Konfiskata pojazdów pijanym kierowcom po nowemu. Także storpedowana przez rzecznika

Pierwsze podejście do konfiskaty aut pijanym kierowcom było bublem prawnym. Co prawda jest już kolejny projekt, ale jak udowadnia Rzecznik Praw Obywatelskich, temu także jest daleko do doskonałości. RPO złożył właśnie do resortu sprawiedliwości szereg zastrzeżeń do nowych przepisów.

Nowy projekt przepisów dotyczących konfiskaty pojazdów pijanym kierowcom spotkał się z krytyką ze strony Zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich, Stanisława Trociuka. W swoim komunikacie do sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, Arkadiusza Myrszy, Trociuk wyraża szereg zastrzeżeń merytorycznych i legislacyjnych wobec zaproponowanych przepisów.

Niejasne kryteria, czyli ryzyko nadużyć

Rzecznik Praw Obywatelskich zauważa, że brak precyzyjnego sformułowania kryteriów prowadzi do niejasności w stosowaniu przepisów. Bez jasno określonych standardów istnieje ryzyko nadużyć ze strony organów egzekucyjnych, co może prowadzić do arbitralnego podejmowania decyzji o konfiskacie pojazdów. Dodatkowo obywatele mogą mieć trudności w zrozumieniu przepisów i ich konsekwencji, co może utrudniać przestrzeganie prawa.

Czy nowe przepisy naruszają konstytucję?

Jednym z głównych zarzutów Rzecznika jest brak zapewnienia adekwatnej ochrony praw obywatelskich w kontekście nowych przepisów. Istnieje obawa, że przepisy te mogą naruszać konstytucyjne gwarancje, takie jak domniemanie niewinności czy prawo do prywatności. Bez właściwej równowagi między skuteczną walką z pijanym prowadzeniem pojazdów a szanowaniem podstawowych praw jednostki, nowe przepisy mogą być podważane pod kątem ich zgodności z Konstytucją.

Problem przepadku pojazdu mechanicznego darowanego po popełnieniu przestępstwa

Jak zaznacza rzecznik praw obywatelskich, problem przepadku pojazdu mechanicznego darowanego po popełnieniu przestępstwa wynika z pominięcia przez projektodawcę znaku "darował", który obok znamienia "zbył" występował. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, zmiany te nie mogą być uznane za naprawę błędu legislacyjnego, gdyż identyczny układ znamion występuje w stosunku do własnego majątku sprawcy, zgodnie z art. 300 § 1 i 2 k.k. Z tego powodu art. 44b § 2 k.k. wymaga korekty przez dodanie znaku "darowanie" po znamieniu "zbycie".

W opinii rzecznika, jeśli nie dokona się takiej korekty, sąd nie będzie mógł orzec przepadku pojazdu mechanicznego, gdy po popełnieniu przestępstwa dojdzie do jego zbycia. Z drugiej strony będzie mógł orzec konfiskatę pojazdu, gdy po popełnieniu przestępstwa dojdzie do jego darowania. Taka propozycja budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia standardów leżących u podstaw art. 1 Protokołu Nr 1 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (EKPC).

W ocenie Rzecznika, możliwość orzeczenia przepadku pojazdu mechanicznego darowanego po popełnieniu przestępstwa generuje nie tylko problemy natury procesowej, ale także materialnej, gdyż obdarowany takim pojazdem nie jest stroną postępowania i nie ma możliwości odwołania się od decyzji sądu. Ponadto, orzeczenie przepadku nie stanowi odpowiedniej kary dla sprawcy przestępstwa, lecz raczej formę konfiskaty rozszerzonej, co wymaga wprowadzenia odpowiednich gwarancji, o których mowa w art. 45 § 3 k.k.

Rzecznik pyta, kto zapłaci za utrzymanie zatrzymanych pojazdów?

Zdaniem Rzecznika, należy uwzględnić fakt, że brak używania pojazdu i konserwacji może prowadzić do jego znacznego obniżenia wartości, co w przypadku niezastosowania ostatecznego przepadku auta stanowi szkodę majątkową i generuje odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa.

Zobacz wideo

Co z przepadkiem aut służbowych?

Nowe przepisy zakładają wyłączenie przepadek auta tylko wobec osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, ale nie obejmujące osób prowadzących własną działalność gospodarczą. Rzecznik praw obywatelskich uznaje to za naruszenie art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Dodatkowo brak uwzględnienia rzeczywistych konsekwencji skazania, szczególnie dla zawodowych kierowców, również jest problematyczne, gdyż może prowadzić do nieuzasadnionego zróżnicowania odpowiedzialności karnej w zależności od formy zatrudnienia. Za to rzecznik pozytywnie ocenia rezygnację przez projektodawcę z art. 44b § 4 k.k., lecz uważa, że konieczne jest wprowadzenie odpowiednich gwarancji w zakresie przepisów dotyczących tymczasowego zajęcia mienia ruchomego oraz podstaw zabezpieczenia, zgodnie z zasadami konieczności i proporcjonalności.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.