Brak przeszkolenia i radiowozy nadające się tylko do wycofania - NIK bezlitośnie o polskiej policji

Wnioski po kontroli NIK są przerażające. Policjanci jeżdżą starymi i wyeksploatowanymi samochodami, nie są przeszkoleni w zakresie technik jazdy, a do tego nie posiadają zezwoleń na kierowanie pojazdami uprzywilejowanymi.

Najnowszy raport NIK o stanie policyjnej floty

Polska policja prowadzi co jakiś czas systematyczną wymianę służbowych pojazdów. Najwięcej pojazdów zakupiono w latach 2008-2009, a następna duża partia trafiła od 2014 roku. W latach 2015-2016 do floty dołączyło ponad 3,5 tys. pojazdów – wydatki na ten cel wyniosły 286 mln zł. To nadal zbyt mało.

W policyjnej flocie brakuje furgonów, aut terenowych i specjalistycznych. Jednak najbardziej razi poziom wyeksploatowania tych maszyn.

Zakupy policjiZakupy policji fot. Najwyższa Izba Kontroli

Co siódmy radiowóz powinien zostać wycofany

Wnioski z kontroli NIK są zatrważające – co siódmy radiowóz powinien być natychmiast wycofany, a co czwarte auto użytkowane w policji ma przebieg powyżej 200 tys. km. Do tego średni wiek służbowych aut to ok. 7 lat, terenowych prawie 8 lat, a furgonów ponad 8,5 roku.

W 2015 r. zmieniono kryteria uznawania sprzętu za zużyty. To wpłynęło istotnie na obniżenie liczby pojazdów, które powinny zostać wycofane z eksploatacji - z 40 proc. stanu wyposażenia w styczniu 2015 r. do 13 proc. w lipcu 2015 r. Mimo tego pod koniec 2016 r. w policji nadal użytkowano aż 14 proc. pojazdów, które nadawały się do natychmiastowego wycofania z eksploatacji. Jednak z powodu braków sprzętowych były nadal eksploatowane.

Zobacz także: Ciemne BMW w lusterku wstecznym? Lepiej zwolnij! Tak wyglądają nowe nieoznakowane radiowozy

Pojazdy w policjiPojazdy w policji fot. Najwyższa Izba Kontroli

Brak odpowiedniego wyszkolenia policjantów

Kolejnym problemem w polskiej policji jest brak odpowiedniego wyszkolenia do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi. Co więcej, przy przyjmowaniu do służby w policji nie ma wymogu posiadania prawa jazdy. Nie jest to duży problem, ponieważ tylko 3 proc. policjantów nie posiadało uprawnień do kierowania pojazdami.

Ponad połowa (51 proc.) funkcjonariuszy w komendach wojewódzkich i jedna trzecia (31 proc.) w komendach powiatowych nie posiada zezwoleń na wykorzystanie pojazdów służbowych jako uprzywilejowane – chodzi o jazdę z użyciem sygnałów dźwiękowych i świetlnych.

Co piąty policjant przyznał się w anonimowej ankiecie, że włączał sygnały uprzywilejowania pomimo braku zezwolenia. Natomiast co dziesiąty ankietowany ze względu na brak zezwolenia nie użył auta służbowego jako uprzywilejowanego, mimo że sytuacja tego wymagała. Do tego wszystkiego trzeba jeszcze dołożyć niewystarczające umiejętności funkcjonariuszy, którzy używają służbowe auta.

Wadliwy system kształcenia i doskonalenia zawodowego

Obecny system kształcenia i doskonalenia zawodowego nie zapewnia odpowiedniego przygotowania. Szkolenia w zakresie techniki jazdy przechodzą głównie policjanci z wydziałów ruchu drogowego. Przed przekazaniem pojazdów służbowych do użytkowania, w większości przypadków umiejętność kierowania nie jest weryfikowana. W przypadku kursów w zakresie doskonalenia techniki kierowania samochodem osobowym oraz motocyklem, jednym z kryteriów formalnych, jakie musieli spełniać ich uczestnicy, było posiadanie dodatkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone w mieniu pracodawcy. Wymóg ten ograniczał dostęp do szkoleń tym policjantom, którzy z własnych środków nie zakupili takiego ubezpieczenia.

Podczas kontroli NIK stwierdzono, że w procesie szkolenia policjantów nie wykorzystywano nowoczesnego symulatora kierowania pojazdami, który był na wyposażeniu Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Został on skonstruowany w 2014 r. w ramach projektu współfinansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, na którego realizację wydatkowano niemal 6,5 mln zł.

Większość wypadków z winy funkcjonariuszy

Każdego roku średnio co trzeci pojazd z policyjnej floty ulega uszkodzeniu. W 2015 roku odnotowano 8253 szkody w służbowym sprzęcie transportowym, a w 2016 r. 7776 szkód. Ponad połowa zdarzeń powstała z winy funkcjonariuszy oraz pracowników policji.

Zobacz także: Policja łapie, sąd wypuszcza, czyli jak sądy skazują pijanych kierowców

Wypadki policjaWypadki policja fot. Najwyższa Izba Kontroli

NIK podaje jako powód brak wspomnianych szkoleń z technik jazdy oraz brak weryfikacji rzeczywistych umiejętności. Statystyki pokazują, że większość szkód jest powodowana brakiem ostrożności podczas wykonywania takich manewrów jak parkowanie, cofanie czy zawracanie.

Tylko niewielki procent policyjnych aut ma ubezpieczenie AC

Wszystkie pojazdy służbowe policji objęte były obowiązkowym ubezpieczeniem OC. Składka ubezpieczeniowa uzależniona była od liczby przejechanych kilometrów. Z uwagi na nieobowiązkowy charakter i wysokie koszty, ubezpieczeniem AC objęta została tylko część policyjnych pojazdów. W kontrolowanych jednostkach AC miało wykupione od 0,7 proc. do 5,4 proc. pojazdów.

Słabe zaplecze obsługowo-naprawcze

Stan techniczny oraz uszkodzenia powstałe w trakcie eksploatacji miały istotny wpływ na liczbę pojazdów pozostających w gotowości do realizacji zadań. Z powodu serwisu i napraw w latach 2015 - 2016 wyłączonych z eksploatacji było średniorocznie ok. 2000 pojazdów, czyli ponad 9 proc. wszystkich policyjnych pojazdów. Średni czas wyłączenia z użytkowania objętych kontrolą pojazdów wynosił 10 dni w 2015 r., ale w 2016 r. - już 20 dni. W ocenie NIK, organizacja obsługi i napraw pojazdów była nieefektywna i nie gwarantowała zapewnienia ich sprawności technicznej.

Zaplecze naprawczeZaplecze naprawcze fot. Najwyższa Izba Kontroli

Podczas kontroli NIK nie stwierdziła ograniczeń w wykorzystaniu pojazdów ze względu na zmniejszanie wydatków na paliwo. Sporadycznie występowały okresowe problemy z terminowym regulowaniem należności za zakupione paliwo. W wyniku negocjacji prowadzonych z dostawcą, terminy zapłaty zostały prolongowane. W roku 2016 na zapłatę tych zobowiązań uruchomiono środki z rezerwy celowej budżetu państwa - ponad 15,6 mln zł.

Zobacz także: Walka ze smogiem. Policja będzie sprawdzać spaliny

Czy aż tak ostra opinia NIK o polskiej policji jest dla ciebie zaskoczeniem?
Więcej o: