Dzień dziecka dawno za nami. Dzięki AMG Driving Academy mogłem obchodzić go po raz drugi

AMG Driving Academy to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów mocarnych pojazdów Mercedesa. Oprócz bliższego zapoznania się z możliwościami samych samochodów otrzymujemy też solidną porcję wiedzy dotyczącą torowej jazdy. Muszę przyznać, że już dawno nie bawiłem się tak dobrze.

Nie ukrywam, że jestem wielkim fanem trzech magicznych literek, jak i samego Mercedesa (staram się wytrwać w tym uczuciu pomimo downsizingu i pogarszającej się jakości pojazdów z gwiazdą na masce). Z drugiej strony, będąc z wami całkowicie szczerym, jestem też kompletnym laikiem pod względem rajdowo-wyścigowej jazdy. Nie dziwi więc fakt, że uczestniczenie w AMG Driving Academy było dla mnie niesamowicie wartościowym, a zarazem przyjemnym doświadczeniem. Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie Gazeta.pl

AMG Driving Academy. Przyjemne z pożytecznym 

Szkolenie, w którym wziąłem udział, to tzw. performance training. Jest to drugi pod względem zaawansowania kurs oferowany przez polski oddział AMG Driving Academy (więcej informacji na temat pozostałych treningów znajdziecie pod tym adresem). Wybrałem się zatem na Silesia Ring położony w Kamieniu Śląskim, by zgłębić tajniki torowej jazdy, a zarazem poznać portfolio AMG. Trzeba przyznać, że lista pojazdów dostępnych dla uczestników treningu, prezentowała się niezwykle kusząco:

  • Mercedes AMG A 35 4MATIC - 306 KM, 400 Nm,
  • Mercedes AMG A 45 S 4MATIC+ - 421 KM, 500 Nm,
  • Mercedes AMG CLA 45 S 4MATIC+ - 421 KM, 500 Nm,
  • Mercedes AMG C 43 4MATIC - 350 KM, 500 Nm,
  • Mercedes AMG GT 4-Door Coupe 63 S E Performance - 843 KM, 1400 Nm,
  • Mercedes AMG SL 63 4MATIC+ - 585 KM, 800 Nm,
  • Mercedes AMG EQE 43 4MATIC - 350 KM, 858 Nm,
  • Mercedes AMG EQS 53 4MATIC+ - 658 KM, 950 Nm,
  • Mercedes AMG G 63 - 585 KM, 850 Nm.

Niektórych na pewno zdziwi obecność Klasy G w tym bojowym zestawieniu... i w sumie bardzo słusznie. W trakcie szkolenia okazało się, że nie będziemy mieli okazji przetestować jej możliwości na torze - służyła ona instruktorom do pilotowania nas na miejsca kolejnych segmentów szkolenia. Szkoda. Zwłaszcza że sam byłem ciekaw, jak ten blok mieszkalny na kołach poradzi sobie z torowymi niespodziankami. Jeżeli chodzi o plan treningu, składał się on z kilku części, podczas których omawiano poszczególne elementy techniki jazdy torowej, jak również odnoszono się do samych pojazdów oraz wykorzystanej w nich techniki.

Fot. MACIEJ NIECHWIADOWICZ

Oczywiście uczestników podzielono na odpowiednie grupy zaawansowania. Decydował o tym czas pokonania slalomu. Do dyspozycji były trzy samochody - egzemplarz A 35 4MATIC oraz dwie sztuki A 45 S 4MATIC+. Nie było jednak możliwości wyboru auta. Każdego wyczytywano z listy i sadzano za kierownicę aktualnie dostępnego egzemplarza. Mnie przypadła słabsza A 35, jednak ze względu na moje nikłe doświadczenie (pamiętajcie, nie mam nawet 25 lat na karku), od razu wiedziałem, że nie osiągnę szczególnie wybitnego wyniku i zapewne dołączę do grupy najmniej zaawansowanej. Tak też się stało. Oczywiście dla branżowych "napinaczy" z kompleksem małego sprzętu był to zapewne świetny powód do żartów. To jednak nie moja wina, że urodziłem się kilkanaście lat później niż oni... Wróćmy jednak do samego kursu, którego plan wyglądał następująco:

  • Hamowanie — nauka oraz techniki hamowania, omówienie układów hamulcowych w samochodach AMG. Podczas treningu wykorzystano modele C 43 4MATIC i CLA 45 S 4MATIC+.
  • Drag Race — prezentacja możliwości wykorzystania wsparcia EQ w autach AMG. Dla porównania zestawiono tutaj EQS 53 4MATIC+ oraz AMG GT 4-Door.
  • Nadsterowność i podsterowność — systemy wsparcia kierowcy, analiza systemu ESP w autach AMG z wykorzystaniem płyt poślizgowych (EQE 43 4MATIC i A45S 4Matic+),
  • Handling Course — nauka poprawnego toru jazdy, wstęp do jazdy torowej, charakterystyka i różnice programów Dynamic Select AMG (A 35 4MATIC, A 45 S 4MATIC+),
  • Lead&Follow, czyli długie przejazdy torowe z jadącym na czele instruktorem (A 45 4MATIC+, C 43 4MATIC, CLA 45 S 4MATIC+, SL 63 4MATIC+, AMG GT 4-Door Coupe 63 S E Performance).

Wisienką na torcie był przejazd Race Taxi, czyli przejażdżka po torze w roli pasażera. W tym przypadku pełnię potencjału drzemiącego w AMG GT 4-Door Coupe przedstawiali sami instruktorzy, którzy po wyłączeniu kontroli trakcji praktycznie cały tor pokonywali w kontrolowanym poślizgu. Był to również najbardziej wymagający test dla opon SportContact 7 marki Continental, głównego partnera AMG w tym cyklu szkoleń.

Fot. MACIEJ NIECHWIADOWICZ

Fot. MACIEJ NIECHWIADOWICZ

Każda część kursu, oprócz solidnej dawki praktycznej wiedzy przekazanej przez trenerów (licencjonowani kierowcy wyścigowi i rajdowi), była okazją do zaprezentowania różnic w działaniu konkretnych trybów jazdy dostępnych w pojazdach AMG. Chociażby w segmencie poświęconemu nadsterowność i podsterowności łatwo było poczuć, jak auta w trybie Comfort miały tendencje do podsterowności, a gdy przechodziły w ustawienie Sport, stawały się zdecydowanie bardziej nadsterowne (nie wspominając już o ich zachowaniu przy wyłączonym ESP).

Fot. MACIEJ NIECHWIADOWICZ

Fot. MACIEJ NIECHWIADOWICZ

Fot. Maciej Flis-Flisiński

Najbardziej interesującym i dającym frajdę fragmentem kursu była dla mnie, i zapewne także dla większości uczestników, część Lead&Follow, podczas której to kilkukrotnie i to z różną prędkością pokonuje się nitkę toru, próbując odwzorować tor jazdy jadącego na czele instruktora. Oczywiście ze względu na stopień zaawansowania grup tempo przejazdu było zróżnicowane i odpowiednio dostosowane. Tak czy inaczej, zapewne każdy wyniósł z tej jak i pozostałych lekcji coś cennego.

Fot. MACIEJ NIECHWIADOWICZ

Fot. Kaja Wroblewska

Fot. MACIEJ NIECHWIADOWICZ

Szkolenie trwa cały dzień i oprócz krótkich przerw na posiłek, nie ma tu mowy o przestojach. Po ponad ośmiu godzinach prawie ciągłej torowej jazdy człowiek opuszcza tor kompletnie wyzuty z energii, jednak z miłą świadomością dobrze wykorzystanego czasu. Dla każdego kierowcy, który nie miał jeszcze styczności z tego typu przygodą, jest to pozycja obowiązkowa. Co więcej, może to być także dobra opcja dla tych, którzy zastanawiają się nad kupnem samochodu ze stajni AMG i nie wiedzą, który model byłby idealny dla nich. Niektórych może jednak odstraszyć cena takiego szkolenia - 6400 zł netto za jednodniowe szkolenie, i 6900 netto za 1,5-dniowy kurs. Porównując jednak tę stawkę do chociażby kosztu wynajęcia na dobę samochodu podobnej klasy, wykupienie takiego kursu wydaje się nieporównywalnie bardziej opłacalne — po pierwsze, do dyspozycji mamy kilka modeli; po drugie otrzymujemy praktyczną wiedzę i szlifujemy swoje umiejętności. Materiał został zrealizowany podczas wyjazdu sfinansowanego przez Mercedes-Benz.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.