Abarth staje się elektryczny. Sportowy 500e będzie mruczał z głośników

Marka Abarth rozpoczyna nową erę, prezentując w pełni elektrycznego Abartha 500e. To oznacza koniec charakterystycznego, rasowego brzmienia układu wydechowego. Sportowy maluch dostał generator dźwięku i będzie teraz sztucznie mruczał.

Marka Abarth licząca ponad 73 lata historii wypełnionej adrenaliną, emocjami i rywalizacją, diametralnie się zmienia. Na rynku pojawia się pierwszy samochód ze znakiem skorpiona z napędem elektrycznym.

Pojazd bazuje na elektrycznym Fiacie 500e, ale pod względem stylistycznym otrzymał liczne, bardziej agresywnie elementy nadwozia. Styl i sportowy charakter znajdują swój wyraz również we wnętrzu.

Zadziorna odmiana malucha ma akumulator o pojemności 42 kWh. Maksymalna moc ładowania wynosząca 85 kW pozwala na naładowanie akumulatora do 80 proc. w 35 minut. Aby zgromadzić rezerwę energii wystarczającą na potrzeby dziennego przebiegu (około 40 km), potrzeba mniej niż 5 minut.

Mieszczuch z logo Fiata oferuje moc 116 KM i 220 Nm, a sportowy Abarth jest od niego wyraźnie mocniejszy. Skorpion dostarcza 155 KM i 235 Nm, a więc moc wzrosła o 39 KM, a moment obrotowy o 15 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 7 sekund, a prędkość maksymalna została ograniczona do 160 km/h.

Dostępne są trzy tryby jazdy dające możliwość dodatkowego wzbogacenia sportowych ustawień i uwolnienia mocy podczas każdego napotkanego na drodze wyzwania. Turismo (płynne przyspieszanie i ograniczenie mocy), Scorpion Street (osiągi przy jednoczesnym maksymalnym wykorzystaniu hamowania regeneracyjnego) i Scorpion Track (najwyższe osiągi). Sportowe brzmienie zapewni generator dźwięku, który jest alternatywą dla standardowych wrażeń dźwiękowych, jakie emituje system AVAS.

 

Abarth 500e osiąga lepsze wyniki niż spalinowy Abarth 695, jeśli chodzi o reakcję samochodu. Przyspiesza o 50 proc. szybciej w zakresie od 20 do 40 km/h niż jego odpowiednik z silnikiem benzynowym. Producent informuje, że jest również szybszy poza miastem. Na przykład na ostrych zakrętach, gdzie w zakresie od 40 do 60 km/h osiąga prędkość docelową w zaledwie 1,5 sekundy - znacznie szybciej niż jego wersja benzynowa, która pozostaje w tyle o 15 metrów, osiągając 60 km/h sekundę później. Manewr wyprzedzania będzie również wykonany szybciej. Przyspieszając od 60 km/h do 100 km/h elektryczny Abarth 500e osiągnie "setkę" o 1 sekundę szybciej.

Z komunikatu prasowego możemy dowiedzieć się, że elektryczny skorpion jest także bardziej responsywny wobec zachowania kierowcy. Auto ma dłuższy rozstaw osi, szerszy rozstaw kół oraz lepsze wyważenie poszczególnych osi, co przekłada się na pewność prowadzenia i dynamikę jazdy. Abarth 500e ma gwarantować szybszą reakcję, lepsze wejście w zakręt oraz większą prędkość pokonywania zakrętów i wychodzenia z nich.

Na dzień dobry do sprzedaży trafi specjalna odmiana Abarth 500e Scorpionissima. Ekskluzywna, bogato wyposażona edycja premierowa, zostanie wyprodukowana w zaledwie 1949 egzemplarzach. Auto będzie dostępne w wersji hatchback i cabrio w nowym, ekscytującym kolorze Zielony Acid lub Niebieski Poison. Ceny samochodu nie są jeszcze znane.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.