Kto nie uwielbia Volkswagena T3? "Ta wersja jest jednak wyjątkowa"

Historia Volkswagena Caravelle trwa już od ponad 4 dekad. W tym czasie rodzina T3 zyskała ogromne grono fanów, a ich cena osiąga dziś zawrotne kwoty. Ale to wersja Carat wyróżnia się wyjątkowym luksusem.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

VW T3 to kult. Entuzjaści są skłonni płacić coraz więcej za jeden z najsłynniejszych "prostopadłościanów" motoryzacji z silnikiem umieszczonym z tyłu. Poza wersjami kamperowymi, kolekcjonerzy oraz rodziny skupiają swoje zainteresowanie także na klasycznych autobusach okiennych. Poznajmy ekskluzywną wersję — Caravelle Carat.

Zobacz wideo Moto Vlog. Byliśmy na zlocie fanów modelu T podczas VW Bus Festival

Jego przydomek został zapożyczony ze statku (karawela), jakim Krzysztof Kolumb wyruszył w kierunku Ameryki. Topowy T3 pozwala na niezwykle komfortową podróż sześciorgu pasażerom. Konstruktorzy z Wolfsburga stworzyli go z myślą o luksusowym przemierzaniu setek kilometrów po autostradach. To samochód nie tylko dla rodzin — nawet dziś doskonale sprawdzi się w podróżach biznesowych jako prawdziwa atrakcja.

Istny salon na kółkach. Poczujesz błogi relaks

Dziś być może te udogodnienia nie wzbudzają aż takiej sensacji, ale wypuszczenie równo 40 lat temu Carata wstrząsnęło motoryzacyjnym rynkiem. Wnętrze pojazdu olśniewa dywanem wykonanym z długiego, lśniącego włosia, ulepszoną izolacją i oddzielnymi fotelami dla sześciu pasażerów. Zyskał również wspomaganie kierownicy, klimatyzację i elektrycznie sterowane szyby. Spójrzcie tylko na przestrzeń za kierowcą:

VW T3 Caravelle CaratVW T3 Caravelle Carat fot. Wikipedia Commons

Od wersji produkowanych od 1981 r. Carata wyróżniają też podwójne reflektory, aluminiowe felgi i wielkie plastikowe zderzaki. Pomimo luksusów, w środku nadal pozostało sporo miejsca. Z dzisiejszym doświadczeniem konstruktorzy Volkswagena z pewnością zagospodarowaliby ją jeszcze przepastniej. 

Ale nie tylko wyjątkowość edycji jest ważna. Decydujący jest też stan i historia konserwacji

Umieszczony z tyłu nadwozia 2,1-litrowy silnik VW Wasserboxer, mimo niewielkiej mocy, pod obciążeniem brzmi prawie tak dobrze, jak jednostka w Porsche 911. Produkowano jego dwa rodzaje. Podstawowy generował 95 KM, a jednostka bez katalizatora 17 KM więcej.

VW T3 Caravelle CaratVW T3 Caravelle Carat fot. Wikipedia Commons

W przypadku tej wersji podobnie jak w przypadku reszty rodziny T3 decydujący wpływ na cenę ma jego stan i historia serwisowania. Choć na rynku można trafić na całkiem sporo egzemplarzy tego klasyka, to potrafią osiągać zawrotne kwoty. Carata natomiast "napotkać" jest niezwykle trudno w świetnym stanie.

Osoby, które planują zdecydować się na zakup VW T3 zachęcamy do czerpania ogromu wiedzy z forów poświęconych tym pojazdom. A że grono ich entuzjastów staje się coraz szersze, ułatwi nam to wybór prawdziwej okazji. Jeśli nie trafimy odpowiednio, to pojazd będzie prawdziwą skarbonką bez dna.

VW T3 Caravelle CaratVW T3 Caravelle Carat fot. Wikipedia Commons

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.