Omijaj je szerokim łukiem | Nieudane silniki

Marcin Lewandowski
01.04.2015 17:19
A A A
Słyszeliście opinie, że współczesne samochody są bezproblemowe i bezawaryjne? Oto siedemnaście przykładów na to, że to nieprawda. Te silniki sprawiają sporo problemów, a co gorsza często są (nieopłacalnie) drogie w naprawie

Omijaj je szerokim łukiem | Nieudane silniki

Podstawowym problemem tego silnika jest trwałość. Wynosi ona ok. 100 tys. km, co w dzisiejszych czasach jest zjawiskiem w samochodach osobowych niemal niespotykanym. Najwyraźniej nikt nie przewidział podczas projektowania, że auta będą osiągać znacznie większe przebiegi. Najbardziej widoczną oznaką zużycia silnika jest coraz większe zapotrzebowanie na olej silnikowy.

Oczywiście niska żywotność to za mało, by trafić na tę listę. Trzycylindrowe maleństwo ze Smarta cierpi w międzyczasie na wypalające się gniazda zaworów, kłopoty w układzie napędu rozrządu, czy przedwczesne zużycie turbiny.

Okres występowania problemów: 1998 - 2002 (0.6), 2002 - 2007 (0.7).

Zastosowanie - Smart: ForTwo

Zobacz także
Komentarze (806)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: jjk

    Oceniono 426 razy 404

    1.8 TSI Skoda Superb z 2010 r. przebieg 105 tys, serwisowana zawsze w ASO. Już po upływie gwarancji przeskoczenie "!!!" łańcucha rozrządu (szef serwisu stwierdził, że w tym silniku grupa VW montuje wadliwe napinacze). Efekt? 8 wygiętych zaworów, popychacze i inne uszkodzenia, których naprawę wyceniono na 8 tys. Producent umywa ręce, jako, że auto zakończyło okres gwarancyjny. Co Wy na to?

  • Gość: hehe

    Oceniono 423 razy 369

    Wow ! No i w spisie nie ma ŻADNEGO silnika Fiata. Forumowych "znafców" motoryzacji proszę o komentarz tej sytuacji.

  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 329 razy 241

    11 z 17 opisanych silników to Diesle, ktoś jeszcze wieży w ich legendarną trwałość?

  • Gość: m

    Oceniono 210 razy 136

    Zamiast kosztownego w naprawach Diesla (pękające łańcuchy, Turbo,DPF i Dwumasa=15 000 zł) lepiej kupić benzynówkę 1,4 16V i mieć spokój :)

  • Gość: aaa

    Oceniono 122 razy 92

    "Mam auto z przebiegiem 150 tys i wszystko się sypie". Ciekawe o ile został cofnięty licznik: 200, 300, 400 tys? :)

  • obywatel_nienumerowanej_rp

    Oceniono 100 razy 90

    Niestety, do obniżonej trwałości przyczyniają się w dużym stopniu działania samych producentów.
    Np. zalecanie wymiany oleju przez Renault po 30 tys km, osobiście uważam za SABOTAŻ i DZIAŁANIE NA SZKODĘ KLIENTA. Turbiny są wyjątkowo wrażliwe na jakość i stan oleju, więc lepiej raz w roku zapłacić 150 zł za 5l dobrego markowego syntetyka, niż po 2-3 latach 5-6 tys. za turbinę. Jeździłem Laguną II 1,9 dCi od nowości - przez 9 lat. Dzięki corocznej lub max 10-12 tys km wymianie oleju, do końca mojego użytkowania (nieco ponad 200 tys km) jeździła na pełnym syntetyku i nie brała grama oleju między wymianami. Turbina była w doskonałym stanie, silnik czysty, nigdzie się nie "pocił". Sprzedałem ją w lecie za cenę powyżej rynkowej średniej, dzięki temu, że kupujący wziął ją na testy do serwisu Renault. Jak zobaczył wydruki z komputera i chwilę pogadał z diagnostą - bez słowa wyjął portfel i zapłacił cenę wywoławczą.
    Królowa lawet, która u mnie widziała lawetę tylko raz - kiedy pompa paliwowa zatkała się naszym g...wnianym olejem napędowym (z sieciowej stacji, nie żeby z jakiejś przydrożnej budki). Po wyjęciu, przepłukaniu i ponownym zamontowaniu ruszyła i do końca działała sprawnie.

    Inna sprawa to błędy zaszyte w elektronice lub uaktywniające się po osiągnięciu pewnego przebiegu. W tym aspekcie przodują samochody europejskie. Poza tym zmęczenie materiału części mechanicznych też obliczone jest na określony czas eksploatacji.

    EGR-y, DPF-y, katalizatory i inne "ekologiczne" wynalazki także są nam urzędowo "imputowane" w porozumieniu z koncernami samochodowymi, które opracowują technologie niewiele wnoszące do eksploatacji samochodu, ale z powodzeniem eksploatujące nasze kieszenie.

    Nie uciekniemy od tego, ale pewnymi zdroworozsądkowymi działaniami możemy zrobić producentom "w poprzek" - np. częstymi, regularnymi zmianami filtrów, oleju i innych płynów eksploatacyjnych, co wydłuży czas między awariami lub całkowicie nas od nich uchroni. Należy też przestrzegać reguł jazdy samochodem z turbo (rozgrzewanie turbiny 15-30 sek. na wolnych obrotach po starcie i chłodzenie jej w ten sam sposób przed wyłączeniem silnika).

    I nie - nie jestem przedstawicielem dystrybutora olejów silnikowych ;)

  • Gość: Hondziarz

    Oceniono 106 razy 86

    Szczerze . Mam drugą Hondę Civic, , obie od nowości i jak Pan Bóg pozwoli mi doczekać trzecie auto to też będzie nowa Honda . Dlaczego ? A to dlatego właśnie , że nie ma jej wśród aut występujących w tym artykule .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX