Saleen S7 LM | "Powraca jedyny prawdziwy supersamochód z USA"

Po latach finansowych i prawnych zawirowań na planetę supersamochodów powraca stary wyjadacz. To Saleen S7 z Kalifornii. Tym razem w ekstremalnej wersji LM

"Powraca jedyny, prawdziwy, amerykański supersamochód" - triumfalnie ogłosił Steve Saleen, szef kalifornijskiej firmy Saleen. Najbardziej znanym autem Amerykanów jest oczywiście model S7 i to właśnie jego nowa wersja ma zatrząść światem supersamochodów.

Pierwszy S7 debiutował w 2000 r., a w 2007 r. pojawiła się jego mocniejsza wersja S7 Twin Turbo. Teraz czas na S7 LM. Skąd ta nazwa? To nawiązanie do zwycięstwa w słynnym Le Mans w 2010 roku (klasa LMGT1). Sercem Saleena S7 LM pozostanie podwójnie doładowana V-ósemka o pojemności 7 litrów, ale czeka ją potężny zastrzyk mocy. Celem jest magiczne 1000 KM mocy. Przypomnijmy, S7 Twin Turbo miał do zaoferowania kierowcy "tylko" 750 KM.

Szczegóły techniczne na razie pozostają tajemnicą, ale Saleen zapowiada znaczne poprawienie osiągów. Ma być szybciej niż dotychczasowe 2,8 sekundy do pierwszej setki. Amerykanie spróbują też zbliżyć się do 400 km/h prędkości maksymalnej. Oprócz mocy i osiągów, Saleen otrzyma także nowe felgi, kolory lakierów, a wnętrze stanie się o wiele nowocześniejsze.

Saleen S7 LMSaleen S7 LM fot. Saleen via soec.org | Pierwsza zapowiedź Saleen S7 LM

Amerykanie nie podali jeszcze konkretnej daty premiery nowego superauta. Wspomnieli tylko o mało konkretnym "niedługo". Wiemy za to, że cena Saleen S7 LM będzie krążyć wokół miliona dolarów i powstanie tylko 7 egzemplarzy.

Więcej o: