Dwa znaki obok siebie. Strefa zabudowana i B-33. To wszystko zmienia dla kierowcy

Ograniczenie prędkości obowiązuje do najbliższego skrzyżowania? Prawie zawsze tak. Słowo prawie powoduje jednak, że czasami kierowca może nieświadomie "zasłużyć" na mandat. I przypadkiem takiego scenariusza jest połączenie znaków D-42 i B-33.

Kolejne porady z zakresu prawa o ruchu drogowym znajdziesz w serwisie Gazeta.pl.

Ograniczenie prędkości – to dwa słowa, które w świetle nowego taryfikatora mandatów mogą zadecydować o kilkutysięcznej grzywnie lub uratować kierowcę przed nią. I słowa te są o tyle kluczowe, że przygotowały dla kierowcy co najmniej kilka niespodzianek. Najważniejsza dotyczy sytuacji, w której znak B-33 "Ograniczenie prędkości" zostanie postawiony na jednym słupie z oznaczeniem D-42 "Obszar zabudowany".

Zobacz wideo Wyprzedzanie kosztowało kierowcę 3500 zł i 15 punktów karnych

Znaki D-42 i B-33. Co odwołuje takie ograniczenie prędkości?

Takie połączenie tablic sprawia, że ograniczenie prędkości wyrażone za pomocą znaku B-33 obowiązuje... na obszarze całego terenu zabudowanego. Nie ma znaczenia zatem czy kierowca w najbliższym możliwym miejscu skręci w prawo, w lewo czy pojedzie prosto. Nie ma też znaczenia czy minie na swojej drodze skrzyżowanie czy może tylko połączenie dróg. Ograniczenie prędkości zostanie odwołane dopiero przez znak D-43 "Koniec obszaru zabudowanego".

Może się okazać, że ograniczenie punktowo zostanie podniesione. W takim przypadku konieczne jest ustawienie na danym odcinku drogi znaku B-33 wskazującego na wyższą prędkość.

Odcinkowy pomiar prędkościOdcinkowy pomiar prędkości działa w tych miejscach. Mamy najnowszą listę

Teren zabudowany i ograniczenie prędkości. Kiedy konieczny jest niższy limit?

No dobrze, ale czemu tak właściwie stawiać ograniczenie prędkości przy znaku teren zabudowany, skoro za tablicą i tak można jechać maksymalnie 50 km/h? Czasami 50 km/h oznacza jazdę zbyt szybką. Czasami prędkość trzeba ograniczyć bardziej. Decyzję w tej sprawie podejmuje zarządca drogi, czyli wójt, burmistrz lub prezydent. I może się tak stać z uwagi na kilka czynników, a w tym fakt poruszania się po niewielkiej miejscowości, w której centralny punkt stanowi szkoła lub np. targ.

Mandat za przekroczenie prędkości za znakami D-42 i B-33

Zasady regulujące kwestię łączenia znaków są kluczowe. Wyobraźmy sobie bowiem scenariusz, w którym kierowca mija tablicę D-42 ze znakiem B-33 wskazującym na 40 km/h. Jeżeli np. minie najbliższe skrzyżowanie, uzna że ograniczenie już nie obowiązuje i przyspieszy do "przepisowych" 50 km/h, popełni wykroczenie i otrzyma mandat karny. W tym przypadku będzie on stosunkowo niski. Taki jednak wcale nie musi być. Dla przypomnienia wskazujemy wartości mandatów, które weszły w życie 1 stycznia 2022 roku wraz z nowym taryfikatorem mandatów.

  • Przekroczenie prędkości do 10 km/h – mandat 50 zł i 0 pkt karnych
  • Przekroczenie prędkości o 11–15 km/h – mandat 100 zł i 2 pkt karne
  • Przekroczenie prędkości o 16–20 km/h – mandat 200 zł i 2 pkt karne
  • Przekroczenie prędkości o 21–25 km/h – mandat 300 zł i 4 pkt karne
  • Przekroczenie prędkości o 26–30 km/h – mandat 400 zł i 4 pkt karne
  • Przekroczenie prędkości o 31–40 km/h – mandat 800 zł i 6 pkt karnych
  • Przekroczenie prędkości o 41–50 km/h – mandat 1000 zł i 8 pkt karnych
  • Przekroczenie prędkości o 51–60 km/h – mandat 1500 zł i 10 pkt karnych
  • Przekroczenie prędkości o 61–70 km/h – mandat 2000 zł i 10 pkt karnych
  • Przekroczenie prędkości o 71 km/h i więcej – mandat 2500 zł i 10 pkt karnych
Więcej o: