Policyjne Lamborghini na ratunek. Chodziło o życie dwóch osób

Okazuje się, że policyjne Lamborghini Huracan może służyć nie tylko do gromienia piratów drogowych. Dzięki niemu możliwe jest również ratowanie życia. Piekielnie szybki radiowóz pozwolił na sprawny transport organów do szpitali w dwóch miastach oddalonych od siebie o ponad 400 km.

Włoscy policjanci pochwalili się na Facebooku swoim ostatnim wyczynem. Dzięki wyjątkowemu radiowozowi w postaci Lamborghini Huracan pomogli sprawnie dostarczyć dwie nerki, które potrzebne były do wykonania transplantacji w szpitalach mieszczących się w dwóch bardzo oddalonych od siebie miejscowościach.

Funkcjonariusze Polizia Stradale, czyli odpowiednika naszego wydziału ruchu drogowego, wyjechali z Padwy, a następnie skierowali się do oddalonej o 168 km Modeny. Po dostarczeniu jednej z nerek, nie tracąc czasu, pokonali kolejne 413 km, tym razem kierując się do Rzymu. Na szczęście na drodze nie natrafiono na żadne przeszkody, a misja zakończyła się sukcesem. Dzięki temu rodziny pacjentów już z większym spokojem mogły cieszyć się świętami.

Tak sprawny transport możliwy był dzięki wyjątkowym osiągom włoskiego supersamochodu. Wnioskując po wyglądzie pojazdu, mamy tutaj do czynienia z wersją LP610-4. Za oznaczeniem kryje się silnik V10 o pojemności 5,2 litra i mocy 610 KM, która przekazywana jest na obie osie za pomocą dwusprzęgłowej skrzyni o 7 przełożeniach. Pozwala to na sprint do setki w zaledwie 3,2 sek i osiągnięcie prędkości maksymalnej przekraczającej nawet 325 km/h.

Zobacz wideo

Bez wątpienia policjanci popisowo wykonali swoje zadanie i należą się im się szczególne wyrazy uznania. Z tego miejsca życzymy pacjentom szybkiego powrót do zdrowia, a funkcjonariuszom spokojnej służby.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.