Zniszczone rosyjskie IŁ-76. Co wiemy o tych samolotach?

Nocny atak ukraińskich dronów na rosyjską bazę lotniczą w Pskowie okazał się wielkim sukcesem. Zniszczono dwa ciężkie samoloty transportowe IŁ-76, a dwa kolejne poważnie uszkodzono. Jak duża to strata dla agresora?

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Jak podało BBC, powietrzne ataki bezzałogowców objęły także region moskiewski, briański, kałuski, orłowski i riazański. Okupowany przez Rosjan Krym drony zaatakowały z kolei z morza. To największa tego typu akcja ze strony ukraińskich służb od początku pełnoskalowej wojny. 

Zobacz wideo Czy czujesz się bezpiecznie w Polsce? [SONDA]

Rzecz jasna największą uwagę zwrócił atak na Psków. Położone o blisko 700 km od granicy z Ukrainą i około 50 km od Łotwy lotnisko wojskowe stało się celem ataku zakrojonego na wielką skalę. Kilkadziesiąt maszyn, wypuszczonych falami dokonało zniszczenia magazynu paliw i przede wszystkim ciężkich transportowców IŁ-76. Dwa z czterech na pewno nie wrócą już do służby, a znając zorganizowanie w szeregach rosyjskiej armii pozostałe również.

IŁ-76. Historia modelu

Początek historii samolotu miał miejsce w 1971 roku, gdy w powietrze wzbił się pierwszy egzemplarz IŁ-76. Masowa produkcja rozpoczęła się trzy lata później w fabryce pod uzbeckim Taszkientem (teren byłej republiki ZSRR), a samoloty trafiły zarówno do wojska, jak i Aerofłotu — komercyjnych linii lotniczych. Maszyna z licznymi modyfikacjami produkowana jest aż do dziś. 

W ostatnią środę do Lublina przyleciał jeden z największych transportowych samolotów na świecie Ił 76. To maszyna
produkowana od 1974 r. w Uzbekistanie. Czterosilnikowy samolot został skonstruowany w celu przeniesienia ładunku o wadze 40 ton na odległość 5000 km w czasie krótszym niż 6 godzin. Zaletą konstrukcji jest start na krótkich pasach. Co ciekawe, samolot był m.in. wykorzystywany przez Związek Radziecki do transportu wojska i broni podczas wojny w Afganistanie w latach 80. zeszłego wieku. Na pokładzie tej ogromnej maszyny przewieziony został do Świdnika z tureckiej Ankary helikopter szturmowy Agusta A129 Mangusta produkowany przez koncern AgustaWestland. 
Śmigłowiec po złożeniu w świdnickich zakładach PZL odleciał do Radomia, gdzie w sobotę i niedzielę wziął udział w słynnym Air Show. 
Ił będzie stacjonował w na lubelskim lotnisku najprawdopodobniej do środy.W ostatnią środę do Lublina przyleciał jeden z największych transportowych samolotów na świecie Ił 76. To maszyna produkowana od 1974 r. w Uzbekistanie. Czterosilnikowy samolot został skonstruowany w celu przeniesienia ładunku o wadze 40 ton na odległość 5000 km w czasie krótszym niż 6 godzin. Zaletą konstrukcji jest start na krótkich pasach. Co ciekawe, samolot był m.in. wykorzystywany przez Związek Radziecki do transportu wojska i broni podczas wojny w Afganistanie w latach 80. zeszłego wieku. Na pokładzie tej ogromnej maszyny przewieziony został do Świdnika z tureckiej Ankary helikopter szturmowy Agusta A129 Mangusta produkowany przez koncern AgustaWestland. Śmigłowiec po złożeniu w świdnickich zakładach PZL odleciał do Radomia, gdzie w sobotę i niedzielę wziął udział w słynnym Air Show. Ił będzie stacjonował w na lubelskim lotnisku najprawdopodobniej do środy. Port Lotniczy Lublin

Okres największej sławy konstrukcji przypadł na lata 1979-1991 (inwazja skończyła się dwa lata wcześniej), kiedy to Iljuszyny-76 wykonały blisko 14 700 lotów do Afganistanu, transportując niemal 800 tys. żołnierzy i ponad 300 tys. ton ładunków. Samoloty słynęły z tak mocnej konstrukcji płatowej, że mudżahedini (afgańscy partyzanci) mieli problemy z całkowitym unieruchomieniem maszyn. Co ciekawe, bazując na tych doświadczeniach, większość wyposażenia Kanadyjskich Sił Powietrznych dostarczana była właśnie nimi, podczas kolejnego afgańskiego konfliktu już w XXI wieku.

Z tych maszyn korzystał również zapewne najsłynniejszy handlarz bronią, Wiktor But. Choć na początku lat 90. ub.w. część tych maszyn była już wysłużona trudami wojen, to za sprawą swojej niezawodności mogły wylądować niemal na każdym typie nawierzchni — co w jednym z głównych kontynentów działania Tadżyka oraz jego linii lotniczych — Afryce miało duże znaczenie.

Znamy go już z tej wojny. „Bohater" nieudanego desantu

Transportowiec w najpopularniejszej wersji IŁ-76MD waży 90 t i może wzbić się w powietrze przy maksymalnej masie 190 t. Lata z prędkością do 800 km/h, a jego zasięg wynosi ponad 7 tys. km (na pusto) - zależy głównie od masy ładunku. Może zabrać na pokład nawet 245 żołnierzy (126 spadochroniarzy). Samolot wyposażony jest w cztery silniki D-30KP-2 o ciągu startowym 12000 kG każdy.

O maszynach usłyszeliśmy w Polsce na szerszą skalę podczas pierwszych godzin pełnoskalowej inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę. Samoloty były kierowane na lotnisko w Hostomelu. Transportowały siły wroga oraz zaopatrzenie, a kilka z nich zlikwidowano podczas lotu. Jak skończył się rajd na obiekt — wiemy doskonale. Źródła: bbc.co.uk, zbiam.pl, samolotypolskie.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.