Rolls-Royce Phantom | Ostatni taki kabriolet

Żywot aktualnej generacji modelu Phantom dobiega do końca, a tymczasem pewien dealer z Arabii Saudyjskiej zamówił egzemplarz, jakiego wcześniej nie widział świat. Ciekawe, czy znajdzie się na niego kupiec.

Rolls-Royce Phantom Drophead Coupe w specjalnym wydaniu „Last of Last” powstał w jednym egzemplarzu. Samochód nie ma jeszcze kupca, ale zamówił go dealer luksusowej marki z Arabii Saudyjskiej.

Specjalne wydanie luksusowego kabrioletu wyposażono w podświetlany znaczek Spirit of Esctasy, a elementy takie jak maska, pokrywa chłodnicy i obramowanie przedniej szyby nie zostały pomalowane. Zamiast tego widać szczotkowane aluminium. Pozostała część nadwozia to połączenie koloru białego w odcieniu kości słoniowej oraz delikatne, turkusowe akcenty. Podobny schemat kolorystyczny utrzymano we wnętrzu. Siedzenia obszyto białą skórą, ale pojawiają się turkusowe wstawki. Podobnie na konsoli środkowej i kierownicy. Część kokpitu wykonano z włókna węglowego, ale raczej jest to zabieg stylistyczny aniżeli próba zredukowania wagi.

Żeby stać się posiadaczem tego wyjątkowego Dropheada Coupe, trzeba zainwestować co najmniej 450 tys. euro. Cena nie wydaje się wysoka, zważywszy na unikatowość tego egzemplarza.