Opony całoroczne, czyli oszczędności i... pułapka? Sprawdź, czy dla ciebie będą dobre

Opony całoroczne są jednym z lepszych wynalazków motoryzacyjnych. Nie mam co do tego wątpliwości. Warto jednak pamiętać o tym, że choć są wielosezonowe, nie nadają się dla każdego. Dla ciebie będą dobre? Sprawdź.

Październik jest momentem roku, w którym choć nadal w dzień potrafi świecić słońce przez bezchmurne niebo, temperatury coraz mocniej zbliżają się do zera. I widać to szczególnie w nocy – a właściwie bardziej o poranku, gdy kierowca musi skrobać szyby. Niskie temperatury stanowią ważną informację dla kierowcy. Bo gdy na dworze w ciągu dnia nie będzie więcej niż 7 stopni Celsjusza, prowadzący powinien pomyśleć o zmianie opon na zimowe. Warto jednak pamiętać o tym, że to dopiero pierwsza z opcji. Bo alternatywą jest ogumienie wielosezonowe. Niestety to nie będzie się opłacać każdemu.

Zobacz wideo Test opon na torze. Czy opona ma znaczenie w sportowym samochodzie?

Do wszystkiego, czyli... do wszystkiego!?

Jeszcze dekadę temu rozmowa na temat opon wielosezonowych w Polsce kończyła się bardzo szybko – bo na stwierdzeniu, że jak coś jest do wszystkiego, to tak naprawdę jest do... niczego! Dziś wysuwanie takiej opinii mogłoby się skończyć tylko w jeden sposób. Oskarżeniem o całkowite ignoranctwo. Szczególnie że w segment opon całorocznych coraz mocniej inwestują producenci ogumienia klasy premium. Zanim jednak kierowcy popędzą do sklepów motoryzacyjnych, powinni doczytać o jeszcze jednej rzeczy. O tym kiedy tak naprawdę opłaca się kupić wielosezonówki.

Kto powinien kupić opony całoroczne?

Opony całoroczne są dedykowane przede wszystkim tym kierowcom, którzy jeżdżą mało, a do tego poruszają się głównie po mieście. Powód? Umiarkowany przebieg eksploatacji sprawia, że choć wielosezonówki latem ścierają się nieco szybciej od modeli letnich, kierowca tak naprawdę zbyt mocno nie poczuje różnicy. Jeżeli chodzi o jazdę głównie miejską, to jest to środowisko w którym ekstremalne warunki drogowe zimą pojawią się raczej rzadko. Tym samym i wymogi trakcyjne zimowe nie są przesadnie duże. A pamiętanie o tych zasadach sprawia, że kierowca może się cieszyć z kilku ważnych zalet.

Opony całoroczne to przede wszystkim jeden komplet opon, którego nie trzeba wymieniać sezonowo i przechowywać między sezonami. A to oznacza wolne miejsce w piwnicy i spore oszczędności! Warto jednak pamiętać o tym, że raz na dwa trzy sezony wielosezonówki należy wyważyć.

Kropka na oponieTeż masz czerwone kropki na oponach? Właśnie teraz stają się kluczowe

Kiedy opony wielosezonowe nie sprawdzą się?

Oczywiście jest też scenariusz, w którym zakup opon wielosezonowych nie jest dobrym pomysłem. I dotyczy on przede wszystkim kierowców, którzy jeżdżą dużo i intensywnie. Pokonywanie dużych przebiegów sprawia, że opony całoroczne szybko ścierałyby się latem. A to zjadłoby oszczędności wynikające z jednego kompletu ogumienia czy braku okresowych wizyt u wulkanizatora. Zimą z kolei wielosezonówki mogłyby mieć większy problem od klasycznych zimówek z radzeniem sobie z zaspami czy oblodzeniem często występującymi poza terenem zabudowanym.

Więcej o: