Trzymasz broń palną w aucie? Amerykanin właśnie ją kradnie. Ulubione źródło złodziei

Wszyscy znamy zamiłowanie Amerykanów do broni palnej. Jej właściciele muszą się mieć jednak na baczności. Złodzieje nie śpią i tylko czekają na okazję. Jej najczęstsze kradzieże zdarzają się bowiem...z aut.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Nie musimy informować jak mocno rozwinięta jest USA kultura broni palnej. W ostatnich latach, nasilająca się polaryzacja pomiędzy sympatykami dwóch największych partii (de facto jedynych kluczowych) tylko ją pogłębia. Część z właścicieli aut nakleja na nich nawet naklejki "przyjedź i weź ją" (come and get them z j. ang.), czym tylko zachęca złodziei. Ci, bowiem, faktycznie kradną ją z samochodów.

Zobacz wideo Goodwood Festival of Speed - wizyta na jednej z najlepszych imprez motoryzacyjnych na świecie [AUTOPROMOCJA]

Dziesięć lat to szmat czasu. Liczba wzrosła dziesięciokrotnie

Badania przeprowadzone przez Everytown for Gun Safety, organizację zajmującą się kontrolą broni jasno wskazują, że w 2022 roku co druga broń palna została skradziona właśnie z zaparkowanego pojazdu. Jeszcze dziesięć lat temu była zaledwie co czwartą w ogólnej statystyce szabrownictwa. Dla przykładu, W Nashville w stanie Tennessee liczba pistoletów i wszelkiej maści strzelb wzrosła niemal dziesięciokrotnie w ciągu ostatniej dekady. W 2012 r. odnotowano ledwie 152 takie przypadki. W zeszłym roku liczba ta wzrosła aż do 1378.

Powód kradzieży jest oczywisty. Broń wykorzystywana jest do przestępstw i umożliwia zamazanie śladów zbrodni oraz zmylenie tropu funkcjonariuszy, rzucając cień podejrzenia na jej właściciela. Policja Nashville apeluje, aby zamykać samochody. Może się to wydawać oczywistością, ale wygląda na to, że złodzieje po prostu podchodzą do samochodów i je otwierają. Oczywiście kradzież broni sama w sobie jest już przestępstwem.

Władze miast pomagają. "Tu masz specjalny sejf"

Podobne wieści płyną także z Atlanty w stanie Georgia. Tamtejsi funkcjonariusze zgłosili w zeszłym roku około 1200 przypadków tego typu złodziejstwa. W Cleveland w stanie Ohio szczególnie często złodzieje goszczą na parkingu w pobliżu tamtejszego lotniska. W części miast w Kalifornii, Nowym Jorku i New Jersey prawo nakazuje przechowywać broń w palną w bezpiecznym schowku. Umówmy się, ten samochodowy do takich z pewnością nie należy.

Co ciekawe, część z miast oferuje właścicielom broni niestandardową pomoc. Tamtejsze władze po prostu rozdają lub chociaż propagują sejfy samochodowe, które znacząco ograniczą ten proceder. Ameryka w pigułce

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.