Mercedes EQS doczekał się liftingu. Niemcy wracają na dobre tory

Po zaledwie trzech latach rynkowej kariery flagowy elektryk stuttgarckiej marki, Mercedes EQS przeszedł lifting. Zabieg upiększający upodobnił model do Klasy S, nadając jej nieco więcej blichtru i prestiżu. Wydaje się, że Mercedes powoli uczy się na błędach.

Design elektrycznych mercedesów nie jest czymś, czym można byłoby się szczególnie zachwycać. Pogoń za efektywnością, a tym samym podporządkowanie stylistyki kwestii aerodynamiczności, sprawiło, że elektryki spod znaku trójramiennej gwiazdy prezentują się, delikatnie ujmując, nieciekawie. Na szczęście w przypadku EQS delikatny lifting zmienił nieco ten stan. Wystarczyło wprowadzić nowy "grill" i klasyczną gwiazdę na masce. 

Zobacz wideo

Mercedes EQS po liftingu. Mały krok w dobrą stronę

Dzięki już tak wydawałoby się nieznaczącemu zabiegowi, EQS nabrał charakteru, zbliżając się wizualnie do swojego spalinowego odpowiednika -  Klasy S. Dotychczasowa olbrzymia gwiazda umieszczona centralnie na przedniej maskownicy odzierała z prestiżu flagowego elektryka. Teraz dzięki klasycznemu emblematowi i typowej mercedesowskiej atrapie grilla prezentuje się znacznie lepiej, zwłaszcza gdy spojrzymy na niego od frontu. Powrót do korzeni to zawsze dobry pomysł. Czyżby byłaby to zapowiedź dalszych zmian stylistycznych w przyszłości? Mamy taką nadzieję. 

Mercedes EQS po liftingu.Mercedes EQS po liftingu. Fot. Mercedes-Benz

We wnętrzu obyło się bez większych zmian. Różnice poczują jedynie pasażerowie zajmujący tylne siedzenia. Kanapa jest teraz nieco bardziej miękka i wygodna. Wszystko za sprawą dodatkowej 5-milimetrowej warstwy pianki. Co więcej, opcjonalna wersja Comfort Plus z fotelami Executive wzbogaciła się o pewien niewielki detal - pochylony podnóżek dla osoby podróżującej po prawej stronie tylnego rzędu, który znajduje się pomiędzy szynami przedniego siedzenia.

Nowy Mercedes EQS.Nowy Mercedes EQS. Fot. Mercedes-Benz

Także pod względem technicznym wprowadzono modyfikacje. Nowy EQS otrzymał większy akumulator o pojemności 118 kWh (wcześniej 108,4 kWh). Dzięki temu, w przypadku wariantu EQS 450+, maksymalny zasięg może wynieść nawet 822 km. W przypadku wersji EQS 450 4MATIC zasięg wzrósł z 717 do 799 km. Inną istotną zmianą jest zwiększony uciąg - 1700 kg zamiast dotychczasowych 750 kg. Jest to poziom zbliżony do wariantów SUV.

To, co jednak najważniejsze zostało bez zmian. Pomimo wzbogaconego standardowego wyposażenia cennik pozostanie nietknięty. Nowego EQS-a będzie można zamawiać od końca tego miesiąca.

Czy podoba ci się stylistyka elektrycznych modeli Mercedesa?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.