Kupujemy używane: Fiat Grande Punto III vs. Opel Corsa D. Miejskie auta za kilkanaście tysięcy

Poszukując auta segmentu B do codziennych dojazdów do pracy, czy szkoły i okazjonalnych eskapad za miasto, warto zwrócić uwagę na Fiata Grande Punto i Opla Corsę D. Obydwa modele zbudowano na wspólnej płycie podłogowej GM Fiat SCCS. Duża popularność przekłada się na podaż. Możemy przebierać między egzemplarzami krajowymi i sprowadzanymi. Ich ceny są bardzo korzystne.

Używany Fiat Punto III - opinie

Produkcja trzeciej generacji Fiata Punto dla europejskich rynków trwała od 2005 do 2009 roku we włoskich zakładach marki. W ofercie znalazł się trzy i pięciodrzwiowy hatchback oraz sedan sprzedawany pod nazwą Linea. Grande Punto otrzymało nadwozie zaprojektowane przez Italdesign. Obłe kształty nawet po latach prezentują się świeżo, nie zdradzając wieku konstrukcji. Co równie istotne, karoserię solidnie zabezpieczona przed korozją. Miejski Fiat ma 403 cm długości, 169 szerokości i 149 wysokości. Rozstaw osi wynosi 251 centymetrów.

Przeciętne materiały wykończeniowe

Wnętrze zaprojektowano bez włoskiej fantazji. Wszystkie przełączniki i urządzenia pokładowe rozlokowano z naciskiem na łatwość obsługi. Zastosowano twarde, lecz odporne na zużycie tworzywa. Nieco gorzej wypada trwałość pokryć tapicerskich, które po latach użytkowania mogą nosić mocne ślady zużycia – przetarcia i rozdarcia. W pierwszym rzędzie komfortowe miejsce podróży znajdzie każdy, nawet pokaźnych rozmiarów kierowca. To warunki porównywalne z samochodami kompaktowymi. W drugim natomiast tylko niewysokie osoby wytrzymają dłuższą podróż. Pojemność bagażnika to typowe dla segmentu B 275 litrów. Po złożeniu oparcia, możliwości przewozowe rosną do 1030 litrów. Na liście wyposażenia dodatkowego znajdziemy między innymi „pełną elektrykę”, automatyczną klimatyzację, fabryczne radio z CD, panoramiczne okno dachowe, a nawet skórzane fotele. W sportowej wersji Abarth są świetnie wyprofilowane i przy tym efektownie wyglądają.

>>> "Ale jest suwak!" No właśnie nie. Policja pokazuje nagranie kierowcy, który wymusił pierwszeństwo i tłumaczył się jazdą na suwak:

Zobacz wideo

Używany Fiat Punto I - silniki, awarie, którą wersję wybrać

Benzynowe silniki dostępne w Grande Punto to sprawdzone konstrukcje, dzielnie współpracujące z instalacjami gazowymi. Wybierać możemy pomiędzy czterocylindrowymi 1.2, 1.4 i 1.4 T-Jet o mocy odpowiednio 65, 77-95, 120 KM. Każdy z wymienionych wyposażono w wielopunktowy wtrysk paliwa i napęd rozrządu realizowany za pomocą paska. Koszt wymiany oscyluje wokół 600 złotych. Okazjonalnie przytrafiają się trudności z zapychającym się zaworem EGR – problem rozwiązuje czyszczenie zaworu lub jego wymiana za 200 złotych. Alternatywę stanowią dopracowane jednostki wysokoprężne – 1.3, 1.6 i 1.9 MultiJet o mocy 75-90, 120, 120-130 KM wyposażone w bezpośredni wtrysk paliwa typu common-rail oraz turbodoładowanie. Ewentualna regeneracja turbosprężarki i wtryskiwaczy to koszt odpowiednio 1500-1800 i 500 złotych za sztukę. Wymiana rozrządu pochłonie około 700 złotych. W zależności od silnika, mamy do dyspozycji pięcio lub sześciobiegowe przekładnie manualne. Opcjonalna skrzynia półautomatyczna jest konstrukcją problematyczną, odradzaną przez specjalistów. Nie daje przyjemności z jazdy, a remont bywa kosztowny.

Nieskomplikowany układ jezdny oparto na kolumnach McPhersona i trwałej belce skrętnej. Całość pozwala na precyzyjną i komfortową podróż. Niestety, przednie amortyzatory i kolumny McPhersona poddają się zaskakująco szybko. Koszt kompleksowej wymiany zużytych elementów oscyluje wokół 1000 złotych.

