Kia EV6 to elektryczne auto, które jest ponad segmentami. Znamy ceny i wersje na polskim rynku

Dobrze zaprojektowane samochody są wszystkim po trochu. Mają rozsądne rozmiary i mnóstwo miejsca w środku, sprawdzają się w mieście i w trasie, oferują bardzo dużą rozpiętość osiągów i możliwości. Właśnie taka jest nowa Kia EV6.

Nowa Kia EV6 pomagać zrozumieć zalety samochodów elektrycznych. Ten samo model można kupić w najróżniejszych wersjach. Jest zwyczajna i sportowa, ale zawsze przestronna i ma sensowne ceny. Nie wierzycie? To porównajcie liczby.

Zobacz wideo Tak wygląda nowe Mini, które trafiło do Studia Biznes

Kia EV6 została skonstruowana na nowej platformie E-GMP opracowanej specjalnie do aut na prąd grupy Hyundai. Polska prezentacja Kii EV6 minimalnie wyprzedziła premierę bliźniaczego modelu Hyundai Ioniq 5 o podobnych rozmiarach i osiągach. Kia EV6 ma raptem 468 cm długości, ale jej rozstaw osi mierzy aż 290 cm. Ma też 188-189 cm szerokości, 154,5-155 cm wysokości, a jej tylny bagażnik ma pojemność 520 litrów.

Dzięki takim parametrom w środku jest mnóstwo miejsca. Podłoga w kabinie jest zupełnie płaska, co ułatwia jej aranżację i późniejsze wykorzystanie. A pod nią kryje się nowoczesna technika koreańskiego koncernu. Kia EV6 jest dostępna w wielu wersjach.

W najtańszej odmianie ma jeden silnik napędzający tylną oś. Jego moc to 170 KM. W najdroższej i najszybszej dwie elektryczne jednostki napędowe przy osiach łącznie rozwijają moc 585 KM. Taki model to prawdziwy potwór, który przyspiesza w 3,5 sekundy do setki. Zasięg pomiędzy ładowaniami wynosi od 400 do 510 km. Przez cały czas mówimy o tym samym modelu.

Kia EV6Kia EV6 fot. ŁK

Tak wygląda przegląd wszystkich wersji napędowych oraz cen nowej Kii EV6:

  • moc - poj. akumulatora - napęd - zasięg - ceny
  • 170 KM - 58 kWh - tylny - 400 km - 179 900 - 217 900 zł
  • 228 KM - 77,4 kWh - tylny - 510 km - 179 900 - 237 900 zł
  • 325 KM - 77,4 kWh - AWD - 460-490 km - 216 900 - 254 900 zł
  • 585 KM - 77,4 kWh - AWD - 400 km - 281 900 zł

Kia EV6Kia EV6 fot. ŁK

A tak prezentują się ceny poszczególnych wersji wyposażenia, EV6, EV6 Plus, EV6 GT-line i EV6 GT:

Kia EV6 cenyKia EV6 ceny fot. Kia

Samochody z napędem na obie osie są wyposażone w drugi silnik elektryczny z przodu, który ogranicza pojemność przedniego bagażnika z 52 do 20 litrów. Tak naprawdę to większy schowek, bo pod maską musiało się też zmieścić sporo osprzętu. Ale będzie bardzo wygodny do schowania zakupów, a w podróży ułatwi dostęp do najbardziej potrzebnych przedmiotów. Koniec z przekopywaniem bagażnika na parkingu.

Inne interesujące informacje techniczne i handlowe, które dotyczą elektrycznego modelu Kia EV6 są następujące: ma jednobiegową przekładnię o stałym przełożeniu, 6-stopniowy system odzyskiwania energii przy hamowaniu, akumulator trakcyjny jest wykonany w nowoczesnej technologii litowo-jonowo-polimerowej, a pokładowa ładowarka obsługuje napięcie 400 V i 800 V. Producent udziela 7-letniej (lub 150 000 km) gwarancji na cały samochód, włącznie z akumulatorami. Pod jej koniec gwarantuje też minimum 70 proc. oryginalnej pojemności.

Chyba każdy przyzna, że mimo obiektywnie dość wysokich cen, ich zestawienie z parametrami technicznymi prezentuje się imponująco. Nie tylko jeśli porównać je z elektrycznymi rywalami, ale również z samochodami o innych napędach. W cenie poniżej 200 tys. zł otrzymamy przestronne uniwersalne i bezgłośne auto.

Za mniej niż 300 tys. możemy kupić supersportowy samochód, który nie traci wcześniej wymienionych zalet. Trzeba docenić, że polskie przedstawicielstwo koncernu oferuje całą gamę wersji napędowych, aczkolwiek na niemal 600-konny model GT trzeba będzie zaczekać do czwartego kwartału 2022 roku. Pozostałe wersje zaczną być dostarczane klientom rok wcześniej, czyli w ostatnim kwartale br. Wszyscy klienci, którzy zamówią samochody przed końcem 2022 roku w cenie otrzymają roczny abonament na ładowanie.

Kia EV6Kia EV6 fot. ŁK

Elektryczna Kia EV6 wykorzystuje doświadczenie producenta

Badając nową Kię EV6 łatwo zauważyć, że to nie pierwszy elektryczny samochód koncernu, bo samochód ma przemyślaną konstrukcję. Kabina jest ciekawie zaprojektowana. Przed kierowcą umieszczono dwa panoramiczne ekrany o przekątnej 12 cali każdy.

W czasie oględzin na żywo rozczarowało mnie tylko wykończenia wnętrza, bo użyte tworzywa nie są najwyższe jakości, a ich spasowanie obiega od ideału, do którego przyzwyczaiła koreańska marka. Ale jej przedstawiciele ostrzegali, że tak może być, bo egzemplarz prezentowany w czasie premiery pochodzi przedprodukcyjnej, ręcznie składanej krótkiej partii.

Jeśli w modelu produkowanym seryjnie będzie pod tym względem lepiej, a osiągi (zwłaszcza zasięg) się potwierdzą, nowej elektrycznej Kii EV6 trudno będzie wytknąć jakiekolwiek niedociągnięcia. Ma ciekawy wygląd, bardzo przestronne wnętrze, wygodne do jazdy rozmiary, może być bardzo szybka i nie trzeba płacić za nią majątku.

Kia EV6Kia EV6 fot. ŁK

Na specyfikacje Kii EV6 nie można narzekać

Za to wyposażenie poszczególnych wersji prezentuje się obficie, część jest seryjna, a inne w zależności od wersji oferowane za dopłatą. Oprócz elementów oczywistych w tej klasie, takich jak zaawansowane systemy bezpieczeństwa i klimatyzacja, znalazł się w niej system multimedialny z możliwością zdalnych aktualizacji OTA (over-the-air), zestaw audio renomowanej brytyjskiej firmy Meridian, 20-calowe koła i układy pozwalające na częściowo autonomiczną jazdę.

Oczywiście jak wszystkie elektryczne samochody, wymaga stałego dostępu do źródła prądu, a tak naprawdę ładowarki garażowej, tzw. wallboksa. To zawęża klientelę do właścicieli domów albo miejsc na parkingach, w których można go łatwo zamontować. Pozostali mogą im zazdrościć, bo poza tym ograniczeniem współczesne samochody elektryczne praktycznie nie mają wad. Gdy poprawi się infrastruktura do ładowania i jeszcze trochę spadną ich ceny, całkowicie opanują świat.

Kia EV6Kia EV6 fot. ŁK

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.