Motocyklista blisko rekordu Polski. "Zdobył" 226 punktów karnych w pięć minut

To nie najwyższa liczba punktów karnych kiedykolwiek przyznana przez policję, ale motocyklista zatrzymany w Dukli na Podkarpaciu załapał się na podium polskich piratów drogowych. W kilka minut nazbierał aż 226 punktów.

Trzeba przyznać, że mimo małego udziału w całości polskich kierowców motocykliści są niezwykle skuteczni w łamaniu przepisów ruchu drogowego. Potwierdzają to informacje i statystyki punktów karnych udostępniane przez policję. Znów dowiedzieliśmy się o kierowcy motocykla, który z powodu niebezpiecznej jazdy przekroczył psychologiczną granicę 200 punktów. Jego zatrzymanie było wynikiem powiatowych działań "Motocykl" prowadzonych przez komendę policji w Krośnie. Co trzeba zrobić, żeby dostać ich aż tyle?

Zobacz wideo Policjanci rozpoczęli sezon motocyklowy 2024

Motocyklista z Podkarpacia myślał, że umknie policjantowi na drugim motocyklu

20-latek jechał swoim motocyklem 230 km/h w miejscu, w którym obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, ale to dopiero początek listy jego przewinień. Kierowca jadący drogą krajową nr 19 od strony Barwinka w kierunku Miejsca Piastowego w ostatnią niedzielę (28 kwietnia) około godz. 18.30 nie zatrzymał się do kontroli drogowej, mimo że zrobił to jego kompan na drugim jednośladzie. Nieomal potrącił przy tym funkcjonariusza krośnieńskiego WRD, który wyszedł na drogę z tarczą "STOP". Dwaj policjanci zajęli się zatrzymanym motocyklistą, a trzeci ruszył w pościg za drugim z nich.

Dwóch z funkcjonariuszy zajęło się kontrolą zatrzymanego kierującego motocyklem, natomiast trzeci policjant motocyklem przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych udał się za uciekającym motocyklistą w kierunku Miejsca Piastowego. Odczytano od razu tablice rejestracyjne pojazdu

- powiedział portalowi krosno112.pl nadkom. Krzysztof Belczyk, naczelnik WRD KMP w Krośnie.

Niebezpieczna jazda po publicznych drogach to narażanie innych na niebezpieczeństwo

Pirat drogowy został zatrzymany po kilku minutach. Przez ten czas popełnił mnóstwo wykroczeń i nie reagował na żadne sygnały policjanta, który próbował go zatrzymać. To właśnie wtedy rozpędził się aż do 230 km/h w terenie zabudowanym. Oprócz tego jechał pasem ruchu w kierunku przeciwnym, środkiem jezdni, kilkukrotnie wyprzedził szereg pojazdów bezpośrednio przed oraz na przejściach dla pieszych. Ponadto wyprzedził kilkanaście samochodów pomiędzy pojazdami jadącymi w przeciwnych kierunkach, przez co zmuszał ich do zmiany kierunku jazdy w celu uniknięcia zderzenia. Do zatrzymania doszło dopiero po dziesięciu kilometrach ucieczki w miejscowości Rogi. Tam policjantowi również jadącemu motocyklem udało się zrównać z uciekinierem. Wtedy ten zrozumiał, że nie ma szans go zgubić i się poddał.

Za złamanie przepisów motocyklista otrzymał aż 226 punktów karnych, a dodatkowo policja skierowała sprawę do sądu w celu "orzeczenia środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych". Jednoślad pirata drogowego został zatrzymany przez policję i zabezpieczony na parkingu strzeżonym. Trzeba podkreślić, że tak drastyczne łamanie przepisów ruchu drogowego, z jakim miała do czynienia policja z Krosna, jest nie tylko bezmyślne, ale kompletnie nieodpowiedzialne i stwarza śmiertelne zagrożenie dla pozostałych uczestników ruchu. Kierowca w trakcie ucieczki, w dodatku rozpoczętej bez istotnego powodu, ryzykuje nie tylko swoim życiem, ale też życiem ludzi, którzy znajdą się na trasie jego przejazdu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.