Rondo turbinowe. Nazwa przeraża, a nie ma się czego bać. Jak po nim jeździć?

Rondo turbinowe, czyli jakie? Od razu musimy uspokoić kierowców. To ten typ skrzyżowania, po którym jeździ się intuicyjnie. Oczywiście o ile wcześniej prowadzący zna przepisy i chce się do nich stosować.

Rondo turbinowe - to nazwa, która brzmi groźnie? Nic bardziej mylnego! Szczególnie że rondo turbinowe różni się od klasycznego nie tylko nazwą, ale i zdecydowaną poprawą łatwości poruszania się po nim. Charakterystyka jego budowy jest taka, że posiada pasy z domyślnie wyznaczonymi kierunkami jazdy. To raz. Dwa pas, który wybierze kierowca zawsze sprowadza go w tym kierunku, w którym chce jechać. Jak to działa? Zasada jest prosta.

Jak działa rondo turbinowe?

Załóżmy że kierowca chce na rondzie skręcić w lewo. Wybiera zatem lewy pas. Ten zazwyczaj jest tak poprowadzony, że po przekroczeniu drugiego zjazdu, zamienia się automatycznie w pas prawy - bo poprzednio prawy pas wyprowadza ruch z ronda na zjeździe wcześniejszym i znika. Skutek? Pas lewy płynnie sprowadza pojazd ze skrzyżowania i sprawia, że podczas opuszczania ronda auto nie trafi na ruch kolizyjny z innymi samochodami.

Rondo turbinowe a tramwaj. Kto ma pierwszeństwo?

Na rondach turbinowych pojawiają się jednak nie tylko samochody, ale i… tramwaje. Co to oznacza? Identycznie jak na standardowych rondach, tramwaj musi ustąpić pierwszeństwa przejazdu innym użytkownikom podczas wjeżdżania na rondo - wymusza to na nim znak A-7 ustąp pierwszeństwa stawiany przed rondami w Polsce. Gdy wjedzie na skrzyżowanie, ma pierwszeństwo przed innymi użytkownikami.

Podstawowa zasada działania ronda turbinowego wydaje się prosta. Drogowcy często jednak sprawiają, że ruch na nim staje się jeszcze bardziej intuicyjny. A wszystko za sprawą sygnalizacji świetlnej. Za jej sprawą dodatkowo eliminowana jest kolizyjność skrzyżowania, a do tego upłynniany jest ruch w szczególnie obleganych kierunkach. Sygnalizacja pojawia się na rondach turbinowych przede wszystkim w dużych miastach - mowa o skrzyżowaniach o dużym natężeniu ruchu lub łączących kluczowe arterie.

Rondo turbinowe a kierunkowskazy

No dobrze, a co z kierunkowskazami na rondzie turbinowym? Tutaj też nie ma większej filozofii. Kierowca jest zobligowany do używania tzw. "migaczy" dokładnie w taki sam sposób, jak na klasycznym rondzie. W skrócie musi sygnalizować przede wszystkim moment, w którym postanowi opuścić skrzyżowanie. Co ze zmianą pasa? Na rodzie turbinowym tego typu manewry często są wyłączone za pomocą rozdzielenia pasów ruchu przy pomocy linii ciągłej.

Mandat na rondzie turbinowym

Choć ronda turbinowe pozwalają na intuicyjną jazdę, nadal są kierowcy, którym zdarza się popełnić na nich błąd. A ten może skutkować mandatem karnym. Ile będzie on wynosił? To wszystko zależy od rodzaju wykroczenia. Zajęcie nieodpowiedniego pasa ruchu będzie kosztować 150 zł, nieustąpienie pierwszeństwa pojazdu szynowemu 250 zł i 6 punktów karnych, a nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu oznaczonym znakami określającymi pierwszeństwo 500 zł i 6 punktów karnych.

Zobacz wideo Wyszków. Kierowca wjechał na rondo i wpadł na chodnik. Miał 1,5 promila alkoholu
Więcej o: