Kaskadowy pomiar prędkość wraca dzisiaj w całej Polsce. Broń policji, która zaskakuje

Dziś policja ruszyła z akcją i przeprowadza kaskadowe pomiary prędkości. Głównie chce wyłapać kierowców, którzy jeżdżą za szybko.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Co jakiś czas policja lubi o sobie przypominać i przeprowadza jakąś akcję. Dzisiejsza dotyczy terytorium całego kraju i ma charakter kontrolno-prewencyjny. Cel? Wyłapanie kierowców, którzy zbyt chętnie wciskają pedał gazu.

Zobacz wideo Motocyklista pędził 152 km/h przy ograniczeniu prędkości do 50 km/h

Głównymi punktami, gdzie odbędą się kaskadowe pomiary prędkości objęte zostaną miejsca, gdzie nagminnie łamane są ograniczenia, czego efektem są wypadki. W tym celu będą przeprowadzane pomiary statyczne (co najmniej dwa punkty na tej samej drodze, gdzie będą stały patrole i dokonywały pomiarów) oraz mobilne (przy użyciu pojazdów z wideorejestratorem).

Zespoły z grupy SPEED będą kluczowe w dzisiejszej akcji, gdyż będą wyłapywać kierowców na gorącym uczynku i wykluczać ich za niebezpieczną jazdę np. za nadmierną prędkość.

Przy okazji policja przypomina, że w zeszłym roku doszło do ponad 20 tysięcy wypadków na polskich drogach. W tych przypadkach 5254 wypadków doszło z powodu nadmiernej prędkości. W zdarzeniach tych śmierć poniosło aż 793 osoby.

Ogranicznik prędkościUlubiony przycisk polskich kierowców. Nie używasz? Naprawdę może się przydać

Dla przypomnienia, w tym roku zmienił się taryfikator mandatów za przekroczenie prędkości, który obecnie wygląda następująco:

  • do 10 km/h – 50 zł
  • o 11–15 km/h - 100 zł
  • o 16–20 km/h - 200 zł
  • o 21–25 km/h - 300 zł
  • o 26–30 km/h - 400 zł
  • o 31–40 km/h - 800/1600 zł
  • o 41–50 km/h - 1000/2000 zł
  • o 51–60 km/h - 1500/3000 zł
  • o 61–70 km/h - 2000/4000 zł
  • o 71 km/h i więcej - 2500/5000 zł

Należy również pamiętać, że za przekroczenie prędkości na terenie zabudowanym o dwukrotność dopuszczalnej prędkości skutkuje zatrzymaniem prawa jazdy.

Dziś lepiej zdjąć nogę z gazu i zaoszczędzić oraz dostosować prędkość do warunków na drodze. O wypadek nie jest trudno, nawet jeśli jedziemy ostrożnie. Kaskadowy pomiar prędkości może mocno nadszarpnąć budżet, gdyż za przejazd jednym odcinkiem można otrzymać kilka mandatów.

Więcej o: