Złamała się drabina w nowym aucie strażackim za 3 mln zł, a producent radzi... nie wysuwać jej do końca

W piątek uroczyste przekazanie nowego strażackiego volvo z 40-metrową drabiną za ponad 3 mln zł, a w poniedziałek katastrofa podczas testów. Okazało się, że drabina przełamała się i runęła na ziemię. Na szczęście w koszu nikogo nie było.

Inowrocławscy strażacy krótko cieszyli się swoim nowym wozem strażackim volvo z 40-metrową drabiną firmy Rosenbauer. Uroczyste przekazanie nowego sprzętu Państwowej Straży Pożarnej w Inowrocławiu odbyło się w gronie oficjeli w piątek 27 stycznia.

Wtedy to jednostce PSP z pompą przekazano lekki samochód rozpoznawczo-ratowniczy SLRR za ponad 250 tys. zł, średni samochód ratowniczo-gaśniczy GBA za blisko 960 tys. zł oraz najważniejszy ze sprzętów, czyli nowy wóz strażacki volvo z 40-metrową drabiną L42A-XS firmy Rosenbauer. Wartość pojazdu to ok. 3,2 mln zł. 

Więcej informacji z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W poniedziałek komenda postanowiła przetestować wysokowyspecjalizowane volvo, a raczej jego gigantyczną drabinę. Jej obsługi mieli uczyć się przyszli operatorzy sprzętu. Niestety, drabina przełamała się przy pierwszych próbach i runęła na ziemię. Na szczęście w koszu nie było ludzi. 

"Do awarii doszło podczas ćwiczeń testowych. Doszło do załamania drabiny na wysokości drugiego przęsła. Ćwiczenia były przeznaczone dla operatorów tego typu pojazdów. Nikomu nic się nie stało" – wyjaśnił kpt. Jarosław Skotnicki, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Inowrocławiu. 

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", w koszu znajdowały się jedynie worki obciążeniowe, dlatego udało się uniknąć tragedii. Okazało się też, że nie był to tak naprawdę pierwszy test pojazdu, który do jednostki tak naprawdę trafił już w grudniu, a strażacy przeszli część szkoleń zalecanych przez producenta – firmę Rosenbauer. 

Firma Rosenbauer wydała lakoniczne oświadczenie 

"Komendant główny PSP polecił natychmiastowe wycofanie z użytkowania wszystkich pojazdów marki Rosenbauer z drabiną mechaniczną o wysokości 40 metrów i więcej" – poinformowała w komunikacie Komenda Główna PSP. 

W poniedziałek wieczorem komunikat wydał też sam producent. "Rosenbauer aktywnie będzie współpracować i wspierać lokalne organizacje zaangażowane w dochodzenie pozwalające wyjaśnić zdarzenie" – czytamy w oświadczeniu wydanym w poniedziałek wieczorem. Firma doradza też, jak użytkować wozy wyposażone w taką samą drabinę: "do czasu ustalenia ostatecznej przyczyny wypadku zaleca używanie drabiny L42A-XS tylko do wysokości 32 metrów". 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.