Schodzenie z roweru na przejściu dla pieszych. Zawsze? Kluczowy wyjątek

Zebra na jezdni i rowerzysta. Czy ten zawsze musi zsiąść z pojazdu, aby przedostać się na drugą stronę drogi? Przepisy przewidują pewien wyjątek. Ten został na szczęście bardzo dokładnie opisany w ustawie.

O przepisach obowiązujących nie tylko kierowców, ale także i rowerzystów opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Przepisy są jasne. Rowerzysta w celu skorzystania z przejścia dla pieszych, musi zatrzymać pojazd, zsiąść z niego i przeprowadzić go przez pasy. Przejechać nie może prawie nigdy. Taki stan prawny wynika z działania dwóch przepisów. Opisuję je dokładnie w kolejnym akapicie.

Zobacz wideo Kierowca seata o mały włos nie potrącił rodziny na przejściu dla pieszych

Rowerzysta na przejściu dla pieszych. Przepisy PoRD

W tym przypadku po pierwsze działa art. 2 pkt 11 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zapis ten określa definicję przejścia dla pieszych jako "powierzchnię jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska, przeznaczoną do przekraczania tych części drogi przez pieszych". Uzupełnieniem zapisu staje się art. 2 pkt 18 ustawy PoRD, który mówi o tym, że pieszy jest "osobą znajdującą się na drodze" oraz o tym, że "za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower". No właśnie, prowadzącą rower, ale nie jadącą na nim.

Kiedy rowerzysta może przejechać po przejściu dla pieszych?

Przepisy są raczej jednoznaczne. Przejście dla pieszych jest przeznaczone dla pieszych. A rowerzysta pieszym nie jest. Dlatego cyklista przejeżdżający przez zebrę może otrzymać mandat karny. W taryfikatorze pojawia się czyn opisany jako naruszenie zakazu jazdy wzdłuż po przejściu dla pieszych. Kara w takim przypadku wynosi od 50 do 100 zł. W tytule tekstu pisałem jednak o wyjątku, który pozwoli na uniknięcie grzywny. Wyjątek ten dotyczy sytuacji, w której przejście dla pieszych jest uzupełnione przejazdem dla rowerów. Po tak wyznaczonym pasie poprowadzonym w poprzek jezdni, cyklista może śmiało przejechać na drugą stronę drogi.

Nie tylko rowerzysta zresztą. Identyczne uprawnienia mają osoby kierujące hulajnogami elektrycznymi i urządzeniami transportu osobistego oraz osoby poruszające się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch. Kluczowa jest jednak pewna rzecz. Przejazd musi być oznakowany. Kierowcy zobaczą przy drodze jedną z trzech tablic. Mowa o:

  • znaku A-24 "Rowerzyści",
  • znaku D-6a "Przejazd dla rowerzystów",
  • znaku D-6b "Przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów".

Rowerzysta na przejeździe. Ma pierwszeństwo czy nie?

Czy rowerzysta przed przejazdem dla rowerzystów, identycznie jak pieszy, ma pierwszeństwo przed nadjeżdżającymi samochodami? NIE MA! Zyskuje je dopiero po wjechaniu na przejazd, przy czym też nie może wjechać na niego bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Cykliści powinni o tym zawsze pamiętać.

Czasami rowerzysta może przejechać przez przejście, a nie przejazd

No dobrze, wyjątki tak naprawdę są dwa. Drugi dotyczy jednak przypadku, w którym cyklista nie musi zsiadać z roweru i może przejechać po przejściu dla pieszych, a nie przejeździe dla rowerzystów. Odnosi się on jednak wyłącznie rowerzystów w wieku do 10. lat. Taka osoba jest bowiem traktowana przez ustawę Prawo o ruchu drogowym (a konkretnie art. 2 pkt 18) jak pieszy. Na przejściu dla pieszych ma zatem dokładnie takie same prawa jak ktoś idący na nogach. W tym otrzymuje pierwszeństwo przed pojazdami jeszcze przed pojawieniem się na zebrze.

Więcej o:
Copyright © Agora SA