Premier po wypadku: Trzeba zaostrzyć przepisy i na pewno do tego doprowadzimy

Głośny wypadek na ul. Sokratesa w Warszawie popchnął rządzących do zaostrzenia drogowych przepisów. Ten z Katowic ma poskutkować większą częstotliwością badań kierowców zawodowych.

Nowe ostrzejsze przepisy dla kierowców autobusów

Tak, podobnie jak do tego typu wypadków dochodziło w przeszłości, zajęliśmy się tym tematem. W szczególności wobec osób, które?—?tak jak w przypadku tego tragicznego wypadku w Katowicach?—?co do których można było mieć wątpliwości, czy nie działają, nie jadą, nie siedzą za kółkiem pod wpływem jakichś środków. I tutaj chcemy zwiększyć częstotliwość badań

- komentował podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki tragiczny wypadek w Katowicach. Zapowiedział zaostrzenie przepisów, zwiększenie częstotliwości badań i podkreślił, że nowe przepisy będą obowiązywać wszystkich. To ważne, ponieważ kierowcy autobusów podlegają różnym miastom i władzom lokalnym.

Kiedy miałyby zacząć obowiązywać nowe przepisy?

Będziemy się starali, żeby rozpocząć procedowanie tej ustawy już teraz, tak aby jak najszybciej, jeszcze w tym roku weszła ona w życie

- powiedział premier. Pojawiają się informacje, że nowe przepisy dla kierowców zawodowych miałyby wejść w życie wraz z poważnym zaostrzeniem taryfikatora mandatów, które planowane jest już na grudzień tego roku.

Zobacz wideo Od barierki do barierki z trzema promilami. Prawie doprowadził do wypadku

Zdarzenie z Katowic wstrząsnęło Polską

W sobotę 31 lipca w pobliżu ul. Mickiewicza oraz Stawowej w Katowicach kierowca autobusu miejskiego Łukasz T. śmiertelnie potrącił 19-letnią kobietę i odjechał z miejsca zdarzenia. Później wyjaśniał, że nie zauważył tego, co się wydarzyło. Kierowca usłyszał zarzuty zabójstwa 19-latki i usiłowania zabójstwa dwóch osób, którym w porę udało się uciec spod kół pojazdu. Za te przestępstwa grozi mu kara do 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie. Mężczyzna pracował jako kierowca autobusu od 10 lat. W momencie zdarzenia był trzeźwy i nie był pod wpływem narkotyków. Miał jednak brać silne leki opioidowe, które mogą być przeciwwskazaniem do prowadzenia pojazdów.

Kolejna rewolucja na drogach w 2021 r. Czas na (dużo) wyższe mandaty

Na szczegóły zapowiedzianych właśnie przez premiera zmian jeszcze chwile poczekamy. Dokładnie znamy za to przyjęty przez rząd projekt podwyżki mandatów. Zmian, które wejdą w życie w grudniu tego roku, będzie bardzo wiele. To, co wydarzy się w ostatnim miesiącu tego roku bez cienia przesady można nazwać rewolucją, na którą czekaliśmy niemal ćwierć wieku - 23 lata temu ustanowiono maksymalną kwotę mandatu za wykroczenie drogowe, jaką jest obowiązujące do dziś 500 zł. Co zmieni się pod koniec tego roku?

  • Minimum 1,5 tys. zł za przekroczenie prędkości o 30 km/h

Przekraczanie dopuszczalnej prędkości o ponad 30 km/h będzie skutkowało minimalnym mandatem w wysokości 1,5 tys. zł, niezależnie od faktu, czy naruszenie zostało stwierdzone w obszarze zabudowanym czy też poza tym obszarem. Jeśli sprawca ponownie popełni takie wykroczenie w ciągu 2 lat, to zostanie ukarany grzywną nie niższą niż 3 tys. zł. 

  • Większa kara za jazdę bez prawa jazdy

Prowadzenie pojazdu bez wymaganego uprawnienia będzie skutkowało karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny od 1 tys. zł. Jeśli sprawca ww. wykroczenia w ciągu 2 lat popełni takie wykroczenie ponownie, to kara grzywny wyniesie nie mniej niż 2 tys. zł.

  • Wyższe kary dla prowadzących po alkoholu

Prowadzenie pojazdu mechanicznego po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka będzie podlegało karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 2,5 tyś zł. W przypadku prowadzenia pojazdu innego niż mechaniczny sprawca będzie podlegał karze aresztu albo karze grzywny nie niższej niż 1 tyś zł. 

  • Łatwiejsze ściąganie należności z mandatów

Urząd Skarbowy będzie mógł zaliczyć zwrot podatku na poczet nieopłaconego mandatu karnego. Takie rozwiązanie ma na celu zwiększenie nieuchronności kary i egzekucji grzywien nakładanych za popełnione wykroczenia drogowe. 

  • Zwiększenie ochrony pieszych

Minimalna grzywna za nieprawidłowe zachowanie względem pieszego (np. wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, omijanie pojazdu, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu) wyniesie nie mniej niż 1,5 tys. zł. Jeśli w ciągu 2 lat sprawca ponownie popełni takie naruszenie, to kara grzywny wyniesie nie mniej niż 3 tys. zł. W przypadku realnego zagrożenia bezpieczeństwa dla życia i zdrowia pieszego, sąd będzie mógł dodatkowo orzec zakaz prowadzenia pojazdów. 

  • Grzywna może wynieść nawet 30 tys. zł

Projekt przewiduje zmianę w Kodeksie wykroczeń, zakładającą w przypadku wykroczeń drogowych podwyższenie maksymalnej wysokości grzywny z 5 tys. zł do 30 tys. zł. Zwiększona zostanie ponadto wysokość grzywny, którą nałożyć można w postępowaniu mandatowym - do  5 tys. zł, a w przypadku zbiegu wykroczeń - do  6 tys. zł.  

  • Punkty karne zerują się dopiero po 2 latach

Wprowadzony zostanie mechanizm uzależniający usunięcie punktów karnych za naruszenie przepisów ruchu drogowego od uregulowania mandatu. Dodatkowo punkty będą kasowane dopiero po upływie 2 lat od dnia zapłaty grzywny. Powinno to zapewnić szybkie i skuteczne doprowadzenie do wykonania kary. Po zmianach za naruszenie przepisów ruchu drogowego kierowca będzie mógł dostać nawet 15 punktów karnych, obecnie maksymalna liczba punktów za niektóre wykroczenia to 10. Limit  punktów karnych nie ulegnie zmianie.

Wejście w życie nowych rozwiązań zaplanowano na 1 grudnia 2021 r. Wszystkie zmiany zebraliśmy w tym miejscu:

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.