Metody kierowców na promile we krwi. Działa tylko jedna, druga pomoże odrobinę

Jeden drink za dużo może sprawić, że kierowca wpędzi się w poważne kłopoty. Pytanie na dziś zatem brzmi: jak się pozbyć promili z krwi? Metod jest wiele. Tylko jednak jest naprawdę skuteczna.

Kolejne porady motoryzacyjne znajdziesz również w serwisie Gazeta.pl.

Jest 1 stycznia. A to oznacza, że spora część z nas była wczoraj na sylwestrowej prywatce. Najczęściej wyszukiwane hasło? To zdecydowanie: "Kiedy będę mógł prowadzić samochód?" Pod hasłem tym ukrywają się nie tylko kalkulatory, ale i poradniki z serii metody kierowców na promile we krwi. Prawda jest jednak taka, że 100-procentową pewność prowadzącemu da tylko jedna. Picie alkoholu w symbolicznej ilości lub nie picie go wcale dzień wcześniej. No dobrze, ale zakładając że prowadzący wypił podczas sylwestra o jednego drinka za dużo. Co może zrobić dziś? Metod jest wiele – tylko jedna działa, a druga przynosi niewielką poprawę...

Zobacz wideo Zwrócił uwagę policji, bo miał niezapięte pasy. Okazało się, że jest pod wpływem, nigdy nie posiadał prawa jazdy, a auto ma kradzione tablice rejestracyjne

Jak Polacy radzą sobie z promilami we krwi?

SW Research przeprowadziło badanie ankietowe na grupie 1090 polskich kierowców. Pytania dotyczyły metod na usuwanie alkoholu z krwi. Aż 42,5 proc. wskazało picie wody w dużych ilościach, 34,2 proc. zimny prysznic, 26,5 proc. aktywność fizyczną, 26,3 proc. picie kawy, a 7,5 proc. np. wywoływanie wymiotów. Niestety prawda jest taka, że choć jeden ze sposobów jest dość obrzydliwy, żaden... nie okazuje się skuteczny! Bo nawet jeżeli przyniosą one jakikolwiek skutek, będzie on osiągany głównie na polu lepszego samopoczucia. A lepsze samopoczucie jeszcze nie oznacza, że kierowca jest trzeźwy.

Metody na kacaMetody na kaca fot. AlcoSense

Metoda na promile we krwi? Skuteczna jest jedna!

Jak wskazuje Hunter Abbott z firmy AlcoSense Laboratories, "jedynie intensywna aktywność fizyczna może pomóc w bardzo ograniczonym stopniu." Prawda jest jednak taka, że mało kto na poważnym kacu zdecyduje się np. na przebiegnięcie kilku kilometrów czy bardzo intensywny i dwugodzinny trening na siłowni (zakładając też, że taką siłownię ma w domu). I skoro omówiliśmy już sposób na pozbycie się promili z krwi, który przynosi niewielki skutek, pozostała nam jeszcze jedna metoda – mowa o tej skutecznej, opisanej w tytule tego materiału. Tu nie mamy jednak dobrych informacji. Bo metoda skuteczna jest w tym samym czasie metodą... powolną.

Odczekanie to rozsądne podejście, gdyż wymienione wyżej sposoby są w stanie potencjalnie polepszyć samopoczucie, ale nie wpływają na szybsze metabolizowanie alkoholu. Chcąc pozbyć się alkoholu, trzeba poczekać, aż organizm sobie z nim poradzi. Niestety nie istnieją cudowne metody na szybsze trzeźwienie. – powiedział Hunter Abbott z firmy AlcoSense Laboratories.

Jak długo utrzymuje się alkohol we krwi?

Odczekanie przynosi realne skutki, ale wymaga cierpliwości. Organizm dorosłego mężczyzny (ok. 180 cm, 80 kg) potrzebuje średnio dwóch-trzech godzin na spalenie 20 g czystego alkoholu. Taka ilość znajduje się w 50 g wódki. 100 ml wina to 12 g etanolu, a piwo - 25 g. W przypadku kobiet czas potrzebny na pozbycie się alkoholu z organizmu jest jeszcze dłuższy.

Skąd mam wiedzieć kiedy już jestem trzeźwy?

Metody na wytrzeźwienie to jedno. Niewiele mniejsze znaczenie ma to, kiedy do tego wytrzeźwienia dojdzie. Jak to sprawdzić? Kierowcy często korzystają z wirtualnych alkomatów. Te są jednak – delikatnie mówiąc – umiarkowanie skuteczne. Najpewniejszym sposobem jest użycie alkomatu klasycznego i to też nie w wersji domowej. Bo domowe alkomaty często nie są regularnie kalibrowane. Tym samym mogą podawać nieprawidłowe wyniki. 100 proc. pewności da kierowcy dopiero wizyta na komisariacie i poddanie się badaniu policyjnym urządzeniem.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.