Fiat Grande PuntoFiat Grande Punto fot. Fiat

Używany Opel Corsa D - opinie

Wspólną płytę podłogową z Fiatem Grande Punto wykorzystuje również Opel Corsa D. Czwarta generacja niemieckiego mieszczucha produkowana była w hiszpańskiej i niemieckiej fabryce od 2006 do 2014 roku. Dostępny był trzy i pięciodrzwiowy hatchback. Jakość zabezpieczenia antykorozyjnego prezentuje wysoki poziom. Tylko powypadkowe egzemplarze borykają się z rdzawym problemem. Niemieckie auto ma 400 centymetrów długości, 172 szerokości i 149 wysokości. Rozstaw osi wynosi 251 cm.

Dynamicznie narysowane nadwozie zapewnia wystarczającą przestrzeń dla czterech dorosłych osób, jednak tylko na przednich fotelach wygodną pozycję znajdą wysocy pasażerowie. W kwestii wyposażenia dodatkowego, Corsa D może oferować wszystkie szyby sterowane elektrycznie, automatyczną klimatyzację, archaiczną nawigację, fabryczne radio z CD, komputer pokładowy, panoramiczne okno dachowe i skórzaną tapicerkę. Nie brakuje jednak przysłowiowych golasów pozbawionych nawet elektrycznie sterowanych szyb czy klimatyzacji. W standardowej konfiguracji, bagażnik zmieści 285 litrów. Po złożeniu oparcia, przestrzeń ładunkowa rośnie do 1050 l.

Opel Corsa DOpel Corsa D fot. Opel

Postaw na czterocylindrowe silniki

Godne polecenia są wszystkie wolnossące silniki benzynowe z rodziny EcoTec. Bazowy, trzycylindrowy 1.0 generuje 60 KM i sprawdza się wyłącznie w ruchu miejskim. Znacznie lepiej spisują się czterocylindrowe jednostki 1.2 i 1.4 o mocy 80-86 KM, 90-101 KM. Turbodoładowane motory 1.4 i 1.6 dysponują mocą 120 i 150-210 KM i zapewniają bardzo dobre osiągi przy rozsądnym obchodzeniu się z paliwem. Miłośnicy diesli mają do wyboru pochodzącą od Fiata konstrukcję 1.3 CDTI i 1.7 CDTI autorstwa Isuzu – 75-90 KM, 125-131 KM. Oba dysponują bezpośrednim wtryskiem paliwa common-rail i turbodoładowaniem. Zdaniem mechaników, wystarczą im regularne wymiany środka smarnego co 10 tysięcy kilometrów i napędu rozrządu. Koszt regeneracji turbosprężarek i wtryskiwaczy to podobnie jak w przypadku Punto 1500-1800 i 500 złotych za sztukę. Zależnie od wersji silnikowej, mamy do dyspozycji przekładnie pięcio lub sześciostopniowe, czterobiegowy klasyczny automat oraz nieudaną przekładnię półautomatyczną.

W kwestii awaryjności, należy uważać na benzynowe 1.0 i podstawowego diesla. W tych silnikach zapycha się zawór EGR, a rozrząd okazuje się nietrwały. Zaskakująco szybko poddają się też łączniki stabilizatora i amortyzatory. Na szczęście, dostęp do części i ich ceny są na satysfakcjonującym poziomie.

Opel Corsa DOpel Corsa D fot. Opel

Fiat Grande Punto III vs. Opel Corsa D - ile kosztują? Sytuacja rynkowa

Z uwagi na wysoką popularność, podaż Fiatów na rynku wtórnym przedstawia się imponująco. Na jednym z portali ogłoszeniowych znajdziemy ponad 700 propozycji. Jest w czym wybierać. Nieznacznie przeważają wersje benzynowe, ale to dobry prognostyk, bowiem uchodzą za trwałe i tanie w bieżącym serwisie. Za auto z początku produkcji trzeba zapłacić około 10 tysięcy złotych.

Na rynku wtórnym Opli jest ponad dwa razy więcej. Głównie przez to, że Corsa cieszyła się sporym uznaniem flotowców. Dzięki temu wiele egzemplarzy pochodzi z polskich salonów. Ceny niemieckiego auta nieznacznie przewyższają te Fiata, choć trzeba przyznać, że 11-12 tysięcy złotych za samochód z początkowego okresu produkcji nie jest wygórowaną kwotą.

Fiat Grande Punto III vs. Opel Corsa D - porównanie

Kupno Fiata Grande Punto lub Opla Corsy D nie wiąże się z wysokim ryzykiem. Bogata oferta rynku wtórnego pozwala wybierać między setkami zadbanych egzemplarzy. Istotne, że bez wysiłku znajdziemy krajowe modele z potwierdzoną historią serwisową. Włoskie auto wygląda ciekawiej i będzie trochę tańsze w serwisie. Corsa odwdzięcza się bardziej komfortowym zestrojeniem zawieszenia i wyższą wartością rezydualną. Niemniej, każdy z tych samochodów będzie trafnym wyborem.

Więcej o:
Komentarze (31)
Używane: Fiat Grande Punto III vs. Opel Corsa D - porównanie. Miejskie auta za kilkanaście tysięcy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • bokaj

    Oceniono 6 razy 4

    @Piwo
    Jeżdżę Lineą już 10 rok i nie mogę narzekać. Serwisuję auto i poważnych napraw nie było. Ostatnio jechałem taksówka Lineą i kierowca miał tam na silniku 420 000 km. Potwierdził, że serwisowane autko nie zawodzi, nawet przy intensywnym użytkowaniu. Jedyne co wkurza od początku to wiecznie spóźniający się zegar. No i odtwarzacz cd wysiadł po 8 latach.
    Żona jeździ Punto Evo - sam uwielbiam to auto, Doskonałe do miasta, a i na dłuższych trasach sprawdziło nam się nie raz. Brakuje mi w nim trochę poczucia bezpieczeństwa, jakie daje większa Linea, ale technicznie auto sprawdza się w zasadzie bez zarzutu (co jest irytujące, to samoczynne włączanie się niekiedy sygnalizatora, że bagażnik jest niezamknięty - wbrew prawdzie; ale przyzwyczailiśmy się do tego). Niemniej, w 10 roku używania pojawiły się jakieś ślady rdzy na podwoziu, postanowiliśmy go zakonserwować, bo uważamy, że pozbycie się tego auta to byłaby głupota.

  • Gość: radzio

    Oceniono 4 razy 2

    Jak miejskie za tą kwotę to raczej coś japońskiego jak yaris, jak nie chcesz żeby auto zerdzewiało lub silnik padła. Nawet na wartości tak mocno nie straci

  • Gość: learnabit

    Oceniono 3 razy 1

    No i "pełna elektryka", i wszystko jasne. Już dalej nie chce się czytać. Czy to cwaniaczek z giełdy, czy chłopczyk zafascynowany takimi - nawijanie makaronu i zero merytoryki. Czyż w gazecie muszą z łapanki pod garażem brać do pisania?

  • Gość: DonPedro

    0

    Posiadam GP od 2009. Przebieg 209 kkm. Większość części oryginalnych. Instalacja LPG wrzucona po 3 latach eksploatacji. Oryginalne klocki i tarcze hamulcowe sprawne, cały układ wydechowy sprawny oryginalny, przednie amortyzatory oryginalne - sprawność ponad 75%. Wymiana tylnych amorów po 130 kkm, zapchał się regulator ciśnienia baku przy 140 kkm. 2 razy odmówił jazdy przy ok. 175 kkm, raz uszkodził się kabel masy a później alternator do regeneracji.
    Silnik 1,4 8V pije ok. 7,7 l gazu, benzyny pił ok. 6,4 l. Oleju mało w gazie ok. 1 l na 15 tys. Km.
    Pełny załadowany z boxem na równej autostradzie ciśnie stabilnie 150 km/h.V Max ok. 170 km/h.
    BT Blue&me to atrakcyjny wygodny bajer, sprawdzil się jako transport materiałów i sprzętu budowlanego.
    Zdecydowanie polecam.

  • Gość: mj

    0

    Diesle: 1.3 MultiJet miało pierwotnie moc 70 lub 90 KM, potem 75 lub 95 KM. 1.6 MultiJet miało moc 120 KM, 1.9 MultiJet miało 120 KM lub 130 KM (tylko wersja Sport).
    Benzyny: 1.2 miała 65 KM, 1.4 miała moc 77 KM (8v), 95 KM (16v, StarJet) lub turbodoładowany T-Jet 16v 120 KM.

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    Punciaki, corsy, popularne autka używane do nauki jazdy.

  • Gość: arus

    Oceniono 1 raz -1

    W podobnej kwocie można kupić yaris III jakoś o wiele lepsza, niedrogi w utrzymaniu i na spalanie narzekać też nie można bo jedyne 4.5l na setkę

  • tom-pek

    Oceniono 1 raz -1

    swego czasu miałem fiata w sumie od nowośći ...psuło się wszystko łącznie z napędem szyb,nigdy więcej fiata

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX