200 KM i napęd na tylną oś. Szukamy ciekawych aut za 20 tysięcy złotych

Poszukując samochodu z napędem na tylną oś oraz mocą przynajmniej 200 KM z budżetem 20 tysięcy złotych, mamy szeroki wybór zwłaszcza wśród nastoletnich marek premium. To auta dające sporo radości z jazdy i pozwalające na postawienie pierwszych kroków w driftingu. Mimo kilkunastu lat drogowego stażu, wiele z przedstawionych modeli będzie w przyzwoitym stanie.
Lexus IS I Lexus IS I fot. Lexus

Lexus IS I

Pomimo stosunkowo krótkiej historii, Lexus zdobył szerokie grono klientów, nie tylko za oceanem. Także w Europie dopracowane auta japońskiej marki cieszą się uznaniem. Wśród nich wymienić należy jednego z najtańszych obecnie Lexusów dostępnych na rynku wtórnym - model IS pierwszej generacji. Klasowy rywal BMW serii 3 E46 produkowany był od 1998 do 2005 roku wyłącznie w japońskich zakładach marki. Występował jako klasyczny sedan i niezbyt funkcjonalne kombi. Wnętrze zaprojektowano w stonowany sposób z użyciem typowych dla producenta materiałów wysokiej jakości. Większość egzemplarzy ma na pokładzie skórzaną tapicerkę, wydajne nagłośnienie i podstawowe systemy bezpieczeństwa.

Ustawiony wzdłużnie sześciocylindrowy silnik 3.0 przekazuje moc na tylne koła poprzez sześciobiegową przekładnię manualną lub pancerny, hydrokinetyczny automat. Jednostka dysponuje mocą 214 KM i momentem obrotowym na poziomie 280 Nm. Sprint do 100 km/h zajmuje 7,2 s, a prędkość maksymalna wynosi 230 km/h.

BMW serii 3 E46 BMW serii 3 E46 fot. BMW

BMW serii 3 E46

W latach 1998-2005 bawarskie zakłady BMW opuszczała czwarta generacja serii 3 E46, oferowana jako sedan, kombi, coupe, kabriolet oraz compact, będący w rzeczywistości nieco zmodernizowanym E36. Przyzwoite zabezpieczenie antykorozyjne modelu idzie w parze z wytrzymałością mechaniczną. Podobnie jak w konkurencyjnym Lexusie IS, wnętrze jest po prostu ciasne. Ten nastawiony na kierowcę samochód może być wyposażony w skórzaną tapicerkę, szyberdach, niepraktyczną dziś nawigację i prosty tempomat.

Tutaj jednostki napędowe instalowano wzdłużnie, zaś moc trafia w standardzie na tylne koła. Do wyboru mamy pięcio i sześciobiegowe przekładnie manualne i pięciostopniowy automat firmy ZF. Poza topowym M3 będącym poza zasięgiem założonego budżetu, kryteria spełnia odmiana 330i wyposażona w wolnossącą jednostkę 3.0 o mocy 231 KM. 100 km/h pojawia się po 6,5 s.

Zobacz także: Kupujemy używane: Niedocenione auta z drugiej ręki za 20 tys zł. Tanie i dość trwałe

Jaguar XJ8 X300 Jaguar XJ8 X300 fot. Jaguar

Jaguar XJ8 X300

20 tysięcy złotych to wystarczający budżet na zadbanego przedstawiciela klasy wyższej. To brytyjski konkurent BMW serii 7 i Mercedesa klasy S - Jaguar XJ szóstej generacji. Sztandarowy model marki produkowany był od 1997 do 2002 roku. Klasycznie zaprojektowane nadwozie niestety nie otrzymało skutecznego zabezpieczenia antykorozyjnego. W zależności od historii egzemplarza, mogą przytrafić się drobne trudności z rdzą. Mimo pokaźnych rozmiarów, wnętrze XJ nie zachwyca przestronnością. O ile na przednich fotelach podróż jest bajecznie komfortowa, o tyle na kanapie wysocy pasażerowie zgłaszać będą zastrzeżenia.

Pod maską pracują tylko benzynowe jednostki. Do wyboru mamy V8 3.2 237 KM, 4.0 284 KM i flagowy 4.0 doładowany kompresorem. W tym przypadku moc wynosi zadowalające 363 KM. W każdym wariancie moment obrotowy trafia na tylne koła za pośrednictwem pięciobiegowego automatu.

Nissan 300ZX Z32 Nissan 300ZX Z32 fot. Nissan

Nissan 300ZX Z32

Jedną z ciekawszych propozycji z palety sportowych modeli Nissana z lat 90. jest model 300ZX drugiej generacji. Samochód produkowany wyłącznie w Tokio dostępny był w latach 1989-1996. W tym czasie powstało ponad 160 tysięcy egzemplarzy. Charakterystyczna dla tamtych lat sylwetka skrywa dopracowaną mechanikę, zdatną nawet dziś zawstydzić wiele iście sportowych konkurentów. We wnętrzu przewidziano komfortowe warunki dla dwóch dorosłych osób. Na wyposażeniu 300ZX znajdziemy między innymi "pełną elektrykę", klimatyzację i fabryczne nagłośnienie.

Do napędu przewidziano benzynowe silniki 3.0 225-230 KM i podwójnie doładowany 3.0 280-300 KM. Sprint do setki zajmuje odpowiednio 6,9 i 5,9 s. W mocniejszym przypadku prędkość maksymalna wynosi 250 km/h (ograniczona elektronicznie). Problemem Nissana jest kiepska dostępność modeli i szybko rosnące ceny. Już teraz wiele aut przekroczyło barierę 30 tysięcy złotych, choć wciąż trafiają się okazję. Wystarczy być cierpliwym.

Mercedes klasy E W210 Mercedes klasy E W210 fot. Mercedes

Mercedes klasy E W210

Napęd na tylne koła i moc przekraczającą 200 KM oferuje nam także Mercedes klasy E W210. Popularny "Okular" produkowany był od 1995 do 2003 roku jako sedan i funkcjonalne kombi. W każdej odmianie nadwoziowej głównym problemem modelu jest korozja. Rdza atakuje wszystkie egzemplarze, bez względu na wypadkową przeszłość. Regularną kontrolą i konserwacją jesteśmy w stanie opóźnić jej rozwój ciesząc się komfortem i właściwościami jezdnymi modelu. Obszerne wnętrze zabiera na pokład cztery dorosłe osoby. Mają one do dyspozycji automatyczną klimatyzację, szyberdach, skórzaną tapicerkę, elektrycznie sterowane rolety, nawigację i wiele innych gadżetów.

Nasze wymagania spełniają pancerne silniki benzynowe 2.8 R6 204 KM, 3.2 V6 224 KM, 4.2 V8 279 KM. Moc trafia na oś tylną poprzez klasyczną, pięciobiegową automatyczną przekładnię.

Zobacz także: Kupujemy używane: Mercedes E W211 vs. BMW serii 5 E60. Warto się skusić niską ceną?

Mercedes CLK I Mercedes CLK I fot. Mercedes

Mercedes CLK I

Wiele radości z jazdy da nam także kolejny model autorstwa niemieckich inżynierów - Mercedes CLK pierwszej generacji. Kwota 20 tysięcy złotych wystarczy na kupno dobrze utrzymanego egzemplarza. Niestety, auto ma ten sam problem co W210 - korozja atakuje całe nadwozie. Obła sylwetka skrywa wnętrze skrojone dla dwóch osób. Na przednich, komfortowych fotelach każdy kierowca znajdzie dogodną pozycję. Na kanapie wygodnie usiądą tylko dzieci. Na liście dodatków CLK znalazła się skórzana tapicerka, klimatyzacja automatyczna, drewniane wykończenie deski rozdzielczej, rozbudowane nagłośnienie i tempomat.

Niemal 200 KM zapewnia najmocniejszy dostępny czterocylindrowy silnik 2.3 wspomagany kompresorem - 197 KM. Dalej mamy do dyspozycji 3.2 V6 218 KM i 4.3 V8 279 KM. Wariant V8 setkę osiąga w 6,3 s i rozpędza się do 250 km/h.

Chrysler 300C Chrysler 300C fot. Chrysler

Chrysler 300C

Od 2004 do 2010 roku produkowany był Chrysler 300C, oficjalnie oferowany także na europejskich rynkach. Iście amerykański krążownik zbudowany został na płycie podłogowej Mercedesa W210, z którego pochodzi również doskonały układ jezdny. Masywna sylwetka chowa imponujących rozmiarów wnętrze, gdzie cztery wysokie osoby z łatwością odbędą długą podróż. Do wyboru mamy odmianę kombi i sedana. Oczywiście, jakość zastosowanych materiałów jest przeciętna. Plastiki są tandetne i twarde. W ramach rekompensaty 300C często oferuje kompletne wyposażenie: skórzaną tapicerkę, tempomat, automatyczną klimatyzację, wydajne nagłośnienie i obowiązkowo automatyczną skrzynię biegów.

Do napędu przewidziano diesla autorstwa Mercedesa 3.0 o mocy 218 KM lub benzynowe silniki opracowane za oceanem. To 3.5 V6 253 KM i 5.7 V8 345 KM - sprint do 100 km/h zajmuje 9 i 6,4 sekundy.

Dodge Charger Dodge Charger fot. Dodge

Dodge Charger

Technologicznym bliźniakiem Chryslera 300C jest znacznie mniej popularny na Starym Kontynencie Dodge Charger. Produkowany od 2005 do 2010 roku w kanadyjskich zakładach GM oferowany był tylko z czterodrzwiowy nadwoziem. W przeciwieństwie do 300C otrzymał agresywną prezencję i liczne wersje specjalne o usportowionym charakterze. We wnętrzu także znajdziemy morze tandetnego plastiku, mnogość uchwytów na napoje i schowków. Długie podróże uprzyjemni klimatyzacja, radio z odtwarzaczem CD, skórzana tapicerka.

Automatyczna przekładnia - cztero bądź pięciobiegową, nie grzeszy szybkością pracy, ale odwdzięcza się wytrzymałością. Do napędu Dodge'a przewidziano trwałe silniki wolnossące 3.5 V6 253 KM i 5.7 V8 345 KM.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.