Polski samochód elektryczny. Wkrótce premiera, znamy szczegóły

Niebawem go ujrzymy i poznamy markę. Spółka ElectroMobility Poland ogłosiła, że 28 lipca 2020 r. pokaże prototypy dwóch modeli samochodów elektrycznych. Również za miesiąc okaże się, jak się będą nazywały.

Minister aktywów państwowych Jacek Sasin musi być zadowolony. Firma ElectroMobility Poland, w której inwestorami są spółki skarbu państwa zapowiedziała, że niebawem zaprezentuje dwa prototypy polskich samochodów elektrycznych.

Będą miały popularne na rynku nadwozia. Pierwszy to hatchback. Domyślamy się, że o kompaktowych rozmiarach i z pięciorgiem drzwi. Drugi ma należeć do wyjątkowo modnej klasy SUV, samochodów o wyglądzie zbliżonym do terenowych.

Również 28 lipca poznamy nazwę marki, pod którą ElectroMobility Poland zaprezentuje oba samochody, a w przyszłości ma zamiar rozpocząć ich produkcję oraz sprzedaż. Jakiś czas temu prezes spółki, Piotr Zaremba zapowiadał, że łącznie powstanie aż pięć modeli, a pierwsze mają pojawić się na rynku w 2023 r.

Musiało mu chodzić właśnie o dwa samochody, które niebawem poznamy. Za ich wygląd jest odpowiedzialny polski projektant światowej klasy - Tadeusz Jelec. Wcześniej przez wiele lat pracował w Jaguarze i stworzył m.in. linię nowego modelu XJ. Jeśli nie zostały mu narzucone drastyczne ograniczenia, istnieje spora szansa, że polskie pojazdy będą prezentować się godnie.

Polski samochód elektryczny - jeden z konkursowych projektówPolski samochód elektryczny - jeden z konkursowych projektów fot. ElectroMobility Poland

Polski samochód elektryczny zalicza opóźnienia, ale inne firmy też

Firma ElectroMobility zapowiada prezentację prototypów od wielu lat. Pierwszy miał być gotowy już w 2016 r. Jednak trudno mieć do jej władz o to pretensje. Rozpoczynanie produkcji samochodów od zera nie jest łatwym zadaniem i niemal wszyscy producenci aut elektrycznych, włącznie z Teslą i Volkswagenem, zaliczają opóźnienia.

ElectroMobility Poland ma plan, żeby prezentacja prototypów była dopiero początkiem inwazji. Po niej ma rozpocząć się opracowanie i wdrażanie technologii produkcji. Wcześniej zapowiadano, że docelowo może chodzić nawet o 200 tys. egzemplarzy rocznie.

Zobacz wideo

Niestety nie znamy żadnych szczegółów na temat ewentualnej lokalizacji zakładów produkcyjnych. Na to jest jeszcze za wcześnie. Prezentacja prototypów spóźniła się o 4 lata, więc co najmniej o tyle samo odwlecze się zapowiadane na 2025 rok uruchomienie produkcji seryjnej.

Udziałowcami ElectroMobility Poland są w równych proporcjach cztery spółki Skarbu Państwa: PGE, Energa, Enea i Tauron. Wspólnie koncerny energetyczne zainwestowały w nią 17,5 miliona złotych. Ale to na początek. Jeśli dojdzie do wytwarzania polskiego samochodu elektrycznego, będzie potrzebne znacznie więcej pieniędzy.

Więcej o: