Tesla Cybertruck. Elon Musk nie ma na co narzekać, a kierowcy? Pięć lat oczekiwania

Szał na punkcie Tesli Cybetruck nie osłabł przez dwa lata opóźnienia. Produkcja w końcu ruszyła, a producent podaje kolejne ciekawe liczby.

Choć produkcja Tesli Cybertruck w Giga Teksas już ruszyła, to pikap Tesli ma przed nami sporo tajemnic. Nie pokazano nawet, jak... samochód wygląda. Na zdjęciu z fabryki pierwszy produkcyjny egzemplarz jest szczelnie otoczony przez pracowników. Widać tylko kawałek dachu. Elon Musk i spółka skupiają się na innych rzeczach niż szczegóły techniczne samochodu.

Zobacz wideo Senior na wózku inwalidzkim potrącony na przejściu dla pieszych w Sulechowie

Tesla Cybertruck. Już prawie dwa miliony zamówień

Żeby zarezerwować swoją Teslę Cybertruck trzeba wpłacić niewielką kwotę i ustawić się w bardzo długiej kolejce. Tesla Motors właśnie podała, że licznik zamówień zbliża się do dwóch milionów samochodów. To już ponad 1,9 miliona pikapów, na które czekają odbiorcy. Pęknięcie granicy dwóch milionów to kwestia czasu. Milion preorderów złożono w maju 2021 r.

Pierwsze egzemplarze powinny do klientów dotrzeć już w tym roku. Osoby, które zamówienie złożyły niedawno będą musiały się uzbroić w cierpliwość. Marka twierdzi, że fabryka Giga Teksas będzie rocznie produkować 375 000 Cybertrucków. Łatwo policzyć, że niektórzy będą czekać i pięć lat. Albo więcej. Amerykańskie media spekulują, że w przyszłości Cybertruck może być też produkowany w Giga Meksyk. Zakłady w stolicy Meksyku dopiero są budowane.

Tesla Cybertruck. Czy coś już wiemy?

Tesla nie może już dłużej czekać i niedługo poznamy dokładne parametry produkcyjnego Cybertrucka. Na tego już czekają mocni rywale. Amerykanie chętnie kupują elektryczne pikapy, co potwierdza choćby zainteresowanie Fordem F-150 Lightning, GMC Hummerem EV czy Rivianem R1T. Według plotek Elon Musk bacznie obserwuje konkurencję i chce dostosować swoją ofertę, żeby wykroić dla siebie jak największy kawałek pikapowego tortu. 

- Niektórzy twierdzą, że Tesla zrezygnowała z podstawowej jednosilnikowej wersji modelu Cybertruck, który miał otwierać cennik kwotą niecałych 40 tys. dolarów. To oznaczałoby, że próg wejścia w krąg posiadaczy elektrycznego pikapa się podwyższył. Inni uważają, że Tesla właśnie rewiduje swoją politykę cenową, bo po dużej obniżce (aż o 17 proc.), którą ogłosił Ford na elektryczną wersję swojego popularnego pikapa F-150 Lightning - pisał niedawno na Moto.pl Łukasz. Na razie nic w tym temacie się nie zmieniło. Jednak nową Teslę poznamy już niedługo. Skoro jest już produkowana, to w końcu musi wyjechać na drogi i zdradzić wszystkie swoje sekrety.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.