Opel Corsa S - prawie jak OPC

Duży sukces Opla Adama S spowodował, że producent wprowadza kolejny model ze sportową specyfikacją. Oto Astra S - ostrzejsza wersja hatchback pozycjonowana poniżej ekstremalnej wersji OPC.

Podobnie jak w przypadku mniejszego brata, Opel Corsa S jest zasilany turbodoładowaną jednostką benzynową 1.4 o mocy 150 KM. Napęd trafia na przednią oś poprzez sześciostopniową skrzynię ręczną. Niewielka jednostka zapewnia bardzo dobre osiągi. Auto rozpędza się od 0 do 100 km/h w 8,9 sekundy, a prędkość maksymalna to 207 km/h.

Opel Corsa S to propozycja dla kierowców, którzy lubią mieć pod maską więcej mocy, ale potrzebują samochodu większego niż Adam S. Jednak osiągi to nie wszystko. Mały hatchback otrzymał pakiet aerodynamiczny z wersji OPC, a do tego przednie spojlery, nakładki na progi, tylny dyfuzor oraz tylny spojler. Do tego w standardowym wyposażeniu znajdziemy światła LED, 17-calowe felgi oraz chromowane końcówki wydechu.

Sportowy wygląd w kabinie utrzymano za sprawą sportowej kierownicy spłaszczonej u dołu, kubełkowych foteli Recaro oraz elementów wykonanych z czarnego lakieru fortepianowego, z którym kontrastują czerwone wstawki. Na pokładzie Corsy S znajdziemy system infotainment Radio R 4.0 IntelliLink, obsługujący Apple CarPlay i Android Auto, a także system Opel OnStar.

Cennik usportowionej, trzydrzwiowej Corsy S startuje od 18 400 euro. Za wersję pięciodrzwiową zapłacimy 19 085 euro.

Czy na rynku jest miejsce dla Opla Corsy S?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.