Weszli do porzuconego salonu Saaba. Uwaga, saabiarzom może się zakręcić łezka w oku

Saab pożegnał się z nami już ponad 10 lat temu. Wciąż ma jednak oddane grono fanów. Dla nich nagranie z kanału "Forgotten Buildings" będzie smutne.

Znaleźli porzucony salon Saaba

Więcej ciekawostek znajdziecie na stronie głównej gazeta.pl. Także tych motoryzacyjnych. Ponad dwadzieścia porzuconych Saabów znaleźli youtuberzy w salonie dealera, który zbankrutował przed wieloma laty. Na poniższym nagraniu (ma angielskie napisy) możecie obejrzeć między innymi modele 9000, 9-5, a także 9-3. Dla saabiarzy to film obowiązkowy. Na pewno niektórym zakręci się od niego łezka w oku, ale przypomni też o czasach, kiedy szwedzka marka jeszcze istniała i sprzedawała samochody. Wiele osób za nią wciąż tęskni.

 

Saab pożegnał się z nami w 2011 r.

Zrujnowany i porzucony salon znajduje się we Francji. Na nagraniu widzimy, że nie oszczędzili go wandale, którzy mocno uszkodzili wiele rzeczy. Nie rozkradli jednak wszystko. W środku wciąż stoją samochody, a kolekcjonerzy motoryzacyjnych gadżetów na pewno dostrzegą kilka perełek - broszury reklamowe czy próbniki lakieru.

Dla zbieraczy takie rzeczy to wręcz artefakty. Zwłaszcza, jeśli dotyczą takiej marki jak Saab. Nigdy nie był to masowy producent samochodów pokroju np. Volkswagena i Toyoty, ale szwedzka marka do dzisiaj otoczona jest swoistym kultem. Saab zawsze szedł swoją drogą i oferował samochody inne niż wszystkie. Na ich pokładzie (nie używamy tego słowa przypadkiem...) znaleźć można było m.in. wiele nawiązań do lotnictwa. Motoryzacyjny Saab był przecież częścią koncernu Saab Group, który zajmował się przez lata wieloma rzeczami (m.in. zbrojeniówką), ale to z samolotów znany najbardziej.

Samochodowy Saab funkcjonował z sukcesami od 1947 roku. Marka funkcjonowała do 2011 r., kiedy to ogłoszono jej bankructwo. Produkcja ostatnich egzemplarzy miała miejsce w 2012 r. Później było wiele prób wskrzeszenia kultowej marki, ale z nagłówków "Saab wraca do żywych" nigdy nie wyszło nic konkretnego, a na pewno nic, czego by oczekiwali fani.

Ile kosztuje Saab w 2023 r.?

Z ciekawości zajrzeliśmy na popularny w Polsce serwis ogłoszeniowy otomoto.pl, żeby sprawdzić, jak się mają Saaby nad Wisłą. Wyszukiwarka pokazuje 356 ogłoszeń. Zdecydowana większość (248 ogłoszeń) to model 9-3. Ile trzeba za niego zapłacić? Rozstrzał jest spory. Znajdziemy saaby za około 10 tysięcy albo i mniej, są też i znacznie droższe. W oczy rzucił nam się zwłaszcza 9-3 2.8 V6 Aero z 2009 roku za 119 999 złotych. Większość aut jest oczywiście znacznie tańsza. Otomoto.pl wyświetla komunikat "w granicy średniej" przy samochodach za kilkanaście tysięcy złotych.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.