Nie zakończ sezonu mandatem do 3 tys. zł za zły rower. Lista dla rowerzysty jest konkretna

Jesień to nadal dobry moment... na wycieczkę rowerową. Tyle że nadal kluczowe staje się wyposażenie roweru. Policjant ma prawo sprawdzić pojazd. A wynikiem kontroli może się stać mandat wynoszący do 3 tys. zł.

O przepisach dotyczących kierowców i rowerzystów szerzej opowiadamy również w serwisie Gazeta.pl.

Przepisy dość dokładnie określają obowiązkowe wyposażenie samochodu osobowego. Nie pozostają jednak milczące również w przypadku rowerów. Lista elementów, które taki jednoślad musi posiadać podczas jazdy po drodze publicznej, nie jest specjalnie długa. Pojawia się na niej dokładnie 5 elementów.

Zobacz wideo Ominął rogatki na oczach grupy Speed. Rowerzysta wpadł w 10 sekund. Srogi mandat

Jakie jest obowiązkowe wyposażenie roweru?

Przepisy wymagają, aby rower użytkowany na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu był wyposażony w:

  • Co najmniej jeden skutecznie działający hamulec;
  • Sygnał dźwiękowy o nieprzeraźliwym dźwięku;
  • Z przodu – co najmniej jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej;
  • Z tyłu – co najmniej w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt;
  • Co najmniej jedno światło pozycyjne barwy czerwonej.

Kontrola drogowa. Co sprawdzi policjant?

Lista obowiązkowego wyposażenia roweru jest znana. Tylko czy policjanci tak dokładnie ją sprawdzają? Funkcjonariusze raczej nie prowadzą rutynowych kontroli tego typu pojazdów. Przyglądają im się zatem dopiero w razie popełnienia przez kierującego wykroczenia. A jednym z wykroczeń możliwych do popełnienia przez rowerzystę jest... jazda bez świateł. Tyle że fakt ten zostanie dostrzeżony przez policję głównie po zmroku.

Jeśli jeździmy rowerem tylko w dzień, nie musimy montować dodatkowego oświetlenia. Przepisy zezwalają na jazdę bez oświetlenia pozycyjnego, jeśli rowerzysta porusza się tylko za dnia.

Ile wynosi mandat za braki w wyposażeniu roweru?

Ile wynosi mandat za braki w wyposażeniu roweru? Podstawą do wystawienia kary jest art. 97 ustawy Kodeks wykroczeń. Ten mówi o wykroczeniu przeciwko innym przepisom i przewiduje grzywnę wynoszącą od 20 do nawet 3000 zł. Ostateczną wartość kary policjant wybiera uznaniowo. Na blankiecie może się zatem pojawić zarówno 20, jak i 3000 zł. W skrócie, lepiej być miłym dla funkcjonariusza w czasie kontroli drogowej.

Jazda rowerem a kask. Co mówią przepisy?

No dobrze, ale co z kaskiem? W Polsce nie ma żadnych przepisów, które wymagałyby jego użycia podczas jazdy rowerem. W efekcie jazda w kasku jest dobrowolnym wyborem kierującego. Dobrowolnym choć raczej wynikającym przede wszystkim z rozsądku. Nawet podczas lekkiej stłuczki przy niedużej prędkości rowerzysta jest narażony na niebezpieczeństwo i poważne urazy. Podczas jazdy nie chroni go jednak nic. Dlatego dla własnego dobra lepiej podróżować w kasku.

W tym punkcie jednak drobne obostrzenie. Jazda w kasku nie oznacza, że rowerzysta staje się nieśmiertelny. Kask na głowie ma chronić w razie potrzeby i przy zachowaniu poprawnych zachowań. Wielu rowerzystów jednak po założeniu kasku zaczyna się czuć znacznie pewniej i jeździ szybciej oraz ryzykowniej.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.