Nowe obowiązkowe naklejki na autach. Co oznacza niebieska kombinacja liter i cyfr?

Niebieskie naklejki z cyframi przyklejane na tylnej szybie samochodu to nowość, Jednak nie jest to nowa moda wśród kierowców, ale obowiązkowe oznaczenie, pewnych kategorii aut. Ich brak może oznaczać problemy dla właścicieli.

Obklejanie samochodów naklejkami pokazującymi sport, jaki się uprawia, religię, jaką wyznaje, czy imiona dzieci przewożonych autem to jedna strona medalu mody na obklejanie swoich aut. Po drugiej są też nalepki stricte informacyjne i przede wszystkim... obowiązkowe.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Do takich należy nowe oznaczenie, które od niedawna można spotkać na samochodach w niemieckich miastach. Mimo że nowe przepisy pojawiły się już w 2021 roku, to nawet dla samych Niemców nie do końca jest jasne, o co chodzi w tajemniczych kombinacjach liter i cyfr pojawiających się na tylnych szybach samochodów. Nie wszyscy też nadal wiedzą, kto musi je stosować. Nowe nalepki (cyfry i litery na niebieskim prostokątnym tle) są pokłosiem nowelizacji ustawy o przewozach pasażerskich.

Od wejścia w życie wspomnianych przepisów, takie oznaczenia seryjne mają mieć wszystkie samochody wynajmowane. Jak informuje serwis Frankfurter Neue Presse, niebieskie naklejki mają identyfikować pojazdy do wynajęcia, m.in. samochody Ubera oraz innych bezgotówkowych operatorów przewozów osobowych, jak Bolt i FreeNow.

Po co te oznaczenia? Celem ustawodawców była łatwiejsza identyfikacja aut. Litera przed numerem wskazuje, do jakiego landu, gminy lub miasta należy samochód. Jak tłumaczą niemieckie media, etykieta ta powinna ułatwiać rozróżnienie między taksówkami a wynajmowanymi samochodami, co ma podobno ułatwić życie, m.in. na lotniskach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.