Opłaty za drogi w Polsce w 2022 r. Podwyżki? Są miejsca, gdzie zapłacimy więcej

Jedziesz na stację, a tam podwyżki. Robisz przegląd w ASO, a tam podwyżki. Wjeżdżasz na autostradę, a tam... też podwyżki! Operator A2 nie ma litości dla kierowców. Jak z pozostałymi zarządcami?

Rozumiemy świat polskiej i światowej motoryzacji. Wyraz temu dajemy także w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Podwyżka jest tym słowem, który Polacy w ostatnim czasie każdego dnia odmieniają przez wszystkie przypadki. I temu nie można się dziwić. Szczególnie że wzrosty cen dotyczą praktycznie wszystkich dziedzin życia. Nie oszczędzają też motoryzacji. Z podwyżkami należy liczyć się na stacjach benzynowych, w salonach dealerskich i komisach samochodowych. Drożyzna to też słowo, które coraz lepiej zaczyna się wpisywać w... opłaty za przejazd autostradami w naszym kraju. Rok 2022 ponownie uszczuplił portfele kierowców także i w tej kwestii.

Zobacz wideo Wyprzedzanie tirem pod górę i na zakazie. Bez mandatu, bo przed sądem kierowcy grozi grzywna do 30 tys. zł

A2 Konin – Nowy Tomyśl z kolejną podwyżką. O 6 zł drożej!

Podwyżka przygotowana dla kierowców dotyczy A-dwójki na odcinkach Konin – Września, Września – Poznań i Poznań – Nowy Tomyśl. Za pokonanie każdego z nich kierujący musi zapłacić dokładnie o 2 zł więcej. Powód? Jak można przeczytać w komunikacie Autostrady Wielkopolskiej:

Zmiana cen podyktowana jest wzrostem kosztów utrzymania, obsługi kredytów oraz realizacją wieloletniego planu inwestycyjnego. Rosnąca w szybkim tempie i utrzymująca się na najwyższym poziomie od 20 lat inflacja, wzrost cen w sektorze budowlanym oraz cen producenckich przekładają się na wzrost kosztów zarówno utrzymania jak i aktualnie realizowanych i planowanych inwestycji.

2 zł to mało? No tak. Ale A2 i tak jest droga. 5-krotnie droższa!

Dwuzłotowa podwyżka sprawia, że za przejazd każdym z powyższych odcinków A2 kierowca samochodu osobowego zapłaci 25 zł. I generalnie ani skok ceny, ani sama cena nie są szokująco wysokie. Chyba że kierowca przyjrzy im się nieco bliżej... Co to oznacza? Po pierwsze to nie jedyna podwyżka cen, którą w ostatnich latach zaserwowała nam Autostrada Wielkopolska. W zeszłym roku podwyższyli opłaty za przejazd poszczególnych odcinków A2 o złotówkę. Po drugie autostrady zarządzane przez państwo są zdecydowanie tańsze.

Pokonanie 100 km na A2 w części zarządzanej przez Autostradę Wielkopolską kosztuje 50 zł (kierowca musi dwukrotnie zapłacić 25 zł). W przypadku 100-kilometrowego odcinka Konin – Stryków również znajdującego się na A2, ale zarządzanego przez państwo, opłata wynosi 9,9 zł.

Litości nie ma tylko Autostrada Wielkopolska. Reszta operatorów bez podwyżek

Podwyżka cen przygotowana przez Autostradę Wielkopolską z pewnością nie ucieszy kierowców. Mimo wszystko dobra informacja jest taka, że na podobny krok nie zdecydowali się operatorzy pozostałych odcinków płatnych dróg w Polsce. Na A1 czy A4 opłaty są dokładnie takie same, jak w roku 2021. To oczywiście nie sprawia, że jazda po polskich autostradach jest tania. W roku 2022 w dużej części nie będzie jednak chociaż jeszcze droższa!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.