Na takim pasie trzeba włączać kierunkowskaz w lewo? "I tak wiadomo, gdzie jadę"

Za tym sygnalizatorem nie pojadę nigdzie indziej niż w lewo. A skoro i tak wiadomo, gdzie będę się poruszał, to czy nadal muszę wrzucać kierunkowskaz? To pytanie, które może zadać sobie wielu kierowców. Odpowiedź może zaskakiwać.

Zatrzymaliście się na pasie do skrętu w lewo. Dodatkowo na światłach pojawia się sygnalizator kierunkowy ze strzałką w lewo. Czy w takiej sytuacji nadal pojawia się obowiązek wrzucenia lewego kierunkowskazu? I choć temat omawialiśmy już m.in. w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl, sprawdźmy jeszcze raz co mówią przepisy.

Zobacz wideo Wyprzedzał na przejściu dla pieszych, o centymetry uniknął potrącenia dziecka na hulajnodze

Sygnalizator S-3, czyli nigdzie indziej nie pojedziesz

W pierwszej kolejności warto wyjaśnić znaczenie samego sygnalizatora kierunkowego S-3. Jak stwierdza rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych w par. 97, ten przekazuje kierowcy dwie informacje. Po pierwsze dotyczy kierunku wskazanego strzałką. Zezwala zatem na wjazd na skrzyżowanie lub wjazdu zabrania. Po drugie mówi o możliwości bezkolizyjnego kontynuowania jazdy. Nie ma możliwości, aby na drodze kierującemu stanął inny pojazd czy pieszy lub rowerzysta.

Skręt na sygnalizatorze kierunkowym to nadal zmiana kierunku jazdy

Widząc sygnalizator S-3 kierowca nie może wykonać innego manewru niż ten wskazany przy pomocy strzałki. Tyle że to nie zmienia działania innego aktu prawnego. Mowa o art. 22 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. A ten mówi wyraźnie że "kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować kierunkowskazem zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru".

W skrócie, na sygnalizacji kierunkowej nie można wykonać innego manewru, niż skręt określony strzałką. To jednak nadal zmiana kierunku jazdy. Zatem stosując się do zapisów ustawy określającej zasady ruchu drogowego, kierunkowskaz włączyć bezwzględnie należy.

Sygnalizator kierunkowy i brak kierunkowskazu. Ile wynosi mandat?

Na polskich drogach nie brakuje jednak kierowców, którzy wrzucenie kierunkowskazu przy sygnalizatorze kierunkowym uznają za zbędne. Kierunkowskaz jest przecież oczywistą oczywistością w takiej sytuacji. I tak inaczej pojechać się nie da. Kierujący tacy powinni jednak wiedzieć o tym, że niesygnalizowanie lub błędne sygnalizowanie manewru jest wykroczeniem. W razie jego wykrycia przez policję możliwe jest zatem ukaranie mandatem. Ten na szczęście nie jest wysoki. Wynosi dokładnie 200 zł. Wykroczenie jest też obwarowane 2 punktami karnymi.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.