Nowości Jeepa na rok 2020 to pierwszy etap elektryfikacji amerykańskiej marki

Mowa o dwóch "najgrzeczniejszych" modelach - Renegade i Compass, których hybrydowe odmiany pojawią się w sprzedaży w połowie 2020 r. Będą miały takie same zespoły napędowe składające się z silnika benzynowego 1.3 GSE i elektrycznego umieszczonego pomiędzy tylnymi kołami.

Jeep ujawnił swój pomysł na elektryfikację prawie rok temu, w czasie salonu motoryzacyjnego w Genewie w 2019 r., prezentując dwa prototypowe modele. Na odbywających się właśnie targach elektroniki użytkowej CES w Las Vegas dowiedzieliśmy się, że wszystkie hybrydowe Jeepy będą oznaczone symbolem 4Xe, a ostatnio mieliśmy okazję porozmawiać w cztery oczy z przedstawicielami marki: szefem marketingu Antonio Pigozzim i Vittorio Ferraro z działu public relations, z któych wyciągnęliśmy trochę ciekawych informacji.

>>>Zobacz krótkie wideo: "Hybrydy Plug-in mają wiele zalet. Ale ważne, jak są użytkowane"

Zobacz wideo

Renegade i Compass 4Xe, to pierwsze Jeepy bez wału napędowego

Oba nowe modele będą hybrydami typu plug-in (PHEV) z akumulatorami, które ładują się w czasie jazdy, ale ten proces można przyspieszyć korzystając z zewnętrznego źródła prądu. Zdaniem obu Włochów hybrydy plug-in są w tej chwili najrozsądniejszym rozwiązaniem. Pozwalają korzystać z aut bez ograniczeń i pomogą przestawić się fanom jazdy w terenie na nowe źródło energii.

Jeep Renegade będzie niebawem dostępny w wersji PHEVJeep Renegade będzie niebawem dostępny w wersji PHEV fot. Łukasz Kifer

Naładowanie akumulatorów do 100 % ma trwać maksymalnie 2 h. Wtedy model Renegade przejedzie do 50 km wyłącznie na napędzie elektrycznym z prędkością do 130 km/h. Napędy przedniej (spalinowy) oraz tylnej (elektryczny) osi działają niezależnie od siebie, a ich pracę koordynuje elektronika.

Całkowita moc zespołu napędowego jest określona na 240 KM. Sam silnik spalinowy osiąga maksymalną moc 180 KM, ale jej część będzie wykorzystywana do ładowania akumulatorów. Dzięki temu silnik elektryczny ma być gotowy do napędzania tylnej osi w każdej chwili i bez przerwy. No bo co to za Jeep bez napędu na cztery koła.

Akumulatory trakcyjne zostały umieszczone w centralnej części podwozia, a silnik pod podłogą bagażnika. Jedynym elementem ograniczającym jego pojemność w porównaniu z wersją spalinową jest jednostka sterująca, umieszczona przy prawym nadkolu.

Elektryczne Jeepy będą lepsze w terenie

Zdaniem inżynierów Jeepa zmiany dobrze wróżą marce, bo momentem silnika elektrycznego można sterować znacznie szybciej i bardziej precyzyjnie niż w przypadku spalinowego. Oznacza to mniejsze zużycie energii i lepsze osiągi. Po rozmowie z przedstawicielami Jeepa wiem, że jeszcze w tym roku ujrzymy również hybrydowego Wranglera 4Xe. Jestem przekonany, że niebawem (w latach 2021-2022) pojawi się też całkowicie elektryczna wersja tej motoryzacyjnej ikony i może to być Jeep o najlepszych własnościach terenowych w historii marki.

Jeep GladiatorJeep Gladiator fot. Łukasz Kifer

To nie wszystkie nowości. W 2020 roku w do Europy trafi także Gladiator – pick-up na bazie Wranglera, na razie z klasycznym napędem. W 2021 roku światło dzienne ujrzy nowy flagowiec – Grand Cherokee, a w kolejnym odbędzie się premiera zupełnie nowego modelu. Będzie miał około 4 m długości, a więc jeszcze mniej niż Renegade. Jest projektowany specjalnie z myślą o europejskim rynku. W świetle niedawnej informacji o połączeniu koncernów FCA i PSA niewykluczone, że mały Jeep wykorzysta platformę eCMP francuskiego producenta. Tę samą na której powstał Peugeot e-2008. To tylko domysły, natomiast pewne jest, że wszystkie nowe modele Jeepa zostaną w mniejszym lub większym stopniu zelektryfikowane.

Azymut wyznaczył już Harley-Davidson

Czy zelektryfikowane Jeepy znajdą nabywców wśród dotychczasowej klienteli? Wygląda na to, że tak, bo fani kultowych marek są bardzo wierni. Tym bardziej jeśli produkty będą tak dobre, jak obiecują przedstawiciele. Najlepszy przykład dała firma o podobnym wizerunku, Harley-Davidson, którego pierwszy model na prąd – Livewire – budzi kontrowersje, ale i zbiera znakomite recenzje. Wystarczy, że Jeep podąży przetartym przez nią szlakiem.

Więcej o: