Nabywcy Volkswagena Golfa 8 nie mogą odebrać samochodów. Winny błąd w oprogramowaniu

Nowy Golf ma kontynuować sukcesy poprzedników, ale na razie boryka się z problemami. Najważniejszy z nich spowodowało oprogramowanie. Podobno system zawiadamiający służby ratunkowe po kolizji nie działa poprawnie.

O problemie informują liczne niemieckie media (m.in. Der Spiegel), portal Automotive News Europe i źródła zbliżone do oficjalnych. Podobno koncern pracuje nad rozwiązaniem usterki, a aktualizacja oprogramowania powinna być dostępna w najbliższych dniach.

Układ eCall jest obowiązkowy od kwietnia 2018 r.

W krajach Unii Europejskiej system zawiadamiania o kolizji jest obowiązkowym wyposażeniem każdego nowego samochodu. Bez sprawnie działającej funkcji Golf nie może być dostarczony klientom. Volkswagen próbuje rozwiązać ten problem, ale dopóki układ nie działa poprawnie, wydawanie nowych samochodów klientom zostało wstrzymane.

Nie wiadomo w jak dużej części aut już dostarczonych nabywcom występuje taka sama wada. Mimo to produkcja nowego Golfa nie została wstrzymana. Jedną z przyczyn jest próba nadrobienia strat spowodowanych przez zamknięcie niemieckiej fabryki w marcu i kwietniu 2020 r.

Nowy Golf ma też inne kłopoty z oprogramowaniem

Wadliwe działania systemu eCall to nie jedyny problem, z którym boryka się niemiecki koncern w swoim nowym modelu. Inne kłopoty kompaktowego Volkswagena też są związane z oprogramowaniem, a dokładnie z działaniem systemu telematycznego. Chodzi między innymi o możliwość dokonywania aktualizacji w sposób zdalny, tzw. OTA (Over-The-Air).

Poprzednie generacje Volkswagena Golfa zawsze były hitami sprzedaży na całym świecie i koncern chce kontynuować dobrą passę, ale poprzeczka jest postawiona wysoko. Siódme wcielenie według danych zebranych przez firmę JATO Dynamics było najlepiej sprzedającym się autem w Europie. Volkswagena Golfa nr 7 w 2019 r. wybrało ponad 410 tys. klientów, a w poprzednim - o 8 proc. więcej.

W obliczu malejącego zainteresowania autami z klasycznym nadwoziem typu hatchback i problemów wieku dziecięcego, ósmej generacji Golfa trudno będzie przejąć pałeczkę lidera. Tym bardziej, że w ostatnich latach jego sprzedaż jest coraz bardziej uszczuplana przez inny model koncernu - kompaktowego SUV-a Volkswagen Tiguan.

Więcej o:
Komentarze (15)
Nabywcy Volkswagena Golfa 8 nie mogą odebrać samochodów. Winny błąd w oprogramowaniu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • fakej

    Oceniono 7 razy 5

    żadna z tych rzeczy nie jest potrzebna do jazdy, więc powinni je sprzedawać bez tych bzdur.

  • Gość: Pep

    Oceniono 8 razy 4

    A jak tam ID.3, którego polskie media moto okrzyknęły rewolucją, a którego żaden egzemplarz jeszcze nie jeździ, mimo że wyprodukowano dziesiątki tysięcy? :-D

  • Gość: Pep

    Oceniono 14 razy 4

    Festiwal nieudolności VAG, odc. 9374829272.
    Polscy i niemieccy mentalni wieśniacy nadal wierzą, że to „najleprze samohody”.

  • Gość: lolo

    Oceniono 3 razy 3

    Oprogramowanie jest tak zrobione, że samochód kryje się za drzewem przed właścicielem i nie chce wyjść

  • Gość: Polski Lwów

    Oceniono 2 razy 2

    Patrioci nie powinni jeździć hitlerowską marką.

  • Gość: Szymimi

    Oceniono 1 raz 1

    Trzymają swój poziom. Mój Golf VII ze swoim apetytem na olej i ciągłym lądowaniem na lawecie był ostatnim pojazdem grupy VAG, jaki kupiłem. Ich jakość skończyła się dawno.

  • Gość: Yade

    0

    Dla niektórych jest Golf 8, dla mnie po golfie 3 musi wystarczyć niezawodny Golf 4 zużywający trochę za dużo oleju na 1000 km :)

  • Gość: Dario

    0

    Dlatego czasem opłaca się po prostu postawić na auto używane. Najlepiej takie 2-3 letnie, bo będziesz mieć pewność, że zostało już przetestowane. Ja jeżdżę 3-letnim Hyundaiem i30, który wziąłem w leasing z Master1 i jestem mega zadowolony.

  • Gość: x f

    Oceniono 4 razy 0

    bubel

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX