektywność operacyjną

- powiedział Fisker w oświadczeniu we wtorek rano.

Sprzedaż aktyw ma pokryć roszczenia dłużników

Firma poinformowała również, że jest w zaawansowanych rozmowach z interesariuszami finansowymi w celu uzyskania finansowania dla dłużnika w trakcie postępowania upadłościowego, nie podając jednak szczegółów. Fisker Group Inc, jednostka operacyjna firmy, złożyła wniosek o upadłość w Delaware, deklarując szacowane aktywa od 500 milionów do 1 miliarda dolarów i zobowiązania od 100 milionów do 500 milionów dolarów.

Zobacz wideo

Ostatnią deską ratunku miał być japoński producent aut

Po nieudanych próbach uzyskania funduszy od dużego producenta samochodów, którym według Reuters miała być japońska firma Nissan, Fisker zaczął badać różne opcje, w tym restrukturyzacje sądowe i transakcje na rynkach kapitałowych. Firma wstrzymała produkcję oraz inwestycje w przyszłe projekty do czasu zabezpieczenia partnerstwa motoryzacyjnego i zapowiedziała redukcję zatrudnienia o około 15 procent. Fisker wyprodukował w 2023 roku ponad 10 tysięcy pojazdów, co stanowi mniej niż jedną czwartą prognoz, dostarczając jedynie około 4700 sztuk. Samochody firmy są również przedmiotem dochodzenia regulatorów amerykańskich w związku z pewnymi incydentami, w tym badania rozpoczętego w zeszłym miesiącu przez amerykańskiego regulatora bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.