Kiedy włączać obieg wewnętrzny? I co on w ogóle daje? Nie można przesadzać

Obieg wewnętrzny może się okazać zbawienny w wielu sytuacjach. Jednak włączony zbyt długo może mieć także negatywne skutki. Kiedy włączać i co daje obieg wewnętrzny?

Samochód – identycznie jak mieszkanie – jest wyposażony w instalację wentylacyjną. Pełni ona dwie funkcje. Po pierwsze za sprawą nagrzewnicy i klimatyzacji pozwala na nagrzanie lub chłodzenie kabiny pasażerskiej. Po drugie pozwala na wymianę powietrza we wnętrzu nawet w sytuacji, w której kierowca i pasażerowie zamkną szyby boczne. Wentylacja samochodowa może działać w dwóch trybach. Standardowym i obiegu wewnętrznym. Czym jest ta druga z opcji?

Obieg wewnętrzny, czyli bez dostępu powietrza z otoczenia

W przypadku obiegu wewnętrznego za pomocą specjalnych klapek zamykany jest dopływ powietrza z zewnątrz. Funkcja ta okazuje się szczególnie przydatna wtedy, gdy kierowca stoi w korku za dymiącym autem, ewentualnie jedzie poza miastem i woli nie delektować się np. zapachem nawozu rozsypywanego na polach. Obieg zamknięty przydaje się też latem i zimą. Latem pozwala efektywniej i szybciej schłodzić kabinę. Zimą efekt jest identyczny, jednak dotyczy nagrzewania wnętrza.

Warto pamiętać o tym, że współczesne klimatyzacje automatyczne w autach samodzielnie włączają i wyłączają obieg zamknięty – głównie w czasie chłodzenia i ogrzewania kabiny. A to najlepszy dowód na to, że może się on przydać w pewnych sytuacjach.
Zobacz wideo Prawie potrącił pieszą z wózkiem na przejściu

Zamknięty obieg eliminuje np. nieprzyjemne zapachy

Obieg zamknięty – identycznie jak pozostałe funkcje w aucie, jest opcją z której warto korzystać. Należy to jednak robić umiejętnie. To oznacza mniej więcej tyle, aby włączać go tylko na chwilę. Po zniknięciu źródła nieprzyjemnego zapachu czy po nagrzaniu kabiny pasażerskiej zimą, należy przełączyć układ wentylacyjny w obieg otwarty. W przeciwnym razie w samochodzie dość szybko zaczną parować szyby albo w ich dolnej części zbierze się wilgoć w postaci kropli wody. I efektu nie zatrzyma nawet najlepszy filtr przeciwpyłkowy wykonany w technologii węglowej.

Czemu długotrwałe korzystanie z obiegu zamkniętego nie jest korzystne? Kabina pasażerska pojazdu identycznie jak każde inne wnętrze musi być wentylowana. Brak świeżego powietrza oznacza kumulowanie wilgoci wydychanej chociażby wraz z powietrzem i powstanie z czasem efektu zaduchu. I co ważne, obieg otwarty nie pogarsza efektywności pracy klimatyzacji czy nagrzewnicy. Kabina nadal będzie chłodzona lub nagrzewana, a dostęp powietrza z zewnątrz nie spowoduje np. wyższego poboru energii.

Obieg jest zamknięty, a czujesz spaliny? No to oznacza...

Oczywiście może się okazać, że kierowca włączy w aucie obieg zamknięty, a mimo wszystko będzie czuć np. spaliny. To jednak nie będzie winą wadliwej pracy układu wentylacji, a... nieszczelności kabiny. Te najczęściej wynikają np. z uszkodzonego mieszka przy skrzyni biegów, ewentualnie dziur w podłodze lub nieszczelności uszczelek. Wyeliminowanie zapachu spalin z wnętrza auta jest ważne. W przeciwnym razie kierowca lub jeden z pasażerów może się zatruć gazami wydechowymi w czasie jazdy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.