Znak D-6B oznacza dla kierowcy podwójne obowiązki. Spójrz dwa razy w prawo

Jeśli na dobrze znanym znaku informującym o przejściu dla pieszych obok pieszego widzicie rowerzystę, to znaczy, że to D-6B. Na takich przejściach trzeba zachować wzmożoną czujność.

Zasady pierwszeństwa na przejściach dla pieszych zmieniły się już ponad roku. Wtedy przez Polskę przeszła prawdziwa burza i, jak zwykle to nad Wisłą bywa, podzieliła Polaków na dwa wrogie obozy. Naszym zdaniem zupełnie niepotrzebnie, ponieważ zmiana przepisów była potrzebna, a, wbrew wielu opiniom, wcale nie jest to atak na kierowców. Nowe prawo obowiązuje już kilka miesięcy i wcale nie sparaliżowało naszych miast. Przepisy ruchu drogowego wyjaśniamy regularnie na stronie głównej gazety.pl.

Zobacz wideo Wypadek w Sandomierzu. Dostawczak z pijanym 38-latkiem za kierownicą dachował

Znak D-6B - czym się różni od zwykłego?

Czy naprawdę jest się czego bać? Nie. Jeśli dojeżdżając do przejścia, nie będziecie jechać zbyt szybko i zachowacie ostrożność, to nie będziecie mieć żadnego problemu. Nawet, jeśli jakiś nieodpowiedzialny pieszy nagle wbiegnie na zebrę, to spokojnie zahamujecie.

Podwójną ostrożność doradzamy, jeśli zbliżacie się do przejścia ze znakiem D-6B. Oznacza on przejście dla pieszych i przejazd dla rowerów. Coraz częściej na drogach zauważycie jaskrawo czerwono pasy dla rowerzystów. Po przejazdach rowerowych rowerzyści mogą legalnie przejechać. Bez schodzenia z roweru. Dlatego zalecamy wzmożoną ostrożność i dwukrotne spojrzenie w prawo. To stamtąd może nadjechać rowerzysta, którego nie zauważycie.

W Kozodrzy zginęła 10-letnia dziewczynka, która rowerem wjechała pod ciężarówkę (zdjęcie ilustracyjne)Święta wojna o nic, czyli kierowcy vs. rowerzyści. Obie strony mogą się poprawić

Zasadę ze znaku D-6B warto wdrożyć na każdym przejściu. Będzie spokojniej i bezpieczniej

Polskie przepisy nakazują rowerzyście zejść przed przejściem dla pieszych i przeprowadzić przez nie rower. Niektórzy tak robią, ale wielu po prostu ignoruje ten przepis. Jeżeli rowerzysta wyhamuje przed zebrą i przejedzie przez pasy bardzo wolno, to pół biedy. Gorzej, jeśli zrobi to bez wyraźnego wyhamowania, a takie sytuacje wcale nie są rzadkością.

Można się w tym momencie kłócić i wskazywać, że wina leży po stronie rowerzysty. I taka jest prawda. Polecamy jednak, zwłaszcza w centrach miast, zawsze odpowiednio wcześniej skontrolować sytuację na drodze. Dokładnie tak, jakby obok przejścia dla pieszych był też przejazd dla rowerów. Nic was to nie kosztuje, a możecie wyłapać zbliżające się niebezpieczeństwo.

Rowerzyści, nawet na przejazdach dla rowerów nie pędźcie na złamanie karku

Nie ma czegoś takiego jak bezwzględne pierwszeństwo. Zawsze musicie się upewnić, czy możecie bezpiecznie wjechać na przejazd. Nie jedźcie z pełną prędkością, jeśli widzicie skręcający samochód. Wciśnijcie lekko hamulec i sprawdźcie, czy kierowca was widzi.

To, że wjedzie wam tuż przed koła wcale nie musi wynikać ze złośliwości i cwaniactwa. Mógł się zagapić albo po prostu was nie zauważyć, bo jedziecie szybciej niż większość rowerzystów. Lekkie zwolnienie nic was nie kosztuje. Stracicie kilka sekund. Kierowcy dacie czas na reakcję, a sobie pewność, że wrócicie do domu cali i zdrowi. A jeśli samochód wyraźnie was ignoruje i w rażący sposób nie respektuje przepisów? Po prostu go puśćcie. Z piratem drogowym nie da się wygrać.

Kontrola drogowaKto i kiedy musi wozić prawo jazdy? Przepisy się zmieniły, ale nie dla każdego

Najważniejsze zasady kierowcy, który zbliża się do przejścia

Zawsze zwalniaj przed przejściem dla pieszych i obserwuj jego okolice. Nie musisz czytać w myślach pieszemu. Po prostu bądź gotowy, by ustąpić mu pierwszeństwa, jeśli zajdzie taka potrzeba. Zawsze.

  • Traktuj przejścia dla pieszych i ich okolice jak drogi z pierwszeństwem przejazdu. Kiedy znajdujesz się na drodze podporządkowanej, ustępujesz pierwszeństwa nie tylko tym samochodom, które już znajdują się na skrzyżowaniu, ale również tym, które się do niego zbliżają i mają przed tobą pierwszeństwo. Tak samo traktuj przejścia dla pieszych i samych pieszych.
  • Zawsze spodziewaj się, że przez przejście może jechać rower. Poszukaj go wzrokiem.
  • Coś zasłania ci widok na przejście? Zakładaj, że za drzewem, słupem albo źle zaparkowanym samochodem znajduje się pieszy. Bądź gotowy przepuścić go na pasach.
  • Samochód na pasie obok zwalnia przed przejściem? Zrób to samo. Jeśli się nie zatrzymasz możesz spowodować niebezpieczną sytuację - pieszy wejdzie na zebrę, zakładając, że skoro jedno auto chce go przepuścić, to drugie zrobi to samo.
  • Widzisz pieszego, który stoi przy przejściu, ale boi się wejść? Zwolnij i gestem pokaż mu, że może bezpiecznie skorzystać z pasów.
  • Nigdy nie parkuj tuż przy przejściach. Stwarzasz wtedy ogromne zagrożenie. Twój samochód może sprawić, że pieszy będzie niewidoczny, a inny kierowca go nie dostrzeże i będzie musiał hamować w ostatniej chwili.
  • Kiedy jedziemy samochodem, to skupiamy się przede wszystkim na drodze przed nami. Dojeżdżając do przejścia zerknijmy jednak w lewo i w prawo
  • Jeśli będziemy się stosować do tych zasad, to nie ma mowy, byśmy dostali wynoszący 1500 zł mandat. Wystarczy odrobina uwagi i ostrożności.
Więcej o: