Zbyt wysokie obroty to prosta droga do warsztatu. "Sportowa" jazda może zrujnować silnik

Rasowy warkot silnika i szybka reakcja na gaz brzmią jak dobra zabawa i... potężne koszty. Bo kierowca musi wiedzieć o tym, że zbyt wysokie obroty mogą oznaczać prostą drogę do warsztatu. A stanie się tak w kilku przypadkach.

Silnik w naszym aucie to rodzaj mechanicznego... herosa! Musi radzić sobie z występującymi co chwilę eksplozjami w cylindrach, wytrzymywać temperaturę dochodzącą do kilkuset stopni Celsjusza (np. w obrębie turbosprężarki), utrzymywać ekstremalne ciśnienie, a do tego jeszcze tworzyć moc napędową i dbać o wyniki spalania. Warunki jego pracy są – bardzo delikatnie mówiąc – mało korzystne. A jako że jednocześnie remont motoru może być kosztowny, kierowca powinien zadbać o jego stan. I podstawowy serwis wraz z regularnymi wymianami oleju to dopiero pierwszy z kroków do długiego życia jednostki napędowej w aucie.

Zobacz wideo Pędził tunelem, wyprzedzając radiowóz. Po zatrzymaniu wyjaśnił, że podoba mu się dźwięk silnika przy tej prędkości

Chcesz wcisnąć gaz? Wciskaj! Ale po nagrzaniu silnika

Bardzo ważnym element dbania o silnik dotyczy wysokich obrotów. Nie, nie należy ich unikać za wszelką cenę – są konieczne chociażby do sprawnego i bezpiecznego wyprzedzenia. Z wysokich obrotów warto jednak korzystać z głową i przede wszystkim wtedy, gdy jednostka napędowa osiągnie temperaturę roboczą. Po mocnym dodaniu gazu przed nagrzaniem się silnika w czasie zbiegnie się kilka niekorzystnych czynników. Wysokie tarcie, niewystarczająca ilość oleju, osłabione smarowanie i mniejsze chłodzenie. Skutkiem może być uszkodzenie metalowych elementów zamontowanych wewnątrz silnika – a w tym ich zatarcie.

Wysokich obrotów czasami nie lubi też turbosprężarka

Kolejnym elementem wrażliwym na wysokie obroty jest turbosprężarka. Im głębiej kierowca wciska gaz, tym szybciej pracuje i tym gorętsza się staje. W skrajnym przypadku turbo może osiągnąć nawet 140 tys. obr./min. i temperaturę 1000 stopni Celsjusza. A to warunki, w których smarowanie odgrywa szczególnie ważną rolę. Jak zoptymalizować warunki pracy turbosprężarki? Przede wszystkim kierowca powinien korzystać z mocy silnika po jego nagrzaniu oraz pamiętać o tym, aby dać mechanizmowy chwilę na ostygnięcie po intensywnej jeździe np. na autostradzie. To dwie złote zasady.

Licznik samochodowyPiątka grozy każdego samochodu. Powszechne nawyki, które wyniszczają auto. Też tak robisz?

Wysokie obroty silnika to koszty liczone w tysiącach złotych

Rozsądne korzystanie z wysokich obrotów silnika pozwoli kierowcy zaoszczędzić sporą sumę. I będzie ona liczona nie w setkach, a tysiącach złotych! Regeneracja turbosprężarki stanowi wydatek na poziomie od 600 do ponad 1000 zł. Jeszcze drożej jest w sytuacji, w której zatrą się metalowe elementy w silniku i konieczny będzie jego remont. W takim przypadku koszt naprawy będzie się zaczynał od jakiś 2 - 3 tys. zł. W skrajnym przypadku może osiągnąć kwotę oscylującą w granicy kilkunastu tys. zł lub wymagać wydatku wynoszącego 25 czy 30 tys. zł i związanego z zakupem nowego motoru.

Sportowa jazda to nie tylko silnik, ale i sprzęgło, hamulce, opony...

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Częste korzystanie z wysokich obrotów silnika, odbija się nie tylko na stanie samej jednostki napędowej. "Sportowa" jazda powoduje zdecydowanie przyspieszone zużycie bieżnika opon. A to już po dwóch, trzech sezonach może oznaczać konieczność wymiany jednego z kompletów ogumienia. Kolejnym kosztem eksploatacyjnym stanie się np. częstsza wymiana elementów ciernych układu hamulcowego – w końcu szybsza jazda oznacza ostrzejsze hamowanie. Wysokie obroty silnika odbijają się też na stanie sprzęgła, koła dwumasowego, skrzyni biegów, a także elementów układu przeniesienia napędu – czyli półosiach czy przegubach.

Więcej o: