Częste potrącenia pieszych. Pasy też są niebezpieczne [Statystyki]

Choć kary finansowe są naprawdę wysokie, to niestety wciąż dochodzi zbyt często do wypadków z udziałem przechodniów. Co gorsza, połowa z nich miała miejsce na przejściach dla pieszych. Jakie są przyczyny?

 Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Od ponad dwóch lat obowiązują przepisy, które dają pieszym pierwszeństwo nie tylko podczas przechodzenia przez "zebrę" ale i podczas wchodzenia na nią. Wprawdzie widoczna jest poprawa względem poprzedniego roku, ale to mniej tylko o 8 takich zdarzeń w takim samym okresie czasu (1437 do września 2023 r.).

Zobacz wideo

Sprawcami takich sytuacji są nieostrożni kierowcy. Do końca sierpnia b.r. wszystkich wypadków z udziałem pieszych było 2846  spadek o 26 względem analogicznego okresu ub. roku), zginęło w nich 237 osób — o 47 mniej. Najwięcej wypadków zanotowano w województwach śląskim i małopolskim, choć jednocześnie rzadziej kończyły się one zgonem (śląskie 22 zmarłych, rok temu 36). Liczba ofiar wzrosła natomiast w kujawsko-pomorskim, świętokrzyskim oraz mazowieckim, liczonym bez Warszawy. 

Nasze statystyki podbił tragiczny wypadek, w którym zginęło aż trzech pieszych. W końcu lipca w Bielinach śmiertelnie potrącił ich 19-latek, który wjechał na chodnik. Był trzeźwy, tłumaczył, że stracił panowanie nad pojazdem

- wyjaśnia na łamach Rzeczypospolitej Kamil Tokarski, rzecznik KWP w Kielcach

Najwięcej potrąceń na miejskich pasach. Najtragiczniejsze poza nimi

Niepokoić może fakt, że połowa ze wszystkich wypadków, w których ucierpieli przechodnie miała miejsce na pasach. Doszło tam do 1437 potrąceń, których 71 pieszych nie przeżyło. Aż do 91 proc. z nich dochodzi w miastach, choć te najtragiczniejsze poza miastami. Powody? Gorsze oznaczenia i ich zmniejszona widoczność w nocy, brak odblasków wśród pieszych oraz brawura — kierowcy poza miastami rozwijają większą prędkość.

Wciąż króluje brawura. Piesi również muszą korzystać z wyobraźni

W większości przypadków kierowcy byli trzeźwi, tylko co z tego, skoro nadal byli nadmiernie nieostrożni i zbyt szybcy. Według raportu KGP za rok 2022 nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu jest trzecią (po wymuszeniu pierwszeństwa i prędkości) przyczyną wypadków z winy kierujących. Przechodzący również zbyt mocno wzięli sobie do serca, że mają absolutne pierwszeństwo względem nadjeżdżającego auta, nawet tego tuż przed nimi. Najważniejszy jest rozsądek oraz stosowanie się do zasady ograniczonego zaufania. Źródło: rp.pl

Więcej o:
Copyright © Agora SA